Mentionsy
Relacje Azerbejdżanu z Rosją. "Widać pewną sprzeczność"
Relacje Azerbejdżanu z Rosją robią się coraz bardziej skomplikowane. Na ten temat w Polskim Radiu 24 mówił Maciej Musiał z Centrum Badań nad Państwowością Rosyjską.
Szukaj w treści odcinka
O Azerbejdżanie, tak jak zapowiadałem, będziemy mówić.
W ostatnich dniach chociażby Azerbejdżan zdecydował się podpisać nowe umowy energetyczne z Ukrainą i wspierać ten kraj dostawami między innymi gazu, co na pewno nie jest w smak Władimirowi Putinowi, nie jest to w smak Kremlowi, który usiłuje Ukrainę wszelkimi możliwymi sposobami od różnego rodzaju energii odcinać, co jest elementem tej wojny, jaką Rosja przeciw Ukrainie
Co się dzieje na linii Azerbejdżan-Rosja?
A z czego wynika to, że Azerbejdżan z tych krajów podcowieckich ma taką najbardziej podmiotową sytuację, pozycję, jeśli chodzi o politykę zagraniczną?
Z tego, że leży gdzieś na obrzeżach tego regionu, w tym sensie, że jednak jest kawałek z Rosji do Azerbejdżanu?
Z tego, że ma własne dobre źródła dochodu, czyli eksport gazu ziemnego, ropy naftowej, to daje duże pieniądze Azerbejdżanowi?
Myślę tutaj o Turcji, no historycznie, kulturowo, językowo bardzo Azerbejdżanowi bliskiej.
Ojca Hejda Raliiewa, który przede wszystkim postawił na węglowodory jako ten klucz do budowania prosperity w Republice Azerbejdżanu i jest to konsekwentnie realizowane od lat 90.
Wiązało się to między innymi właśnie z przyciąganiem inwestycji zagranicznych, pozyskiwaniem tego know-how, przede wszystkim z krajów choćby anglosaskich, no bo należy wspomnieć, że choćby spółka BP bardzo mocno inwestuje w Azerbejdżanie i pomaga jakby pozyskiwać kolejne źródła
No Moskwa miała silne wpływy w tej Syrii, one się załamały, tymczasem to Azerbejdżan chce wejść właśnie na rynek syryjski i pomagać tamtejszemu reżimowi, no dostarczaniu mu tych węglowodorów.
Więc tak, węglowodory są bardzo istotne gałęziom gospodarki Azerbejdżanu, pozwoliły zbudować bogactwo tego kraju.
I pomagają realizować tą politykę taką asertywną, ponieważ z uwagi na to, że Azerbejdżan zawiera umowy choćby z Unią Europejską, to ona nie naciska zbyt mocno politycznie na Azerbejdżan.
No a w związku z tym Azerbejdżan może po prostu sprzedawać te węglowodory do Unii Europejskiej i podpisać kolejne umowy z Brukselą.
Drugą kwestią, która myślę, że może pozwolić na to, aby jednak był Azerbejdżan takim państwem bardziej podmiotowym, no tak, są te zawiłe relacje z Republiką Turecką, które oczywiście są też kształtowane od lat 90., co też nie do końca było w smak samej Federacji Rosyjskiej.
Nie oznacza jednak, że Republika Azerbejdżan całkowicie zerwała
Natomiast Azerbejdżan też skupiał te relacje na rozwoju stosunków z Turcją.
Gruzja również pomaga dostarczyć to know-how w kontekście właśnie również systemu zbrojeniowego, jakim posługuje się Azerbejdżan.
Ale tak, ale to na pewno pozwoli Azerbejdżanowi też zbudować jego swoją potęgę militarną w oparciu o to, że zbudowało swoją gospodarkę właśnie opierając się na wspomniane węglowodory i na pewno to, że Azerbejdżan wykazał się dużą dozą cierpliwości i asertywnością i rozstrzygnął
Jednak kanałami niedyplomatycznymi, a brutalną wojskową siłą kwestie Górskiego Karabachu również pozwoliło Azerbejdżanowi stać się bardziej krajem podmiotowym, ponieważ na terenie Górskiego Karabachu, tej byłej quasi republiki zarządzanej przez Ormian, tego państwa separatystycznego, no tam jeszcze stacjonowali
Teraz ich nie ma, ponieważ Azerbejdżan rozstrzygnął kwestie z Ormianami w sposób siłowy.
Jest chyba to, że Azerbejdżan w jakimś sensie Rosję przetestował wtedy w górskim Karabachu, no bo przez lata się mówiło, że
Tą najważniejszą polisą bezpieczeństwa dla górskiego Karabachu zarządzanego przez Ormian jest to, że gdyby doszło do jakiejś otwartej wojny, no to gdzieś tam się może pojawić Rosja, której co prawda gwarancje nie obejmowały, gwarancje, które dała sojusznikowi, czyli Armenii, nie obejmowały górskiego Karabachu, no ale gdzieś to wszystko było ze sobą połączone i niektórzy uważali, że jednak Rosja przynajmniej na arenie międzynarodowej zainterweniuje w obronie Ormian w górskim Karabachu i nic nie zrobiła, więc Azerbejdżan przetestował Rosję, no a potem nawet kilka razy
Tak, to był test i ten test był przede wszystkim realizowany, co ciekawe, nie tylko po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, ale prowokacje i wymiana ognia i zajmowanie części terytorium Republiki Armenii przez Republikę Azerbejdżanu było realizowane między innymi w maju 2020 roku.
Natomiast tak, po inwazji rosyjskiej na Ukrainę, Azerbejdżan bez przerwy realizował szereg prowokacji przeciwko rosyjskim siłom pokojowym na terenie Górskiego Karabachu, ale również Republika Azerbejdżanu stosowała prowokacje oraz na mniejszą lub większą skalę ataki na pozycje wojsk Republiki Armenii na granicy obu tych państw.
Teraz wróćmy do tego, dlaczego Azerbejdżan tę swoją pozycję podmiotową zbudował.
Myślę, że trzecim warunkiem, na którym będzie myślę, że w dalszym ciągu budował, to jest kwestia położenia geograficznego samej Republiki Azerbejdżanu.
Moim zdaniem Republika Azerbejdżan znajduje się w świetnej pozycji nie tylko dla tego handlu lokalnego i szlaków komunikacyjnych, samych lokalnych szlaków komunikacyjnych,
Ale Azerbejdżan też może odgrywać istotną rolę w międzynarodowych szlakach komunikacyjnych, ponieważ przez terytorium Republiki Azerbejdżanu będzie przebiegać szlak regionalny, tak zwany korytarz północ-południe, który ma połączyć Iran z Rosją.
Towary wcześniej wyeksportowane z Indii, przez porty irańskie, przez Iran, właśnie przez Azerbejdżan do Rosji i w drugą stronę.
Więc to, to jest też bardzo istotne z punktu widzenia tego, jaką rolę będzie odgrywać Azerbejdżan również nie tylko w kontekście handlu węglowodorami, ale ogólnie również w szlakach światowych.
Więc tak konkludując, ta kwestia węglowodorów, kwestia jednak odzyskania tej integralności terytorialnej przez Azerbejdżan, a trzecia kwestia, że rosnąca rola samego kraju w szlakach lokalnych oraz międzynarodowych.
Od jakiego momentu możemy mówić o tej ostatniej takiej trudnej sytuacji w relacjach Azerbejdżanu i Rosji?
Władze Azerbejdżanu mówią Rosji trochę grożąc.
I to jest takim najmocniejszym zarzewiem ze strony Azerbejdżanu.
To, co uderza w tłumy samego Azerbejdżanu, to że ten samolot został zestrzelony.
Czy te relacje na przykład doprowadzą do takiego całkowitego zerwania na przykład jakiejś strategicznej partnerstwa pomiędzy Rosją i Azerbejdżanem?
Należy też wziąć pod uwagę, że nawet to, że Azerbejdżan sprzedaje na przykład węglowodory na Ukrainy, wysyłał tam pomoc humanitarną, też deklarował wielokrotnie, że popiera integralność terytorialną
...Ukrainy, że Azerbejdżan też twierdził, że nie można sprowadzać konfliktu karabaskiego do kwestii związanych z Ukrainą, bo rosyjscy politycy potrafili powiedzieć, że sytuacja na Ukrainie w kontekście tych granicznych rejonów Ukrainy może się przerodzić w konflikt podobny do tego karabaskiego, który dotyczy spornych terytoriów, co też ze złości Azerbejdżanu, bo dla Azerbejdżanu Karabach nie był spornym terytorium, tylko de jure był terytorium Azerbejdżanu, okupowanym przez Ormian.
Ale nie popadałbym w taką na przykład ogromną euforię, że tak, Azerbejdżan będzie całkowicie antyrosyjski, nie będzie z nim współpracował i teraz on będzie z Ukrainą.
Dlatego być może też Azerbejdżan nie chce jeszcze wszystkiego ujawnić w kontekście tego, co zrobiła Rosja, bo nie chce aż do takiej czerwonej linii dojść w tych ogólnych relacjach.
A czy wpływ na tę sytuację może być też to, że Azerbejdżan to jest kraj autokratyczny, kraj rządzony właściwie po dyktatorsku przez klan alijewów, najpierw jednego ojca, potem syna i w tej sytuacji w Moskwie jest trudniej ten kraj rozgrywać wewnętrznie, no bo te kraje, gdzie...
Rosja lubi to robić w swojej polityce zagranicznej, a w Azerbejdżanie w zasadzie zrobić się tego nie da.
Łatwiej może utrzymać niż w Azerbejdżanie.
Tak, to świetne co powiedział pan redaktor właśnie, bo w kontekście Azerbejdżanu jest tak, że Azerbejdżan po prostu nie lubi wpływów zewnętrznych i jeśli chodzi o kwestie choćby niezależnych redakcji czy poszczególnych mediów, to nie jest tak, że na przykład Azerbejdżan nie lubi mediów na przykład rosyjskich.
Azerbejdżan ogólnie nie lubi mediów zagranicznych, bardzo trudno dostać jakąś
Koncesja na to, żeby nadawać w ogóle na terenie samego Azerbejdżanu.
I Azerbejdżan też, nie ukrywajmy, zamykał też redakcje związane z krajami zachodnimi.
Azerbejdżan po prostu nie lubi, żeby ktoś za bardzo patrzył na ręce władzy i mówił o rzeczach, które są dla niej też po prostu niewygodne.
I Azerbejdżan lubi też w świetny sposób właśnie kontrolować sytuację wewnętrzną w kraju.
Bo na przykład, kiedy Azerbejdżanie chcieli na przykład zorganizować protest pod placówkami rosyjskimi w samym Baku, to władze nie wyraziły zgody.
Więc to jest bardzo istotne dla Azerbejdżanu, że on zamyka tych dziennikarzy, którzy nie są mu na rękę po prostu, krótko rzecz ujmując.
I powiedzmy, że wyłapuje i niestety służby na przykład gruzińskie też pomagają Azerbejdżanowi w tym przypadku.
A druga kwestia, pamiętajmy o tym, że granica lądowa, sama Republika Azerbejdżana jest zamknięta od marca 2020 roku, ciągle jest przedłużany ten reżim lądowy.
Azerbejdżanowi też zależy na tym, żeby kontrolować nawet po prostu ruch, no ruch ludzi po prostu do kraju, a tym bardziej właśnie te media.
Więc tak, więc Azerbejdżan będzie robił jak najwięcej, żeby był niezależny również w tym przypadku i mógł kontrolować zarzewia kryzysów wewnętrznych.
I na pewno Azerbejdżanowi nie jest na rękę, żeby jacyś dziennikarze, czy to rosyjscy, czy zachodni, żeby oni pisali o jakichś niewygodnych sprawach dla samego reżimu Aliyeva.
To na koniec pytam jeszcze o Turcję jako gracza w Azerbejdżanie.
Na ile się Azerbejdżanowi udaje tę niezależność od Turcji utrzymywać?
To przecież Turcja w dużej mierze pomogła się Azerbejdżanowi uzbroić i odbić ten górski Karabach.
W tym przypadku myślę, że Republika Azerbejdżanu w przyszłości będzie się starać o tym, żeby być jeszcze bardziej też podmiotową w kontekście relacji z Republiką Turecką.
I co ciekawe, nawet wśród środowisk samych wojskowych azerbejdżańskich pojawiają się takie komentarze, że Republika Azerbejdżanu nie powinna być aż tak zależna od Republiki Tureckiej i nie powinna dzielić się zbyt wieloma takimi newralgicznymi informacjami, które mogłyby zaszkodzić Republice Azerbejdżanu, a mogłyby zostać wykorzystane przez
... republikę turecką, więc tak, to partnerstwo będzie dalej zacieśniane na linii Ankara-Baku, natomiast moim zdaniem Azerbejdżanowi też nie będzie zależeć na tym, żeby... To nie ma polegać na tym, że na przykład Rosja traktuje Azerbejdżan jako taki senior, a Azerbejdżan w skrócie jako takiego wasala i Azerbejdżan nie zależy na tym, żeby ten układ zmienić po prostu na to, żeby czuć się wasalem w kontekście relacji z Turcją.
Więc tak, więc Azerbejdżan będzie na pewno budował swoje podmioty.
Natomiast pytanie na ile Azerbejdżanowi wystarczy sił?
Więc zobaczymy, na ile starczy sił i środków temu, żeby Azerbejdżan właśnie był na tyle niezależny, żeby nie musiał w przyszłości bazować na Turcji.
Bardzo dziękuję o tym wszystkim, co się dzieje i co może się zdarzyć wokół Azerbejdżanu, mówił Maciej Musiał, ekspert do spraw kaukaskich, współpracownik Centrum Badania nad Państwowością Rosyjską.
Ostatnie odcinki
-
Szczere wystąpienie Netanjahu. "Obrazuje, co Iz...
18.04.2026 11:30
-
Trump czeka na sukces w Iranie. "USA nie udało ...
18.04.2026 11:06
-
Rozmowy pokojowe w Islamabadzie. "Iran każde ne...
11.04.2026 13:06
-
Iran pokonany czy groźny? "Amerykanie muszą się...
04.04.2026 13:26
-
Trump kontra NATO. "Uważał, że będzie wszystkic...
04.04.2026 13:06
-
Żydowscy osadnicy na Zachodnim Brzegu. "Pogrom ...
28.03.2026 13:33
-
Negocjacje USA-Iran. "Cykl kłamliwych wypowiedz...
28.03.2026 13:06
-
Wojna w Iranie. "Donald Trump nie ma żadnej str...
21.03.2026 13:33
-
Świat czeka walka o wodę? "Stała się kluczowym ...
21.03.2026 13:06
-
Miał łączyć, a dzieli. Most przyczyną sporu USA...
14.02.2026 13:30