Mentionsy

Surowo o marketingu
Surowo o marketingu
28.08.2025 06:00

Etat, własna firma i marka osobista – prawda o życiu przedsiębiorcy-twórcy | Nicole Tomanek

W tym odcinku "SUURowo o Marketingu" z Nicole Tomanek dowiesz się o:

🔻 Drodze od etatu do pełnoetatowego twórcy cyfrowego

🔻 Wartości budowania portfela klientów przed odejściem z etatu

🔻 Strategii budowania marki osobistej na LinkedIn

🔻 Błędach marek we współpracy z influencerami

🔻 Wykorzystaniu AI w tworzeniu treści

🔻 Przepisie na skuteczne webinary


Subskrybuj kanał, żeby nie przegapić kolejnych rozmów o marketingu bez ściemy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Etat"

Teraz jesteś pełnoetatowym twórcą cyfrowym.

I no tak zupełnie szczerze mówiąc poważnie, często o tym powtarzam, żeby ludzie tak zrozumieli, wiesz, jak to się segmentacyjnie działo, że ja miałam ten etat, ja rozwijałam firmę, jeszcze zaczęłam wygładać na uczelni i akurat publikowałam z Karoliną książkę.

Czyli wcześniej tym stresorem był ten etat, czyli załóżmy, nie wiem, zwalnianie pracownika, odejście, mobbing i różne tego typu tematy, przy czym zaznaczam, że wiadomo, nawet jak jesteśmy wykształceni kompetencyjnie, jak takimi sytuacjami zarządzać, to i tak to jest ciężkie.

A nie, że po prostu rzucamy etat i teraz, no chyba, że ktoś ma faktycznie na rok oszczędności i wiesz, godzi się z tym, że nie zarobi na przykład, nie?

Ale ja bym na chwilę jeszcze chciała spojrzeć w przeszłość, bo tak jak mówisz, Etat, tworzenie, książka, miliony jeszcze innych projektów.

No właśnie, to jest ciekawe pytanie, bo jeżeli uznamy za klienta po prostu etatowców, którzy do mnie przyszli i powiedzieli wow, chcemy cię mieć na pokładzie, bo przyszliśmy z twoich treści, no to dwa lata, więc bardzo szybko.

Ja się osadzam dopiero w tych realiach i wiesz, i czuję, że to jest na pewno lepsze i cieszę się, że też wiesz, jestem bardzo wdzięczna za to, że mogę w ogóle to robić, że nie muszę teraz robić wielkiego odwrotu na Etat, tylko że to po prostu zażarło, mówiąc kolekwialnie, ale raczej nie, ale pewnie mówię ci dwa miesiące później.