Mentionsy

SuperSport
SuperSport
05.06.2026 17:22

CZY MAJA CHWALIŃSKA TO IGA ŚWIĄTEK 2.0? | SuperSport

Maja Chwalińska jest największą sensacją Roland Garros 2026.
Polka awansowała do finału French Open, po drodze pokonując kilka zdecydowanie wyżej notowanych rywalek.
Rewelacyjna Polka w półfinale ograła 7:6, 6:4 Dianę Sznajder. Maja nie ukrywała, że cierpiała na depresję ale wróciła na kort dużo silniejsza.
Czy to następczyni Igi Świątek a może Iga Świątek 2.0 bo i takie komentarze się pojawiały.
Jarema Jamrożek, Przemek Ofiara - zapraszamy do odsłuchu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Świątek"

Bo to jest właśnie taki tenis, który... Tak jak Iga Świątek.

Tak jak Iga Świątek, też Łubudu.

Iga Świątek też zaczynała bardzo wcześnie, w wieku 20 lat wygrywała już turnieje.

Tak, no bo często, tak jak w przypadku Igi Świątek, trener Artur Szostaczko, pierwszy trener Igi Świątek,

Iga Świątek wyrosła, wyrosła też Maja Chwalińska.

Oczywiście cieszą sukcesy Maji Chwalińskiej, ale czy to jest Twoim zdaniem jednorazowa taka sytuacja, czy można się spodziewać, wiesz, bo już usłyszałem, no Świątek 2.0, że oprócz Świątek to mamy teraz Maję Chwalińską.

No dobrze, no to idźmy do pomnikowej Igi Świątek, której już niejeden pomnik... Kruszeje, kruszeje pomnik.

To Iga Świątek nagle się spięła i zestresowała i przestała grać.

I to nie jest tak, że Iga Świątek jest jedyną taką zawodniczką, która nagle...

To samo z Igą Świątek, to bardzo podobna sytuacja.

Ale kiedy zawodniczka po drugiej stronie jest klasowa, kiedy postawi trudne warunki, kiedy wygra jakieś 2-3 punkty z rzędu, kiedy trochę pokaże, trochę sprowadzi Iga Świątek na ziemię, to trzeba wdrożyć plan B, plan C. Iga mówi, myślę sobie, ja nie mam, nie mam tego planu.

I ja nie wiem, podejrzewam, że ta relacja Igi Świątek i Darii Abramowicz jest tak silna, że to dalej będzie trwało.

Pamiętamy przecież ten wielki sukces Igi Świątek, ta trawa, która została podbita.

Natomiast wiadomo, że chciałoby się, żeby było dobrze, żeby Iga powtórzyła to, co rok temu na Wimbledonie, co było po prostu wielkim snem, wspaniałym snem Igi Świątek.

Patrząc na grę Igi Świątek i na to, nawet nie samą grę, ale na to, jak po prostu czuje się na korcie, a na tym Wimbledonie, no ta presja na nią będzie jeszcze większa i będzie jej się grało trudniej, bo to nie jest jej ulubiona nawierzchnia cały czas.