Mentionsy
Kijów delegalizuje rosyjski Kościół w Ukrainie. "Wierni zagłosowali nogami"
Nastąpiła delegalizacja struktur Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego w Ukrainie. - Hierarchowie tych struktur wspierają Rosję, mają często podwójne obywatelstwo. Było też wiele zarzutów wobec duchownych o kolaborację - mówiła w audycji "Świat 24" Maria Piechowska, analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Rozdziały (5)
Maria Piechowska omawia delegalizację struktur rosyjskiego Kościoła prawosławnego na Ukrainie i jej społeczne konsekwencje.
Analiza skutków społecznych agresji rosyjskiej na Ukrainie, w tym zmian w wiarygodności Kościoła prawosławnego.
Maria Piechowska omawia kryzys demograficzny i migracje w wyniku wojny na Ukrainie.
Analiza zarządzania wojną i gospodarki na Ukrainie, w tym demografia i strategie rozwoju społeczeństwa.
Maria Piechowska omawia społeczne wyzwania po wojnie, w tym zatrudnienie, wsparcie psychiczne i integrację weteranów.
Szukaj w treści odcinka
A teraz z Bliskiego Wschodu przenosimy się do innej strefy konfliktu na świecie, czyli na Ukrainę, by porozmawiać o skutkach społecznych wojny, jaka od 2,5 roku toczy się w tym kraju.
Chodzi o delegalizację struktur rosyjskiego kościoła prawosławnego na Ukrainie.
Bo też może, żeby tutaj dać szersze tło, w tym momencie na Ukrainie właściwie funkcjonują dwie cerkwie prawosławne.
Jedna autokowaliczna, czyli niezależna Cerkiew Prawosławna Ukrainy, a druga właśnie to jest ta struktura, która nie jest też formalnie przez wszystkich uznawana, czyli Ukraińska Cerkiew
Tak naprawdę szerszy problem dezinformacji rosyjskiej, bo Rosja bardzo tutaj działa przeciwko Ukrainie, rozszerzając właśnie dezinformację.
Dlatego na Ukrainie w ogóle kompletnie nie chodzi o prześladowanie, a chodzi po prostu o to, żeby struktura... Na Ukrainie mamy strukturę patriarchatu moskiewskiego, który powiela propagandę rosyjską bardzo często.
To powiedzmy w takim razie o szerszych skutkach społecznych agresji rosyjskiej na Ukrainie, bo tych skutków jest bardzo wiele.
Czy wiemy, ile jest dzisiaj Ukraińców, ilu Ukraińców mieszka na Ukrainie?
Wynika to z kilku rzeczy, choćby z takiej rzeczy, że Ukraina właściwie nie zrobiła w ostatnich latach żadnego dobrego spisu powszechnego, więc my nie wiedzieliśmy, nikt nie wiedział, ilu było tych Ukraińców przed inwazją, a mieliśmy takie, no już pamiętajmy, że po 2014 roku Ukraina straciła Krym, Donbas, więc tam już pewna była grupa ludzi, która częściowo przejechała na tereny kontrolowane przez Ukrainę, częściowo pozostała,
Niepełna, czyli cyrkulacyjna, czyli krótko mówiąc były osoby, które na przykład były trochę w Polsce, trochę na Ukrainie.
Więc to zawsze granice między tym, kto gdzie mieszka, w sensie czy już mieszka w Polsce, czy mieszka na Ukrainie, to zawsze bardzo trudno jest podzielić.
Bo powiedzmy 35 milionów miałoby teraz być Ukraińców na terenach Ukrainy.
Ukraina stara się jak najbardziej pomóc, natomiast to nie tylko chodzi o jakąś pomoc finansową.
Są to osoby, które zostawiły cały swój majątek gdzieś tam na wschodzie Ukrainy, przejechały na zachód.
Na zachodzie Ukrainy, czy w centrum, czy w innym mieście po prostu.
Natomiast tutaj rzeczywiście Ukraina stara się, te społeczeństwa, społeczeństwo jest bardzo takie, powiedziałabym, wysoko zmobilizowane do tej pomocy.
Oczywiście społeczeństwo ukraińskie w ogóle się ukrainizuje, czyli zaczyna coraz więcej osób mówić po ukraińsku.
Ale widać taką solidarność między Ukraińcami bez względu na to, z której części Ukrainy pochodzą, jednak w warunkach wojennych solidaryzują się ze sobą i są jednym narodem?
Tak, i to jest w ogóle jeden z większych takich fenomenów, powiedziałabym, ponieważ Ukraina zawsze była dosyć mocno podzielona.
Mówiło się o tym wschodzie Ukrainy, o zachodzie,
Była w ogóle na przełomie lat dziewięćdziesiątych, tysięcznych taka dyskusja w Ukrainie, ile jest Ukrain, czy ich jest 22, czy 2, czy 5, czy tam ile, ale nikt nigdy nie powiedział, jest jedna Ukraina, a teraz jest.
Mamy jedną Ukrainę, Zjednoczoną.
Można sobie wyobrazić, że Ukraińcy mogą nie chcieć zakładać rodzin, czy też rodzić dzieci, bo nie wiedzą jaka czeka ich przyszłość, nie wiedzą kiedy ta wojna się zakończy, w jakiej Ukrainie będą żyli jutro, ale czy tutaj wojna jest według pani jedynym powodem, czy może też są jakieś inne przyczyny, dla których Ukraińcy nie chcą mieć dzieci?
On właściwie był problemem w czasie całej historii współczesnej Ukrainy, czyli podzysku o niepodległości.
To jest bardzo wiele jakby elementów, ale krótko mówiąc, to nie jest proces typowy dla Ukrainy.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Nikaragua rezygnuje z wyborów. "Ortega przypiec...
26.07.2026 11:33
-
Problemy demokratów w USA. "Trump wysysa całe p...
26.07.2026 11:06
-
Nowy premier Mołdawii. Czy rząd Tofana uratuje ...
25.07.2026 11:33
-
"Karaluchy" na ulicach. Masowe protesty w Indiach
25.07.2026 11:06
-
Wyścig po AI. "Geopolityka staje się bardzo tec...
19.07.2026 11:33
-
"Świat 24". O wojnie na Bliskim Wschodzie i sys...
19.07.2026 11:06
-
Trzęsienie ziemi w Ukraińskim rządzie. "Zełensk...
18.07.2026 11:33
-
Trump mówił o chińskiej ingerencji. "Nie może p...
18.07.2026 11:06
-
Marine Le Pen zdobędzie Pałac Elizejski? "To mo...
12.07.2026 11:33
-
Iran i USA wymieniają ciosy. Komu zależy, by wo...
12.07.2026 11:06