Mentionsy

Surowo o marketingu
Surowo o marketingu
25.09.2025 05:00

Jak naprawdę tworzyć Buyer Persony w B2B | Łukasz Kosuniak

Buyer Persona to jedno z najczęściej używanych haseł w marketingu B2B. Problem w tym, że… większość firm źle ją robi.W tym odcinku „SUURowo o marketingu” rozmawiam z Łukaszem Kosuniakiem o tym:

🔻 czym Buyer Persona naprawdę jest (a czym nie jest),

🔻 jak odkrywać realny proces decyzyjny w firmach,

🔻 jakie pytania zadawać klientom, także tym, którzy nie kupili,

🔻 jak emocje wpływają na decyzje w B2B,

🔻 i jak AI może wspierać marketerów w tworzeniu Buyer Person.

💡 Jeśli tworzysz strategie marketingowe lub sprzedażowe w B2B – ten odcinek to konkret, który pomaga usprawnić swoje działania.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "AI"

No i wtedy ta, pamiętam, Ula, stała i takim swoim cienkim głosem powiedziała, wiesz co, no tydzień temu rozmawiałam, powiedział mi, że dwa tygodnie czeka na maile od ciebie, wiesz.

Wczoraj miałem dyskusję na temat tego, czym jest, a czym nie jest laik marketingowy.

Ja zawsze mówię, bierz kogoś, kto sporo zainwestował swojej reputacji, czasu i pieniędzy, żeby rozwiązać ten problem.

No i wtedy ta, pamiętam Ula, wstała i takim swoim cienkim głosem powiedziała, wiesz co, no tydzień temu rozmawiałam, powiedział mi, że dwa tygodnie czeka na maila od ciebie, wiesz?

No tak, bo z perspektywy ich celu, domknięcia sprzedaży, to nie jest ważne, więc po co na co tracić czas, jak mogę zainwestować ten czas w zrobienie relacji, zrobienie czegoś innego, żeby pchnąć ten wózeczek bliżej zamknięcia.

I tam był taki cytat, już pewnie niedokładnie, ale jeżeli pan hrabia przez dwa tygodnie mi nieodpowiadana maila, zanim jeszcze sprzedał,

No bo nie możemy zrobić wbrew dostawcy, którego zainwestowaliśmy kilka milionów złotych, żeby teraz sobie jakąś zabawkę kupić, bo to po prostu nie będzie działało i on daje rekomendację negatywną.

Mówiliśmy, że muszą to być osoby, które zainwestowały czas, reputację i środki w rozwiązanie tego problemu.

Co sprawia, że klient na końcu tego procesu odchodzi, nie kupuje od nas, bo już myśmy zainwestowali w to koszty.

Ok, dobra, to jak AI może pomóc w tym procesie?

Ja sam używam na przykład Descripta, który po prostu szybko się uczył, bo to jest jednak AI, więc nauczył się wszystkich moich błędów językowych, skrótów, nazw własnych i tak dalej.

My dyskutujemy mocno z żoną, jak można zaprząc AI do analizy.

AI może o tym po prostu nie pamiętać, w cudzysłowie oczywiście, więc my na razie testujemy, to znaczy musimy najpierw napisać zestaw instrukcji bardzo precyzyjnych do tego, jaka informacja, gdzie ma się znaleźć, co może oznaczać, no i po prostu potem weryfikować to na stosunkowo dużej bazie.

Tą bazę mamy na szczęście, więc myślę, że w ciągu kilku miesięcy będziemy mieli taką odpowiedź, jak konkretnie AI się w tym przydaje.

No my musimy po prostu zweryfikować, na ile ta metodyka jest zrozumiała dla AI, na ile on jest stabilny w jej stosowaniu.

Półgodzinna rozmowa z klientem to jest najlepiej zainwestowany czas jaki można zainwestować.