Mentionsy
"Ukraińcy nie mają skąd czerpać rezerw". Ekspert o sytuacji na froncie
- To nie są jedynie jakieś rosyjskie przechwałki, a faktycznie przygotowania i właśnie początek ofensywy, która przez Ukraińców także jest odbierana jako coś niebezpiecznego - mówił w Polskim Radiu 24 Dr Bartosz Kaczorowski (Uniwersytet Łódzki) komentując doniesienia o zbliżającej się ofensywie Rosji w Ukrainie.
Szukaj w treści odcinka
Natomiast chyba jednak byłoby sporym tutaj wyolbrzymieniem uznawać, że jest to jedynie rosyjska propagandowa narracja i że tak naprawdę na froncie nie dochodzi do żadnych niekorzystnych zmian dla Ukrainy.
Natomiast ewidentniej to właściwie wszystkie źródła jak najbardziej potwierdzają, że coraz większym problemem stają się oczywiście zasoby ludzkie.
Natomiast faktem jest również ogromna przewaga ludzka ze strony Rosji i jest to przewaga właściwie niemożliwa do zmiany.
Mamy oczywiście ochotników z różnych stron świata, natomiast to są jednostki, to nie są masy.
Natomiast można powiedzieć, że na chwilę obecną Ukraina stara się rozwiązać to zagadnienie, właściwie zmieniając troszeczkę charakter wojny, wykorzystując nowoczesną technologię.
Natomiast w 2024 została wyprodukowana połowa.
Natomiast oczywiście nadrabiają innymi argumentami, zdecydowaną różnicą potencjałów na korzyść rosyjskiej armii.
Natomiast jeżeli mówił już tutaj pan o generale Załużnym, to on rzeczywiście jakoś miesiąc, ewentualnie dwa miesiące temu napisał bardzo ciekawy artykuł dla serwisu Defense One, obecny ambasador Ukrainy w Londynie.
Natomiast równocześnie, i myślę, że to jest też ważna uwaga, która może posłużyć nam do tej analizy zbliżającej się, czy trwającej rosyjskiej ofensywy, to jest opinia założonego, że na chwilę obecną, wskutek tego rozwoju technologicznego, strona broniąca się ma rzeczywiste atuty, ma znacznie większe atuty niż strona atakująca.
Natomiast jest to oczywiście bardzo niebezpieczne ostrzeżenie, no a jednocześnie w przyszłości mamy też już na horyzoncie także bardzo niebezpieczne prognozy.
Państwa NATO przekażą Ukrainie dodatkowe wsparcie wojskowe warte 20 miliardów euro.
Natomiast jest to naturalne, że Kijów używa te instrumenty, które ma do swojej dyspozycji i używa je dobrze.
Natomiast ostatnio też porównał tę wojnę do bójki dzieci w parku.
Natomiast rzeczywiście, jeżeli w ogóle analizujemy stosunek sił, staramy się przewidywać przyszłość tej wojny, czy w ogóle przyszłość Ukrainy, to ta przyszłość bez wsparcia Zachodu wygląda zdecydowanie w czarnych barwach.
Bo właściwie ta opcja szybkiego wejścia Ukrainy do NATO, czy w ogóle wejścia Ukrainy do sojuszu została tak naprawdę odrzucona.
Natomiast tu jeszcze możemy powiedzieć, że właściwie ten temat był odrzucany niemalże od samego początku.
To już właściwie szczyt NATO z 23 roku.
Więc zdecydowano jednak Ukrainy do NATO nie przyjmować.
Natomiast obecnie widzimy, że ten kurs jest
Natomiast oczywiście z perspektywy Ukrainy utrata czterech obwodów i to w tym tych, które nie są nawet w całości pod kontrolą rosyjską, czy właściwie są pod kontrolą rosyjską w jakiejś nieznacznej części, bez stolic nawet, tak jak jest w przypadku Hersonia czy z Zaporoża.
Natomiast jeżeli okazałoby się, że obrona Ukrainy będzie dostatecznie silna, aby ten front utrzymać, to być może na jesieni sytuacja ulegnie zmianie i także będzie jakaś możliwość wywarcia presji na Rosję.
Natomiast wszystko jednak będzie zależało na chwilę obecną od tego, jak żołnierze sobie poradzą na froncie.
Rosja przetestuje jedność NATO.
Natomiast musimy mieć świadomość, że to też nie jest nic nowego.
Natomiast oczywiście to zagrożenie dla państw bałtyckich można powiedzieć jest stałe, bo ten tak zwany przesmyk suwalski, czyli właśnie korytarz oddzielający Kaliningrad, obwód Kaliningradski od Białorusi przez długie lata był traktowany jako najsłabsze ogniwo NATO.
Natomiast też musimy pamiętać, że wojna na Ukrainie to nie jest jedynie wojną z samą Ukrainą.
Putin domagał się tak naprawdę anulowania skutków rozszerzenia NATO od 1999 roku począwszy, czyli innymi słowy opuszczenia.
To znaczy Rosjanie podkreślają w tych negocjacjach konieczność opuszczenia państw bałtyckich przez wojska NATO.
No właśnie niedawno wiceminister spraw zagranicznych z Rosji tę informację przedstawił, że Rosja domaga się opuszczenia państw bałtyckich przez wojska natowskie.
Natomiast również jako ogromne zagrożenie już po 2014 roku.
No także musimy mieć świadomość, że gdyby te państwa nie były w NATO, to właściwie prawdopodobieństwo doprowadzenia do ich destabilizacji byłoby znacznie znacznie większe.
Natomiast w dalszym ciągu oczywiście istnieje bardzo poważne niebezpieczeństwo, że Rosjanie zechcą testować NATO.
Natomiast musimy mieć świadomość, że jest to rzeczywiście wielka gra Władimira Putina.
Ostatnie odcinki
-
Szczere wystąpienie Netanjahu. "Obrazuje, co Iz...
18.04.2026 11:30
-
Trump czeka na sukces w Iranie. "USA nie udało ...
18.04.2026 11:06
-
Rozmowy pokojowe w Islamabadzie. "Iran każde ne...
11.04.2026 13:06
-
Iran pokonany czy groźny? "Amerykanie muszą się...
04.04.2026 13:26
-
Trump kontra NATO. "Uważał, że będzie wszystkic...
04.04.2026 13:06
-
Żydowscy osadnicy na Zachodnim Brzegu. "Pogrom ...
28.03.2026 13:33
-
Negocjacje USA-Iran. "Cykl kłamliwych wypowiedz...
28.03.2026 13:06
-
Wojna w Iranie. "Donald Trump nie ma żadnej str...
21.03.2026 13:33
-
Świat czeka walka o wodę? "Stała się kluczowym ...
21.03.2026 13:06
-
Miał łączyć, a dzieli. Most przyczyną sporu USA...
14.02.2026 13:30