Mentionsy

Świat 24
Świat 24
26.05.2024 16:00

Argentyna po pół roku "terapii szokowej". Rządy Javiera Milei

Minęło sześć miesięcy nowego prezydenta Argentyny Javiera Milei. Polityk postawił sobie za cel okiełznanie inflacji w kraju, która na początku 2024 roku przekroczyła poziom 200 proc. 

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i opis sytuacji w Argentynie

Rozmowa zaczyna się od opisu sytuacji w Argentynie po 6 miesięcy rządów Javiera Milei. Podkreśla się problemy gospodarcze, takie jak wysoka inflacja i zadłużenie.

2. Analiza realizacji obietnic prezydenta Milei

Rozmowa przejdzie do analizy, jakie zrealizowane zostały obietnice prezydenta Milei, w tym redukcja inflacji, odejście od peso i inicjatywy ekonomiczne.

3. Reakcja społeczeństwa argentyńskiego na reformy

Rozmowa skupia się na reakcji przeciętnych obywateli Argentyny na reformy ekonomiczne prezydenta Milei, w tym ich wpływ na standard życia.

4. Metoda i kontrowersje związane z reformami

Rozmowa przejdzie do omówienia sposobu, w jaki prezydent Milei prowadzi reformy, w tym jego podejście do wykonywania praw i relacji z instytucjami.

5. Analiza sytuacji politycznej i społecznej w Argentynie

Rozmowa skupia się na sytuacji politycznej i społecznej w Argentynie, w tym opozycji do reform prezydenta Milei i potencjalnych konsekwencjach.

6. Zakonczenie rozmowy

Rozmowa kończy się podsumowaniem sytuacji w Argentynie i zapewnieniem, że rozmowa o tym kraju będzie kontynuowana.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Milei"

Mija właśnie 6 miesięcy rządów prezydenta Javiera Milei.

Piłę mechaniczną w dłoniach, bo tak przecież występował Javier Milei na przedwyborczych wiecach, zapowiadając cięcia wszystkiego, co się da.

To tą piłą mechaniczną miał Javier Milei dokonać.

No i trudno się dziwić, że politykę Milei chwali chociażby Międzynarodowy Fundusz Walutowy, chwalą finansiści, chwalą rynki kapitałowe.

Przekładają się, aczkolwiek znowu myślę, że warto tutaj troszeczkę to zniuansować, dlatego że to, że inwestorzy zagraniczni, że rynki kapitałowe bardzo ciepło przyjmują decyzję Javiera Milei, no to z jednej strony Argentynie było potrzebne jak trend, z drugiej strony jest całkiem oczywiste.

Stwierdzenie, no to na pewno wszyscy Argentyńczycy, ja widziałem takie badania statystyczne, że między 90 a 92% Argentyńczyków deklaruje, że ich standard życia się pogorszył w tych pierwszych miesiącach prezydentury Milei.

I jak się patrzy na przykład na sondaże poparcia, ale też takie zniuansowane dla polityki samej gospodarczej jako takiej Javiera Milei, no to one są cały czas bardzo wysokie, bo większość Argentyńczyków jednak wie, w jakiej sytuacji finansowej i gospodarczej jest ich własny kraj i że potrzeba naprawdę radykalnych rozwiązań, żeby z tego kryzysu Argentynę wyprowadzić.

W pewnym momencie padło nawet takie hasło, jak trzeba, to będę rządzić dekretami, tak jak rządził Hugo Chávez w Wenezueli, bo pamiętajmy też przy okazji, że Milei nie ma większości w kongresie, a to jest jednak system

A może on nie może inaczej, bo Javier Milei to też jest polityczny outsider, człowiek, który nie ma dużego politycznego zaplecza i też wobec niego chociażby ze strony związków zawodowych jest duży opór dla reform, które on chce przeprowadzić.

Dlatego, że jak mówimy związki zawodowe, które są przeciwko Milei, no to ma zupełnie inny wydźwięk niż na przykład w Europie, gdziekolwiek w sumie w Europie, bo w Argentynie związki zawodowe są przepotężnymi organizacjami, które mają dziesiątki, czasami setki tysięcy członków i kiedy oni

Funkcjonuje na co dzień w Argentynie Milei.

Mimo, że tak jak wspominaliśmy, bo to chociażby to pokazuje sondaż niedawny firmy konsultnikowej Circuitos, około 50% Argentyńczyków popiera politykę Javiera Milei.

Bo jeżeli będą miały kolejne miesiące, lata na przykład, i Milei wbrew temu, co głośno mówi na arenie międzynarodowej, pojechał do Davos, też wygłosił tam bardzo takie szumne przemówienie, którym...

Więc Milei doskonale wie, już tak konkretnie powiem, w którą klatkę uderzyć, żeby...

Więc myślę, że tutaj wiele jeszcze się może wydarzyć, w zależności od tego, jak ostro Milei będzie szedł.

Chciałem zapytać o jeszcze jeden postulat z kampanii wyborczej Javiera Milei, bo on wykrzykiwał, powtarzał, que se vayan todos, czyli wszyscy precz.

No i myślę, że póki co jest jeszcze w stanie ogrywać tą kartę, aczkolwiek tam w pewnym sensie siłą rzeczy pojawiają się ludzie związani np. z biznesem argentyńskim, czy z bankowością, czy z sektorem finansowym, dlatego że ktoś to jednak musi robić, a Milei zbyt wielu polityków wokół siebie, doświadczonych przynajmniej, nie ma.