Mentionsy
Okupacja Strefy Gazy. Nowy plan Izraela
- Okupację całości terytorium Strefy Gazy oraz wepchnięcie około dwóch milionów ludności cywilnej na wąski pasek ziemi o powierzchni 40 km kwadratowych przewiduje nowy plan Izraela. Armia przejęła całość obszarów granicznych pomiędzy Izraelem a Egiptem i wyburza wszystko, co tam zastała - powiedział w Polskim Radiu 24 Marek Matusiak z Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW).
Szukaj w treści odcinka
Izraelski gabinet zaakceptował plan rozszerzenia działań zbrojnych w Strefie Gazy.
Jak stwierdził premier Benjamin Netanyahu, pozwoli on na pokonanie Hamasu oraz odbicie izraelskich zakładników.
Izrael zmienił także zasady dostarczania pomocy humanitarnej do enklawy.
Teraz miałaby być ona rozdzielana przez izraelskich żołnierzy oraz przez prywatne firmy.
Jednocześnie Izrael poluzował zasady opuszczania gazy.
Izrael nie ukrywa, że chce przejąć całą Strefę Gazy, teraz kontroluje jej połowę.
Izrael przejął całkowitą kontrolę nad pograniczem między Gazą a Egiptem.
Marek Matusiak, Ośrodek Studiów Wschodnich OSW, Izrael, Strefa Gazy.
Marek Matusiak, Ośrodek Studiów Wschodnich OSW, Izrael, Strefa Gazy.
To jest ten plan, o którym władze izraelskie, rząd izraelski mówi.
Wydaje się, że to ma też taką funkcję pewnego straszaka wobec Hamasu, który ma przymusić Hamas do zgody na pewne izraelskie warunki.
Ja nie jestem przekonany, że ten plan jest politycznie wykonalny, bo on, tak jak mówię, pozostawiając na marginesie ten aspekt prawno-moralny, no po prostu wymagałby mobilizacji dziesiątków tysięcy żołnierzy izraelskich do wykonania tego planu.
A NATO w społeczeństwie izraelskim wcale nie ma apetytu, bynajmniej nie z litości wobec Palestyńczyków, ale po prostu dlatego, że Izraelczycy są zmęczeni udziałem w działaniach wojennych i wcale im się nie spieszy do tego, żeby znowu ubierać się w mundury i znowu do gazy wracać.
Swoją drogą zdaje się, że w Izraelu jest problem z mobilizacją żołnierzy, z mobilizacją rekrutów.
Tak jak mówię, ja nie jestem przekonany, nie jest to dla mnie jeszcze jasne, na ile jest to rzeczywiście coś, co Izrael chce zrobić, a na ile jest to pewna...
Bo przecież ten plan pokojowy Trumpa, który w swoich kolejnych fazach zakładał, że wojska izraelskie będą wycofywać się ze Strefy Gazy, to po prostu teraz jest jakąś abstrakcją i mamy sytuację dokładnie odwrotną.
Natomiast po dwóch miesiącach w marcu to zawieszenie broni zostało jednostronnie zerwane przez Izrael, który próbował zmodyfikować warunki tego, co zostało ustalone w styczniu.
Izrael w efekcie wznowił działania wojenne.
On się do Izraela nie wybiera i nie zawiera w tej chwili głosu w sprawie gazy.
Ostatnia pozostawia Izraelczykom wolną rękę co do tego, co oni tam będą robić.
Pytanie, czy Hamas jest skłonny poddać się temu szantażowi, tej presji ze strony Izraela?
Ośrodek Studiów Wschodnich OSW, Izrael, Strefa Gazy, Egipt.
Ośrodek Studiów Wschodnich OSW, Izrael, Strefa Gazy, Egipt.
Ośrodek Studiów Wschodnich OSW, Izrael, Strefa Gazy, Egipt.
Dlatego też podejrzewam, że Izrael eskaluje tą presję na Hamas.
Amerykańskie prywatne firmy wojskowe i ta jakaś tak jak mówię dosyć anonimowa organizacja humanitarna, które miałyby się tym zajmować ewidentnie współpracowałyby z Izraelem.
Byłyby po prostu wykonawcami izraelskiej polityki bez angażowania izraelskich struktur państwowych.
No i też pytanie, czy obecny izraelski rząd może sobie pozwolić na, w cudzysłowie, odpuszczenie kwestii Hamasu, co prawda osłabionego, ale jednak funkcjonującego, czy też ten rząd jednak skrajnie prawicowy, nacjonalistyczny, nie będzie dążył w ten czy w inny sposób do ostatecznego zniszczenia po prostu Hamasu?
Pytanie w ogóle jest takie, czy izraelski rząd jest zainteresowany końcem wojny na jakichkolwiek warunkach.
Problem Hamasu nie istnieje w oderwaniu od całokształtu problematyki izraelsko-palestyńskiej
Nie da się problemu Hamasu załatwić na zasadzie kawałka i w ogóle nie rozmawiać o całokształcie, a to jest jakby perspektywa izraelska, tak?
Rozmawiać, mówią Izraelczycy.
A co Izrael?
Czy faktycznie ci Palestyńczycy, których jest tam 2 miliony, oni zostaną wysiedleni i tam pojawi się izraelskie osadnictwo?
To jest bardzo trudne pytanie, bo z jednej strony myślę, że politykę izraelską cechuje duża doza improwizacji.
Natomiast trzeba powiedzieć, że jakby te wizje izraelskie się utrzymują w ramach pewnych widełek, tak?
To znaczy wizja tego, żeby palestyńczyków w gazie po prostu nie było jest absolutnie wymarzoną wizją z perspektywy izraelskiej.
Także strona izraelska tego by sobie właśnie życzyła, to nie ma wątpliwości i o tym mówią otwarcie wszyscy.
Wydaje mi się, że też Izrael tak naprawdę konsekwentnie do tego dąży.
Więc wydaje mi się, że te działania izraelskie systematycznie dążą do wypchnięcia palestyńczyków z gazy.
Polityka amerykańska jest ważnym punktem odniesienia i oczywiście gdzieś tam za kulisowo Amerykanie mogą Izraelczykom mówić, że to nie teraz, że to nie jest właściwy moment, że oni się na to nie godzą albo nie godzą się na to w pełnym wymiarze.
Natomiast Izraelczycy absolutnie stwarzają warunki do tego, żeby się to dokonało.
Panie Marku, jak ta decyzja o rozszerzeniu działań wojennych w Strefie Gazy została przyjęta w Izraelu?
A na ile izraelskie społeczeństwo popiera ten tok myślenia proponowany przez izraelski rząd?
Izraelskie społeczeństwo jest społeczeństwem bardzo podzielonym i było społeczeństwem bardzo podzielonym jeszcze zanim 7 października w ogóle się wydarzył.
Marek Matusiak, Ośrodek Studiów Wschodnich OSW, Izrael, Strefa Gazy.
Marek Matusiak, Ośrodek Studiów Wschodnich OSW, Izrael, Strefa Gazy.
Czy oni, chociażby ci na zachodnim brzegu, ale także w Strefie Gazy, jeśli w ogóle wiemy cokolwiek na ten temat, co oni myślą, czy poparcie dla Hamasu rośnie, czy też spada w obliczu tych wydarzeń i też tych zapowiedzi Izraela?
Jeżeli chodzi o zachodni brzeg, no to przede wszystkim trzeba powiedzieć, że na zachodnim brzegu także trwa izraelska operacja wojskowa, która skutkuje, no nie jest tak krwawa jak w gazie, gdzie podejrzewa się, że jakby oficjalne te dane pochodzące z gazy mówią o pięćdziesięciu tysiącach zabitych, ale myślę, że należy zakładać, że ona jest znacznie wyższa ta statystyka.
Natomiast z drugiej strony z pewnością jest też niemała część palestyńczyków z zachodniego brzegu, która uważa, że Hamas, jakkolwiek jest organizacją skrajną, radykalną, to jest jedyną organizacją, która zbrojnie przeciwstawia się izraelskiej okupacji
Ponieważ władze autonomii palestyńskiej są kompletnie skompromitowane, uważane są za takiego podwykonawcę izraelskiej okupacji tak naprawdę.
To znaczy, że ta organizacja Hamas konfrontuje się z Izraelem militarnie i jednak jest trudnym przeciwnikiem dla Izraela.
Ostatnie odcinki
-
Szczere wystąpienie Netanjahu. "Obrazuje, co Iz...
18.04.2026 11:30
-
Trump czeka na sukces w Iranie. "USA nie udało ...
18.04.2026 11:06
-
Rozmowy pokojowe w Islamabadzie. "Iran każde ne...
11.04.2026 13:06
-
Iran pokonany czy groźny? "Amerykanie muszą się...
04.04.2026 13:26
-
Trump kontra NATO. "Uważał, że będzie wszystkic...
04.04.2026 13:06
-
Żydowscy osadnicy na Zachodnim Brzegu. "Pogrom ...
28.03.2026 13:33
-
Negocjacje USA-Iran. "Cykl kłamliwych wypowiedz...
28.03.2026 13:06
-
Wojna w Iranie. "Donald Trump nie ma żadnej str...
21.03.2026 13:33
-
Świat czeka walka o wodę? "Stała się kluczowym ...
21.03.2026 13:06
-
Miał łączyć, a dzieli. Most przyczyną sporu USA...
14.02.2026 13:30