Mentionsy

SuperSport
SuperSport
29.04.2026 13:06

Sportowcy nabici w KRYPTOWALUTY | SuperSport

Jest szansa na pieniądze dla polskich medalistów olimpijskich, którzy nie otrzymali jeszcze premii od sponsora Polskiego Komitetu Olimpijskiego. PKOl chce pokryć niewypłacone dotąd nagrody obiecane przez Zondacrypto. Giełda kryptowalut ma problemy z płynnością. Od 17 kwietnia trwa śledztwo w sprawie możliwego oszustwa na szkodę klientów Zondacrypto. Według śledczych łączna wysokość szkód wynosi ponad 350 mln zł.

Rozdziały (5)

1. Wprowadzenie i temat

Jarek Maja-Mrożek i Przemek Ofiara omawiają zamieszanie wokół Zonda Krypto i jego wpływ na sportowców.

2. Zondacrypto i sportowcy

Przemek Ofiara wyjaśnia, że tokeny od Zondacrypto nie można spieniężyć, co powoduje problemy dla sportowców oczekujących na pieniądze.

3. Przykłady sportowców

Przemek Ofiara podaje przykłady sportowców oczekujących na pieniądze od Zondacrypto i opisuje ich sytuacje.

4. PKO i Ministerstwo Sportu

Przemek Ofiara krytycznie omawia rolę PKO i Ministerstwa Sportu w kontekście nagród dla sportowców.

5. PKO - kłopoty i negatywne opini

Przemek Ofiara szczegółowo omawia negatywne aspekty działania PKO i Ministerstwa Sportu, a także sytuację z nominacją Kacpra Tomasiaka.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "PKO"

On zawiera umowę z PKO-lem i na przykład mówi, nie wiem, to ja chcę w takim razie za złoty medal, to za srebrny, to albo za brązowy, to.

Czy on się godzi na to, co PKO-l mu oferuje, a PKO-l jakby jest instytucją jak PZP, niezależną od rządu, niezależną od prezydenta, więc to PKO-l tylko mówi...

No jak PKO rozkłada ręce i mówi, no ale my nie mamy tych pieniędzy, bo też od zondy ich nie dostaliśmy i nie stać nas na to, żeby teraz zapłacić pół miliona, no to nie mamy pańskiego płasza i co pan nam zrobi?

PKO swoje pieniądze przekazał, które obiecał sportowcom.

Jakby chwała i gloria spada na PKOL, który jest jakby taką instytucją, która się odzywa raz na jakiś czas, kiedy są Igrzyski Olimpijskie.

No przecież PKOL nie buduje stadionów lekkoatlantycznych.

O PKOL-u powinno się mówić, mam wrażenie, mniej niż się mówi.

Niestety PKOL i sam prezes Piesiewicz robi sobie...

Jeżeli mówi się o PKO-lu dzisiaj w przestrzeni publicznej, no to prawie wyłącznie źle, chyba zgodzisz się ze mną.

No ja mam takie wrażenie, że dziś PKO to jest...

Ale tak jak w przypadku PZPN-u, tak samo prezesa PKO-lu nie można odwołać, w sensie nie może przyjść minister sportu i powiedzieć, no nie.

Polski rząd nie ma nic do powiedzenia w sprawie PKOL-u, no to to jest instytucja podległa nam, MKOL-owi, Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu, więc proszę się odstosunkować od pana prezesa, bo zwalniać to możemy go my, a nie wy, prawda?