Mentionsy

Świat 24
Świat 24
20.05.2024 06:20

Jakie będą konsekwencje wojny handlowej USA - Chiny?

Prezydent USA Joe Biden ogłosił pakiet gwałtownych podwyżek ceł na szereg chińskich towarów importowanych, w tym pojazdy elektryczne, chipy komputerowe i produkty medyczne. Podwyżki dotyczą importu z Chin wartego 18 miliardów dolarów. 

Rozdziały (11)

1. Wojna handlowa USA - Chiny

Analiza sytuacji wojny handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, skupienie na krótkoterminowej perspektywie.

2. Krótkoterminowa perspektywa

Podniesienie ciał na produkty chińskie jako ruch wyborczy, skupienie na nowych technologiach.

3. Średniookresowa perspektywa

Zakłócenie chińskiego wpływu na nowe technologie, konfrontacja z republikanami i demokratami.

4. Długoterminowa perspektywa

Analiza długoterminowej konkurencji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, sytuacja globalizacji.

5. Potencjał gospodarczy USA i Chin

Porównanie potencjału gospodarczego USA i Chin, wyzwania demograficzne dla Chin.

6. Chińska gospodarka i konsumpcja

Analiza sytuacji w gospodarce chińskiej, konsumpcja wewnętrzna i nowe siły produkcyjne.

7. Nowe technologie i rynek

Rola nowych technologii w konkurencji między USA a Chinami, rynek 5G.

8. Konkurencja na rynku 5G

Analiza konkurencji na rynku 5G, szanse i ryzyko dla Chin, reakcja na amerykańskie cła.

9. Zarządzanie ziemiami rzadkimi

Profesor Krzysztof Kozłowski omówił zagrożenia związane z ograniczaniem dostępu do ziem rzadkich i potencjalne konsekwencje dla logistyk i dostaw.

10. Strategie Chin w zakresie ziem rzadkich

Kozłowski podkreślił, że Chiny mogą wykorzystać swoją przewagę w dostępie do ziem rzadkich, jeśli będą atakowane, co mogłoby spowodować zaburzenia łańcuchów dostaw.

11. Przygotowania na sytuację

Kozłowski zasugerował, że powinniśmy się przygotować na potencjalne ograniczenia dostępu do ziem rzadkich i szukać alternatywnych źródeł.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Chiny"

Trochę za późno zorientowały się z przewag, jakie wypracowały sobie tutaj Chiny.

Tak naprawdę Stany Zjednoczone w Chinach widziały już konkurencję od momentu, kiedy powstawał projekt Partnerstwa Transpacyficznego, który jako nowy standard porozumienia handlowego w Azji pomijał Chiny.

Panie profesorze, patrząc znowu trochę z lotu ptaka, gdzie są Chiny, a gdzie są Stany Zjednoczone, jeżeli chodzi o potencjał gospodarczy?

Takie przekonanie obiegowe, że Chiny już zaraz przegonią Stany Zjednoczone, że właściwie detronizacja Stanów Zjednoczonych jako takiego światowego hegemona, no to już jest właściwie na wyciągnięcie ręki.

Chiny z kolei zmagają się z potężnymi wyzwaniami społecznymi, gospodarczymi i ciężko też wyobrazić sobie, że te problemy, o których mówię, chociażby demografia czy też niski popyt wewnętrzny, że to uda się w łatwy sposób, nie wiem, jedną reformą załatwić.

Panie profesorze, w takim razie co jest dla Chin na horyzoncie, bo biorąc pod uwagę ten model społeczny, który pan zarysował, który pan nakreślił, no to można odnieść takie wrażenie, że Chiny wpadły jednak w taką gospodarczą pułapkę, bo odpowiedzią na te problemy gospodarcze państwa środka, jak wiemy, ma być postawienie na coś, co partia określa jako nowe siły produkcyjne.

Mniej więcej w ten sam sposób NATO właśnie stawiał Chiny, żeby rozwinąć się na tyle w nowych technologiach, żeby nie tyle konkurować z tym, co już jest,

I pytanie brzmi teraz, jesteśmy w stanie ich spowolnić na tyle, żebyśmy to my rozwinęli, mówię w cudzysłowie z perspektywy na przykład amerykańskiej, żeby to Amerykanie rozwinęli tą przewagę, którą mieli już na istniejących rynkach zglobalizowanych, kiedy Chiny wychodziły z czasów Mao Zedonga, prowadzone przez Deng Xiaopinga metodą prób i błędów,

Stany Zjednoczone, ale także trzeba zwrócić uwagę, wiele innych państw w tej chwili robią już bardzo dużo, żeby tej przewagi Chiny nie uzyskały, bo całkiem sporo państw, godząc się nawet na korzystanie przez Chińczyków na zasadach współpracy z nie zawsze uczciwego obrotu danymi, nie zawsze uczciwego podejścia do własności intelektualnej, liczyło na to, że po drugiej stronie ma lojalnego partnera.

Chiny Xi Jinpinga wyżej stawiają państwo środka nad tą współpracą, co już kilkakrotnie pokazały.

Na pewno bardzo symptomatyczne są losy Hongkongu dla tych, którzy patrzą na sytuację międzynarodową, co Chiny robią, kiedy uzyskują nad kimś władzę.

Chiny wciąż są państwem ogromnych możliwości jeżeli chodzi o inwestycje, ale jeżeli chodzi o te inwestycje prowadzi się już o wiele bardziej ostrożnie i tolerancja na nadużycia ze strony swego rodzaju gapowicza globalizacji gwałtownie międzynarodowo maleje.

Panie profesorze, to jeszcze na koniec zapytam, bo Chiny zapowiadają, że oczywiście odpowiedzą na te amerykańskie cła.

Natomiast to, czego bym się najbardziej bał, rzeczywiście z perspektywy państw zachodnich, to ograniczanie dostępu do ziem rzadkich, bo to Chiny są w stanie zrobić, a kiedy będą postawione pod ścianą i stwierdzą, że one nie mogą się już rozwijać, a i czują się atakowane, to dlaczego rozwijać mają?

Ale rzeczywiście, jeżeli Chiny będą przyparte do muru, poczują się przyparte do muru, jeżeli chińscy przywódcy poczują się realnie zagrożeni, mogą użyć tego narzędzia.