Mentionsy

Supermocne
Supermocne
07.07.2025 09:02

Magdalena Wolińska-Riedi, odc.37

Magdalena Wolińska-Riedi to po prostu kobieta w Watykanie - polska dziennikarka, lingwistka, tłumaczka i autorka książek. W wydawnictwach opisuje życie w Watykanie, a także samą historię Rzymu i Watykanu. W tym ostatnim mieście mieszkała przez 17 lat, po tym, jak w 2003 roku wzięła ślub z oficerem Gwardii Szwajcarskiej. Była jedną z kilkunastu świeckich kobiet, które zostały obywatelkami tego najmniejszego państwa świata. Zrealizowała cykl programów dokumentalnych, przez 10 lat była korespondentką Telewizji Polskiej we Włoszech. Obecnie mieszka w Rzymie, często wraca też do Polski i w trakcie swojej ostatniej wizyty w Poznaniu odwiedziła również program Supermocne i Radio Poznań.Emisja na antenie Radia Poznań 04.06.2025Więcej odcinków: https://open.spotify.com/show/0hP2i1iuDejZAJfQqIdslk?si=919e739bd4be463e#poznan #poznań #radiopoznan #supermocne #podcast #kobiety #kobieta #MagdalenaWolińska-Riedi #rozmowa #dziennikarka #korespondentka #rzym #włochy #książka

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 45 wyników dla "Watykan"

Właśnie z Watykanu.

Jak to się stało, że byłaś jedną z niewielu kobiet, z kilkunastu kobiet tych świeckich, które mieszkały w Watykanie?

I zdarza się niezwykle rzadko, bo tak naprawdę jedynymi kobietami, które mogą zamieszkać w Watykanie i nie tylko zamieszkać, czyli mieć prawo do tak zwanej rezydencji, ale otrzymać również paszport watykański, być obywatelkami, są generalnie żony, kiedyś w moich czasach, w 2003 roku, kiedy ja wyszłam za mąż, oficerów Gwardii Szwajcarskiej.

Natomiast nie byłoby mnie w Watykanie, gdyby nie było w ogóle Rzymu, gdyby nie było po raz pierwszy mojej wyprawy do Watykanu i tak naprawdę, gdyby nie było Jana Pawła II.

Ale tamto to rzeczywiście był taki zaczyn do tego wszystkiego, co było potem, bo i do życia w Watykanie, i do sąsiedztwa Trzech Papieży, i do późniejszej pracy zawodowej.

No właśnie chciałam cię się spytać, czy ty się nie bałaś podjęcia tej decyzji zamieszkania już w samym Watykanie?

Ta 17-letnia mówi płynnie w pięciu językach ze względu na to, że jest taka nasza sytuacja i żyjemy w tym środowisku bardzo międzynarodowym właśnie w Watykanie, przy Watykanie, w szkole szwajcarskiej, do której chodzą na co dzień.

Ale w ogóle sam fakt tego świata za Spiżową Bramą, za murami Watykanu, który troszeczkę poznałam już jako narzeczona, czyli przed samym ślubem, dlatego, że zostałam wtedy już, byłam zapraszana na jakieś uroczystości, czy to w Gwardii Szwajcarskiej,

Ja będąc w Watykanie, widząc gwardzistów, nie ukrywam, że strasznie się ich bałam, nie chciałam w ogóle

Napisałaś mnóstwo książek o Watykanie, może powinnaś też napisać książkę romantyczną, obyczajową o tym początku, bo jest niesamowity.

Wróćmy do tego momentu, że już zostałaś żoną gwardzisty i wprowadziłaś się, przeprowadziłaś się, już mieszkałaś tam w Watykanie, byłaś obywatelką.

Po to, żeby Watykan zadecydował, czy ta kobieta się, przepraszam, nadaje.

Czy ona jest właściwą osobą do tego, żeby Watykan wręczył jej dokument, paszport watykański.

Że w tym momencie Watykan obejmuje cię też ochroną swoją, troszczy się o ciebie.

Bardzo konkretną i chcą wiedzieć kto do tego Watykanu wchodzi, a powiem tylko, że za murami Watykanu mieszka tylko 400 osób i nas w tamtych czasach świeckich kobiet, żołngwardzistów było jedynie 12 na całym świecie z paszportem watykańskim.

Okazało się, że jak już weszłam za mury, jak już te dokumenty zostały zaakceptowane, jak już odbył się ślub oczywiście w Watykanie, bo był to dla nas teren neutralny, nie w Szwajcarii, nie w Polsce, tylko w Watykanie i to w dodatku

Więc tych wolnych dni było jak na lekarstwo i nawet kiedyś żartem powiedziałam do jednej z koleżanek żon, mówię, po co Watykan pozwala w ogóle im się żenić, kiedy ich ciągle nie ma.

A tak, to dosłownie dwa kroki i tak naprawdę po wiele rzeczy trzeba było przekroczyć granicę i wyjść do Rzymu, bo na przykład na terenie Watykanu nie ma szewca,

Tak naprawdę Watykan funkcjonuje tylko w kluczu posługi papieżowi i ułatwiania jemu i kurii rzymskiej, całemu temu organizmowi, pełnienia właśnie tej misji, jaką jest misja następcy św.

Nie ma w Watykanie przedszkola, szkoły.

To rzeczywistość, to codzienność, ale dla bardzo wielu osób wewnątrz Watykanu nie jest to oczywiste, bo jeśli nie masz tego backgroundu teorii i nauki za tym idącej, no to tego nie wiesz.

Osoby z Watykanu, z wnętrza Watykanu, ale jednak to mnie ktoś podał wędkę, jak to czasem mówi mój tata.

Bo nawet poza Watykanem nie miałam takiej mojej społeczności przyjaciółek nowych.

Do Polonii też nie przywarłam, bo byłam tą obcą z Watykanu, z wnętrza, na którą patrzono na zasadzie ta sobie tam siedzi gdzieś za wysokim murem, prawda?

To to jest ta trudniejsza strona twojego mieszkania w Watykanie.

Także stopniowo przywykałam do tego życia, ale tak jak hasłem przewodnim książki Kobieta w Watykanie mojej pierwszej pozycji było Watykan, raj na ziemi czy złota klatka, no to na pewno na samym początku to była bardziej klatka.

Tak, tak, przyzwyczaiłam się i przyzwyczaiłam, oswoiłam środowisko watykańskie, dlatego że ja myślę, wcześniej to było tak, że te kobiety gdzieś tam przechodziły niezauważone, a potem my stałyśmy się taką siłą w tym Watykanie.

Dominuje oczywiście, zwłaszcza na terenie koszar, to jest taka enklawa w enklawie Watykanu.

Natomiast Watykan zamykany jest.

Wszystkie siedem bram prowadzących do Watykanu, siedem bram, które możemy dostrzec w tych wysokich na 9 metrów murach okalających te 44 hektary państwa watykańskiego są zamykane na klucz o północy w moich czasach, teraz o pierwszej.

Huczy w tym Watykanie od plotek oczywiście.

Zwłaszcza, że Watykan jest wyposażony w prawie 400 kamer na terenie państwa i widać wszystko, każdy krok każdego rzeczywiście, każdą uliczkę, każdy zakamarek.

Generalnie Watykan jest otwierany o 6 rano i wtedy wjeżdżają pierwsze samochody, dostawcze również samochody, bo mamy jeden sklep spożywczy, więc do tego sklepu wjeżdżają towary, między innymi z farmy papieskiej w rezydencji letniej w Kastel Gandolfo nieopodal Rzymu i tak dalej, ale bywały sytuacje.

I ja już byłam w otwartym świecie, a Watykan jeszcze spał sobie niesamowite.

Już nawiązałaś do tego, jak byłaś korespondentką i mówisz o tym mieszkaniu wewnątrz Watykanu, o tym, że miałaś tę wiedzę też teoretyczną.

To jest miłe i również wiele, wiele osób spotykam na co dzień przy Watykanie i w Rzymie.

Dlatego, że ja zaczęłam z drugiej strony kamery, a mianowicie na samym początku mojego życia w Watykanie zwrócił się do mnie producent wykonawczy, taki duży producent z Polski, który miał pomysł na zrealizowanie dużego serialu.

O Watykanie.

Tajemnice Watykanu.

I to był fantastycznie zrealizowany serial, ale ja byłam po tej drugiej stronie, jak mówię, czyli kierownik produkcji, generalnie odpowiedzialny za realizację wszystkich zdjęć na Watykanie.

Po czym zrobiłam drugi serial już jako współproducentka, Polacy w Rzymie i Watykanie.

Czuliśmy w Watykanie, jak się trzęsą mury.

To potem można powiedzieć, że w tym Watykanie już coraz mniej czasu spędzałaś tak na co dzień.

Tak, oczywiście, ja zawsze byłam aktywna, bo poza studiami dziennymi, których i tak było dużo i tą pracą tłumacza, prawda, od samego początku, szybko się pojawił ten serial właśnie, który pochłaniał mi wiele godzin, ale masz rację, na terenie Watykanu.

Kiedy słyszysz, widzisz to wszystko, powracają wspomnienia, ale bardzo kocham też Rzym i Watykan.

Ostatnie odcinki