Mentionsy

Świat 24
Świat 24
20.09.2025 15:40

Strefa Gazy. "Jeśli nikt nie powstrzyma Netanjahu, czeka nas hekatomba"

- Wojna nie zostanie przerwana, jeśli ktoś nie wywrze nacisku na Izrael i Netanjahu. Jeśli tego nacisku nie będzie, będziemy mieli ogromną hekatombę ludzi umierających na sepsę, z głodu i braku picia - niebywałą klęskę humanitarną. Duża część z dwóch i pół miliona Palestyńczyków ze Strefy Gazy po prostu umrze - powiedział w Polskim Radiu 24 Mariusz Borkowski, były korespondent w krajach arabskich.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 47 wyników dla "Izrael"

W największym mieście Gazy trwa izraelska ofensywa, której celem jest rozbicie krojówek Hamasu i odnalezienie ostatnich zakładników.

Mówi się o tym nawet, że banknoty izraelskie, które są w obiegu w Strefie Gazy są tak zużyte, że niektórzy już nie chcą ich przyjmować naprawdę, a niektórzy już nie mają ani banknotów, ani żywności, ani środków transportu i tak naprawdę to jest ucieczka, jak widzieliśmy kiedyś z osłami, na rowerach zatłoczone, prawda, niezbędne rzeczy.

Izrael zaatakował od strony portu w Gazie, gdzie część ludności Gaza City, jak pan wspomniał, usiłowała się schronić tuż nad morzem.

Tam już jest operacja izraelska na pełną skalę.

Otóż na Al-Mawasi w ciągu ostatnich kilku miesięcy wielokrotnie spadały bomby izraelskie i spadały to na miasteczko tych namiotów.

Czemu zresztą nie zaprzeczyło Ministerstwo Obrony Izraela?

Izrael teraz ostatnio jeszcze zacieśnił tą kontrolę, do tej pory maleńki strumyk pomocy żywnościowej i medycznej docierał, teraz już nie dociera kompletnie nic.

I oczywiście te dzieci, to według Izraela są bojownicy Hamasu, dodajmy.

Ale właśnie o Izraelu.

Bo Izrael mówi, że trzeba uwolnić tych zakładników.

Dlatego chcę zapytać o tą wewnętrzną sytuację izraelską.

Otóż szef sztabu Armii Izraelskiej, który dowodzi tą operacją Strefy Gazy, przed trzema dniami starł się bardzo ostro z samym Netanjahu i starł się w samym Knesecie, czyli Parlamencie Izraelskim, mówiąc

Jeśli chodzi o... bo na razie oficjalny bilans to jest 400 zabitych żołnierzy izraelskich w ciągu dwóch lat operacji.

20 tysięcy powiedzmy, Izrael liczy około 9 milionów ludzi, to jest mały kraj.

Na Bliskim Wschodzie, który powiedział, że celem Izraela nie jest wcale uwolnienie zakładników, ale zniszczenie fizyczne, jeśli chodzi o ludzi i zniszczenie całej infrastruktury Strefy Gazy i wypchnięcie tych palestyńczyków, którzy przeżyją do krajów arabskich.

Bo według jego kombinacji planu, jeśli zakładnicy przeżyją, no to ten antypatia będzie utrzymywała się na stałym poziomie, czyli nienawiść Izraelczyków do Palestyńczyków.

Wśród 80% społeczeństwa izraelskiego takie zjawisko jest notowane.

Niektórzy mówią wręcz o izraelskim faszyzmie.

To jest amerykański politolog, który mówi, że cele Izraela zostały nakreślone.

Chociaż część opozycji izraelskiej mówi, że jeszcze premier nie nakreślił tych celów publicznie i wyraźnie.

Zapewnienie, by wszystkie kraje w regionie arabskiej były na tyle słabe, by nie mogły się przeciwstawić polityce militarnej, gospodarczej i wojskowej Izraela.

Po wypędzeniu palestyńczyków ze Strefy Gazy, wypędzenie z zachodniego brzegu Jordanu, zajęcie południowego Libanu, tam te walki mimo rozejmu trwają, zajęcie również części Syrii poniżej Damaszku, no i oczywiście stworzenie tam wielkiego Eretz Izraela.

Premier Netanjahu konsultował z ministrem spraw zagranicznych USA, który odwiedził ostatnio Izrael.

Każdy członek ONZ, w tym Izrael, ma obowiązek się je dostosować.

Ale ta rezolucja po raz szósty została zablokowana przez Stany Zjednoczone, bo tak, no bo trochę na zasadzie właśnie obrony Izraela.

Izraelczycy nie mówią, za czyje pieniądze ta strefa będzie odbudowywana, ale że plan jest realizowany, to widać ostatnio.

Już od miesiąca w prasie izraelskiej ukazują się ogłoszenia.

Dodajmy, przepraszam, że się znowu wtrącam, niedawno mieliśmy informację z izraelskich mediów, że Izraelscy, Izraelskie Wojsko będzie używało takich robotów, samobójców, które będą wysadzać w powietrze.

Te roboty, to już w tej postaci, które są obecnie, to są stare ciężarówki, stare wozy pancerne, które wycofano z użytku w Armii Izraelskiej, które są załadowywane tonami materiałów wybuchowych i są wprowadzone na ulicę i tam wysadzane.

Ostatnio Izrael nawet zaczął rzucać ulotki, przy czym te ulotki są dosyć specyficzne.

Przejdźmy do polityki izraelskiej.

Otóż w prasie izraelskiej już od kilkunastu tygodni, a nawet kilku miesięcy, ukazują się ogłoszenia.

Przypomnijmy, że w roku 2006 zostały te osiedla zlikwidowane, wycofał się Izrael stamtąd, oddał te osiedla zburzone co prawda palestyńczykom.

Oczywiście gazie izraelskiej.

Cała prawica izraelska o tym bardzo silnie mówi.

Natomiast pewne jest, że w planach Izraelczyków, przynajmniej dużej części,

Jest to, że ta Gaza będzie częścią terytorium Izraela.

Mówiłem tutaj o profesorze Ilanie, ale jest taka organizacja izraelska pozarządowa Zazim.

Do niej należy również część Izraelczyków pochodzenia arabskiego.

Tak i podpisało petycję 7,5 tysiąca ludzi, którzy domagają się natychmiastowego wycofania wojsk Izraelskiej Strefy Gazy za przestania...

Sami Izraelczycy mówią o zbrodniach wojennych i udzielenia natychmiastowej pomocy humanitarnej, medycznej i żywnościowej tym palestyńczykom, którym strefie gazy.

Również duża część opinii tych obserwatorów, mamy takiego profesora Moira Zoszajna, analityka z International Air Crisis Group, to jest Izraelczy, który mówi, że Izrael będzie dokonywał tych aneksji i agresji w stosunku do sąsiadów arabskich, dopóki nie spotka się z ostrą ripostą gospodarczą, polityczną i blokadą militarną.

Albo oficjalnie, albo po cichu popiera, a nawet się okazało ostatnio w portalach izraelskich takie stwierdzenie tych lewisowych, nazwijmy, czy anty-Netanyahu, że ponieważ ostatnie przecieki wskazują, że Trump jednak nie dostanie nagrody pokojowej Nobla, bo nie jest brany pod uwagę w tym roku,

Że prezydent amerykański straci całkowicie zainteresowanie negocjacjami czy próbą wprowadzenia rozejmu w Strefie Gazy i zostawi tą całą sprawę w rękach Izraela, co zresztą zapowiadał dwa tygodnie temu, że problem Strefy Gazy tak naprawdę jest problemem wewnętrznym samego Izraela.

Bo to jest jakby druga... Nie chcę teraz pytać już o szczegóły tej polityki wewnątrzizraelskiej, ale w dużym skrócie.

Otóż ta wojna nie zostanie przerwana, jeśli ktoś nie wywrze bardzo silnego nacisku na Izrael i Netanjahu.

Po czym będzie się tliło gdzieś tam to powstanie, takie strzelaniny, bo obecnie Hamas, powiedzmy sobie to szczerze, o czym mówią wojska, wywiad izraelski mówi o tym.