Mentionsy

Świat 24
Świat 24
01.11.2025 13:30

Donald Trump i testy nuklearne. "Potencjalne zagrożenie dla Polski"

Donald Trump chce, by Stany Zjednoczone przeprowadziły pierwsze od 30 lat testy nuklearne. To reakcja na rosyjskie próby nowych dronów atomowych. - Jeśli chodzi o środki przenoszenia, gdy dany kraj, czy mocarstwo na to stać, można wiele technologii testować, rozwinąć i zbroić systematycznie na kolejne generacje, natomiast nie ma potrzeby testów nuklearnych - mówił w Polskim Radiu 24 Marcin Andrzej Piotrowski. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "NATO"

Co to są za urządzenia i na ile według pana stanowią one zagrożenie dla Zachodu, dla NATO?

Natomiast Posejdon, ten dron, torpeda i Bury Wiestnik są bardzo powolne.

Więc oczywiście z punktu widzenia wojskowych, natomiast oczywiście

Ale z tego, co pan mówi, to jest element presji psychologicznej na Zachód, na NATO, ale także to taki element wpływu psychologicznego na własnych obywateli, że jesteśmy potęgą nuklearną.

Natomiast to, że było też zdjęcia satelitarne parę miesięcy temu, że coś się dzieje na tym poligonie na Nowej Ziemi, że są przygotowania do kolejnego testu Bury Wiesnika, to było jasne.

Natomiast tutaj znów widać, że zostały te oba testy, jeśli one miały miejsce, zgrane z akurat aktualnymi potrzebami rosyjskiej propagandy.

Więc ćwiczenia grom, czy ćwiczenia też, które miały tydzień wcześniej, to też pokazuje jak Rosjanie tą choreografię, czy zaplanowali to w zależności od kontekstu, też odbywały się ćwiczenia NATO.

Więc Rosjanie prawdopodobnie też termin tych swoich ćwiczeń sił strategicznych przesunęli tak, żeby to się odbyło zaraz po ćwiczeniach NATO.

Natomiast tak jak mówię, nie ma potrzeby testów nuklearnych.

Natomiast wyścig zbrojny, nazwijmy, że jeśli chodzi o środki przenoszenia, wyścig zbrojny trwa, on się nie kończy.

Natomiast ze względów wielu, tak jak już mówiliśmy o tych testach nuklearnych, to akurat lepiej, żeby, także dla Stanów Zjednoczonych, lepiej, żeby ten układ CTBT dalej obowiązywał.

Więc to by wtedy oznaczało większe zagrożenie potencjalnie też dla Polski czy NATO.

Ona może eksplodować o mocy powiedzmy 10 kiloton, czyli porównywalna do mniejsza połowy od Hiroshima, a może eksplodować z mocą 100 kiloton i może na przykład zniszczyć lotnisko, na którym stacjonowano samoloty NATO.

Więc tutaj ta głowica pozwala na wiele, natomiast z tego co ja wiem w latach 90-tych Rosjanie przed podpisaniem tego układu pracowali intensywnie nad czymś co się nazywa bronią neutronową, czyli wzmocnioną taką właśnie o wzmocnionym promieniowaniu i pracowali nad właśnie mniejszymi głowicami o takiej mocy powiedzmy jednej, dwóch kiloton.