Mentionsy

Świat 24
Świat 24
04.04.2026 13:06

Trump kontra NATO. "Uważał, że będzie wszystkich stawiał po kątach"

Donald Trump krytykuje NATO i mówi o opuszczeniu Sojuszu przez Stany Zjednoczone. - Uważał, że wszyscy będą się go bać i wszyscy się będą go słuchać. On będzie wszystkich stawiał po kątach. Teraz się dowiedział, że wcale tak nie jest - mówił w Polskim Radiu 24 Piotr Maciej Kaczyński z Uniwersytetu Warszawskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 56 wyników dla "B"

Witam, dzień dobry.

Dzień dobry.

Panie Piotrze, myślę, że zacząć musimy od tych gruźb, które formułuje Donald Trump pod adresem sojuszników z NATO, że ten pakt mu jest na nic i że zamierza z niego wyjść.

Może zaczniemy od tego, że Donald Trump jednego dnia mówi A, a drugiego dnia mówi, że on wcale nie mówił A. Więc to ja bym wielkiego znaczenia do tego nie przekładał.

Oczywiście wzburza to wielką wodę w szklance wody.

I po prostu mamy teraz o czym rozmawiać w momencie, kiedy na dobrą sprawę nie powinniśmy rozmawiać o jakichś dziwadłach wymyślonych przez amerykańskiego prezydenta, tylko o tym, co się naprawdę na serio dzieje w świecie, bo te groźby, które amerykański prezydent, bo są groźby po prostu wobec swoich europejskich sojuszników, przedstawia.

Nie różnią się za bardzo niczym od tego, co się dzieje w amerykańskiej wewnętrznej polityce i powinniśmy się do tego po prostu przyzwyczaić, jak mieliśmy do czynienia, czy to z atakami jakiegoś rodzaju tych para sił ICE wobec obywateli amerykańskich, różnego rodzaju naciskami na amerykańskie stany, rządzone przez polityków z innej partii niż jego własna, więc to mniej więcej

W ten sposób bym to porównywał.

Dużo ciekawsze i niższe moim zdaniem niż wyjście Stanów Zjednoczonych z NATO jest to, jak Europa na to będzie reagowała i odpowiadała, bo nie wierzę po prostu w wyjście Stanów Zjednoczonych z NATO.

Prezydent Stanów Zjednoczonych sam z siebie nie może zdecydować o wyjściu tego kraju z NATO.

Wskazał pan na tę Europę i myślę, że ona tym, co pokazuje wobec tej wojny w Iranie, pokazuje również prezydentowi Stanów Zjednoczonych, że skończyło się takie pobłażanie, potakiwanie, takie postępowanie jak z takim niegrzecznym Jasiem, że on sobie tutaj miota różne rzeczy, nie chce nam pomagać, a my będziemy i tak go głaskali po głowie.

Dokładnie, nie jesteśmy chłopcami do bicia.

I on jest tym, który robi bullying wobec wszystkich pozostałych.

I on uważa, że wszyscy będą się go bać.

Wszyscy będą się go bać i wszyscy się będą go słuchać.

On będzie wszystkich stawiał po kątach, więc teraz się dowiedział, że wcale tak nie jest i ci wszyscy inni biorą na klatę to, co on mówi, ale robią swoje.

Brytyjczycy zwołali na przykład wielką konferencję, żeby się na serio zastanowić, co zrobić z tym fantem.

No bo oczywiście to nie jest tak, że my jesteśmy krytyczni wyłącznie wobec Stanów Zjednoczonych.

Z drugiej strony też jest autokratyczny, bardzo wrogi, antyzachodni reżim w Teheranie, proputinowski.

Więc tego typu sytuacja ma miejsce, która jest trudna i trzeba próbować z niej wychodzić w sposób

No właśnie, ale teraz widzimy na przykład zupełnie nową sytuację także wojskową, bo wy macie mi za to płacić.

My mamy przecież stare weto prezydenta Nawrockiego wobec Sejw, które w pewnym sensie sprowadza się do tego.

Jeden z argumentów podejmowanych przez drużynę prezydenta Nawrockiego brzmiał w ten sposób.

Że ta pożyczka europejska nie może być wydawana na armię czy na wojsko ze Stanów Zjednoczonych.

I to był argument, który był istotny dla tej strony politycznej.

A teraz się okazuje, że Amerykanie tyle potrzebują tych pocisków różnego rodzaju, tej broni różnego rodzaju, tych samolotów na Bliskim Wschodzie, same Stany Zjednoczone plus sojusznicy Stanów Zjednoczonych w regionie,

że kończą się możliwości zakupu broni w Stanach Zjednoczonych.

Tak, żeby obsłużyć głównego klienta, armię Stanów Zjednoczonych, a później tych klientów w drugim rzędzie europejskim.

No nie na końcu, jeszcze jest Afryka, jeszcze jest Ameryka Południowa, Azja Południowo-Wschodnia, więc trochę Japonia i Tajwan przecież, które bardzo mocno są w tej amerykańskiej orbicie wpływów, jeśli chodzi o obronę także.

Natomiast na pewno nie jesteśmy w pierwszym rzędzie, ale powiedzmy sobie też racjonalnie, przez ostatnie kilka lat od 2022 roku Europa mocno ruszyła z produkcją,

Ten sejf także służy, żeby jeszcze mocniej uruchomić europejską produkcję zbrojeniową.

I to sobie Europejczycy pomału rozkręcają.

W sumie można powiedzieć, że sam Donald Trump tego chciał, bo mówił, że... Prawda?

Tak, no w którymś momencie to mówił, natomiast tak jak zacząłem od tego, że Donald Trump jednego dnia powie a, a drugiego będzie zaprzeczał, że to kiedykolwiek powiedział, więc to jest stara polityka amerykańska, pod którą także podpisywał się Donald Trump chociażby z pierwszej kadencji swojej, że Europa za mało wydaje na własne zbrojenie, że jestem freeriderem.

Więc w tym aspekcie rzeczywiście ten amerykański argument wreszcie został spełniony przez Europejczyków, którzy na porządnie od kilku lat zaczęli dużo więcej wydawać na swoją własną obronę.

I dzięki temu, paradoksalnie dzięki temu, dzisiaj Europejczycy troszeczkę spokojniej mogą reagować i spać w takiej sytuacji, jak amerykański prezydent wystąpił na tego typu groźby.

Z tego co Pan mówi o tym, jak to Donald Trump dziś mówi A, jutro mówi B, a trzeciego dnia nie pamięta co mówił, to nie należy się Pana zdaniem także przywiązywać do tego orędzia, które wygłoszone było w tym tygodniu, prawda?

Ważne jest, naprawdę ważne jest, co w Budapeszcie powie J.D.

Ważne jest, co mówi Marco Rubio, czyli osoby racjonalne w otoczeniu prezydenta Trumpa, który jest chaotyczny.

Jasne, że bardzo dużo tych decyzji podejmuje sam prezydent, a oni są jedynie doradcami.

Kto jest w stanie się przebić z informacją do prezydenta, to ma także znaczenie i jest pewnym ogranicznikiem dla świata całego.

Ale to orędzie jest o tyle istotne i o tyle złe, bo ono nie prowadzi w dobrą stronę, czyli do ograniczenia działań zbrojnych, tylko prowadzi raczej do eskalacji.

I ta eskalacja ma miejsce z obu stron.

Nie chcę tutaj być jakimś symetrystą, natomiast deeskalacja może postępować

Żywotnym interesem reszty świata jest, aby ceny surowców energetycznych poszły w dół do racjonalnego poziomu, żeby dostawy były płynne i żeby to wszystko po prostu wróciło na stare tory.

W tym celu potrzebna jest zgoda Iranu, a nie Stanów Zjednoczonych.

Amerykanie wręcz wydają się być zaskoczeni, że przecież oni nie importują tych surowców z krajów Zatoki, więc czemu mają płacić?

Bo mówię o szeregowych Amerykanach w Stanach Zjednoczonych.

Dlaczego u nich także rośnie cena benzyny czy innych surowców?

A tak się dzieje, ponieważ te ceny wszystkie są powiązane, więc wszystko jedno gdzie ten surowiec jest wydobywany i skąd płynie do kogo, to jego cena jest światowa.

No dobrze, ale nie ma nikogo w otoczeniu Donalda Trumpa, który by mu powiedział, chłopie uspokój się, bo po pierwsze na jesieni mamy wybory do kongresu, no a po drugie tracisz w notowaniach i partia, która cię wystawiła na urząd także traci.

I to jest dobre pytanie, kto mógł być tym człowiekiem, kto Donalda Trumpa troszkę potrząśnie i wydaje się, że nie ma takiej osoby.

Po prostu nie ma takiej osoby.

Prezydent Trump powiedział na początku roku w takim wywiadzie dużym dla dużej amerykańskiej gazety i to być może jest coś, taki przebłysk świadomości.

Dziękuję bardzo.

Gościem programu Świat 24 był pan Piotr Maciej Kaczyński.