Mentionsy

Surowo o marketingu
Surowo o marketingu
21.05.2026 07:25

Dlaczego wszystkie eventy są teraz do bani (kopiuj-wklej)

Szymon Ciurla organizuje eventy, na które ludzie kupują bilety, nie znając ani agendy, ani prelegentów — i wyprzedaje je na dwa miesiące przed terminem.

W tym odcinku rozkładamy na części, dlaczego 80–90% polskich eventów to kopiuj-wklej i co trzeba zrobić inaczej. Gadamy o tym:

🔻 dlaczego organizatorzy wolą grać bezpiecznie, nawet kosztem nudy

🔻 jak sprzedać event, w którym uczestnik „nic nie wie" przy zakupie biletu

🔻 czemu sponsorzy ratują budżet, a rozwalają wartość dla uczestnika

🔻 gdzie naprawdę lądują leady ze stoisk

🔻 jak dobierać partnerów, żeby była chemia, a nie tylko faktura

🔻 dlaczego duże struktury duszą kreatywność

🔻 jedno pytanie, które pomija większość organizatorów: po co?

👉 Daj znać w komentarzu, jakie wziątka zabierasz z tego odcinka

Rozdziały (5)

1. Wprowadzenie i krytyka eventów

Szymon Ciurla krytykuje powtarzające się formaty eventów i konferencji w Polsce.

2. Analiza powodów i propozycje

Szymon analizuje powodów lenistwa organizatorów i propozuje bardziej ryzykowne podejście.

3. HR Vibes i koncept eventów

Szymon opisuje koncept HR Vibes, w tym autentyczność i brak znanego programu.

4. Partnerstwa i autentyczność w organizacji wydarzeń

Rozmowa koncentruje się na partnerstwach i autentyczności w organizacji wydarzeń. Autor podkreśla wartość autentyczności i szacunek dla uczestników, podkreślając, że nie ma zasady, jak wybierać prelegentów.

5. Zakład na mniej mówione tematy

Rozmowa o tym, czym są wydarzenia dla organizatorów i uczestników, oraz o tym, jak często pomijane są ważne pytania dotyczące celów i wartości dodanych przez wydarzenia.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Kubota"

Na pewno Kubota, która... Poczekaj, poczekaj, bo moim zdaniem, co jest super, zaraz przejdziemy do Kuboty, bo to też jest super case, ale co robi Symetrical, wiem, bo też jestem po tej, po tej stronie współpracy z nimi.

Kubota.

Szczycimy, bo dla mnie to jest zaszczyt na przykład, że Kubota w ogóle chce sobie nami głowę zaprzątać.