Mentionsy

Świat 24
Świat 24
20.09.2025 15:40

Strefa Gazy. "Jeśli nikt nie powstrzyma Netanjahu, czeka nas hekatomba"

- Wojna nie zostanie przerwana, jeśli ktoś nie wywrze nacisku na Izrael i Netanjahu. Jeśli tego nacisku nie będzie, będziemy mieli ogromną hekatombę ludzi umierających na sepsę, z głodu i braku picia - niebywałą klęskę humanitarną. Duża część z dwóch i pół miliona Palestyńczyków ze Strefy Gazy po prostu umrze - powiedział w Polskim Radiu 24 Mariusz Borkowski, były korespondent w krajach arabskich.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Izrael"

W największym mieście Gazy trwa izraelska ofensywa, której celem jest rozbicie krojówek Hamasu i odnalezienie ostatnich zakładników.

Mówi się o tym nawet, że banknoty izraelskie, które są w obiegu w Strefie Gazy są tak zużyte, że niektórzy już nie chcą ich przyjmować naprawdę, a niektórzy już nie mają ani banknotów, ani żywności, ani środków transportu i tak naprawdę to jest ucieczka, jak widzieliśmy kiedyś z osłami, na rowerach zatłoczone, prawda, niezbędne rzeczy.

Izrael zaatakował od strony portu w Gazie, gdzie część ludności Gaza City, jak pan wspomniał, usiłowała się schronić tuż nad morzem.

Tam już jest operacja izraelska na pełną skalę.

Otóż na Al-Mawasi w ciągu ostatnich kilku miesięcy wielokrotnie spadały bomby izraelskie i spadały to na miasteczko tych namiotów.

Czemu zresztą nie zaprzeczyło Ministerstwo Obrony Izraela?

Izrael teraz ostatnio jeszcze zacieśnił tą kontrolę, do tej pory maleńki strumyk pomocy żywnościowej i medycznej docierał, teraz już nie dociera kompletnie nic.

I oczywiście te dzieci, to według Izraela są bojownicy Hamasu, dodajmy.

Ale właśnie o Izraelu.

Bo Izrael mówi, że trzeba uwolnić tych zakładników.

Dlatego chcę zapytać o tą wewnętrzną sytuację izraelską.

Otóż szef sztabu Armii Izraelskiej, który dowodzi tą operacją Strefy Gazy, przed trzema dniami starł się bardzo ostro z samym Netanjahu i starł się w samym Knesecie, czyli Parlamencie Izraelskim, mówiąc

Jeśli chodzi o... bo na razie oficjalny bilans to jest 400 zabitych żołnierzy izraelskich w ciągu dwóch lat operacji.

20 tysięcy powiedzmy, Izrael liczy około 9 milionów ludzi, to jest mały kraj.

Na Bliskim Wschodzie, który powiedział, że celem Izraela nie jest wcale uwolnienie zakładników, ale zniszczenie fizyczne, jeśli chodzi o ludzi i zniszczenie całej infrastruktury Strefy Gazy i wypchnięcie tych palestyńczyków, którzy przeżyją do krajów arabskich.

Bo według jego kombinacji planu, jeśli zakładnicy przeżyją, no to ten antypatia będzie utrzymywała się na stałym poziomie, czyli nienawiść Izraelczyków do Palestyńczyków.

Wśród 80% społeczeństwa izraelskiego takie zjawisko jest notowane.

Niektórzy mówią wręcz o izraelskim faszyzmie.

To jest amerykański politolog, który mówi, że cele Izraela zostały nakreślone.

Chociaż część opozycji izraelskiej mówi, że jeszcze premier nie nakreślił tych celów publicznie i wyraźnie.

Zapewnienie, by wszystkie kraje w regionie arabskiej były na tyle słabe, by nie mogły się przeciwstawić polityce militarnej, gospodarczej i wojskowej Izraela.

Po wypędzeniu palestyńczyków ze Strefy Gazy, wypędzenie z zachodniego brzegu Jordanu, zajęcie południowego Libanu, tam te walki mimo rozejmu trwają, zajęcie również części Syrii poniżej Damaszku, no i oczywiście stworzenie tam wielkiego Eretz Izraela.

Premier Netanjahu konsultował z ministrem spraw zagranicznych USA, który odwiedził ostatnio Izrael.

Każdy członek ONZ, w tym Izrael, ma obowiązek się je dostosować.

Ale ta rezolucja po raz szósty została zablokowana przez Stany Zjednoczone, bo tak, no bo trochę na zasadzie właśnie obrony Izraela.