Mentionsy
Strefa Gazy. Cywile w kolejce po chleb zabijani przez żołnierzy Izraela
- Ci ludzie nie są wcale tak antagonistycznie nastawieni do żołnierzy, są po prostu wycieńczeni, wygłodzeni - powiedział w Polskim Radiu 24 Mariusz Borkowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i wieloletni korespondent w tym regionie, komentując doniesienia o strzelaniu do cywilów w punktach pomocy humanitarnej w Strefie Gazy.
Szukaj w treści odcinka
Według tych relacji, które są w miarę wiarygodne, zresztą dziennik Haaretz, który jest centrolewicowy, krytyczny wobec rządu Netanyahu, z reguły podaje informacje, które się potem w ten czy inny sposób potwierdzają.
No i wszystko dzieje się w czasie, gdy usterów władzy w Izraelu jest Benjamin Netanyahu.
Wcześniej mieliśmy podobną sytuację w Polsce i temat, który gdzieś pojawił się znikąd, bo Netanyahu tak naprawdę nie planował przyjechać do naszego kraju, no ale też
Jest to organizacja weteranów w Armii Izraelskiej, którzy występują w obronie praw człowieka i twierdzą, potwierdzają te fakty, zbierają te fakty, twierdzą, że są to zbrodnie, które tak naprawdę ciążą plamą nie tylko na Netanyahu i jego rządzie, ale ciążą niestety na bardzo wielu Izraelskich i obliczu Izraela w opinii światowej.
No i mamy teraz dylemat pod tytułem czy Netanyahu rzeczywiście posłucha głosu Trumpa?
Panie redaktorze, mówił pan, że pozostaje pytanie, czy Netanyahu posłucha Donalda Trumpa.
I to jest ciekawa kwestia, o którą chciałbym zapytać, bo biorąc pod uwagę wydarzenia jeszcze sprzed ataku na Iran i samego ataku na Iran, to można było odnieść wrażenie, że to wręcz odwrotnie, że to Donald Trump słucha Beniamina Netanyahu.
Czy Netanyahu stracił jakiś wpływ na Donalda Trumpa i tę rolę się...
Nieco odwróciły, czy może jednak ten nacisk Tel Awiwu jest tak duży na prezydenta Stanów Zjednoczonych, że w pewnym momencie raczej to nie on wygra, a Benjamin Netanyahu?
O to o cóż chodzi, że tak naprawdę konflikt między Trumpem a Netanyahu dotyczy troszeczkę konfliktu w rodzinie.
Trump się denerwuje wtedy, kiedy publicznie Netanyahu dezawołuje słowa prezydenta amerykańskiego.
Natomiast tak naprawdę w kulisach wydaje się, że Trump ma bardzo ograniczony wpływ na Netanyahu.
A zresztą naprawdę nie wiemy jakie są przekonania Trumpa, który nie dalej jak 4 dni temu wezwał do anulowania procesów Netanyahu, które toczą się przed Sądem Izraelskim.
On nawet postulował, że Netanyahu powinien dostać Nagrodę Nobla za to działania przeciwko Iranowi.
I co więcej, twierdzi, że jest bohaterem izraelskim i sąd tak naprawdę się po prostu czepia, a nie powinien tego robić w ogóle i powinni tu po prostu złożyć hołdy Netanyahu za jego postawę, zaangażowanie na rzecz stabilizacji i pokoju na Bliskim Wschodzie.
A przypomnę tylko, że Sąd Izraelski odrzucił dwa dni temu wniosek obrońcy i Netanyahu o zamrożenie chwilowe procesu na 2-3 tygodnie z uwagi na zaangażowanie premiera Izraelskiego w procesy polityczne na arenie międzynarodowej.
A oskarżenie, przypomnę, to jest żona Netanyahu przyjęła prezenty wartości ponad 260 tysięcy dolarów w zamian za korzyści polityczne dla miliarderów amerykańskich, którzy chcieli inwestować w Izraelu.
A Netanyahu znowu negocjował korzystne dla rządu relacje w dwóch mediach izraelskich za pewne dotacje, ułatwienia i tak dalej.
Sprawy czysto izraelskie, czysto wewnętrzne wytoczone są Netanyahu, a Trump uważa, że należy to absolutnie zbagatelizować, odsunąć, że to jest wszystko nieważne.
Z jednej strony chce jakby wywrzeć nacisk na Netanyahu, by ten położył kres.
To jest to, że Netanyahu zbagatelizował doniesienia wywiadu o szykującym się ataku Hamasu, ten z października 23.
Krótko mówiąc, jeśli się zsumuje wszystkie zarzuty, to Netanyahu grozi, jeśli by go zdjęto z urzędu, wielokrotnie.
I dlatego chciałbym zapytać, panie redaktorze, czy w ogóle idea nieuczestniczenia w jakimś konflikcie dla Beniamina Netanyahu jest opcją?
W związku z tym w Izraelu mniej więcej 20-30% zaczęło się wahać, jakby cofać poparcie Netanyahu dla walki w Gazi.
A one służą, że dopóki one trwają, prawdopodobnie nikt nie zgłosi wotum nieufności wobec samego Netanyahu, chociaż tydzień temu, a właściwie dwa dni przed rozpoczęciem operacji przeciwko Iranowi w Knesecie, czyli w parlamencie izraelskim, no zabrakło, prawie by zabrakło dwóch głosów, żeby utrzymać koalicję rządową.
Tam chodziło o różne sprawy, ale w każdym razie chodziło o próbę sił, która była bardzo ryzykowna dla Netanyahu.
Ostatnie odcinki
-
Szczere wystąpienie Netanjahu. "Obrazuje, co Iz...
18.04.2026 11:30
-
Trump czeka na sukces w Iranie. "USA nie udało ...
18.04.2026 11:06
-
Rozmowy pokojowe w Islamabadzie. "Iran każde ne...
11.04.2026 13:06
-
Iran pokonany czy groźny? "Amerykanie muszą się...
04.04.2026 13:26
-
Trump kontra NATO. "Uważał, że będzie wszystkic...
04.04.2026 13:06
-
Żydowscy osadnicy na Zachodnim Brzegu. "Pogrom ...
28.03.2026 13:33
-
Negocjacje USA-Iran. "Cykl kłamliwych wypowiedz...
28.03.2026 13:06
-
Wojna w Iranie. "Donald Trump nie ma żadnej str...
21.03.2026 13:33
-
Świat czeka walka o wodę? "Stała się kluczowym ...
21.03.2026 13:06
-
Miał łączyć, a dzieli. Most przyczyną sporu USA...
14.02.2026 13:30