Mentionsy

Suma polityczna w Jedynce
Suma polityczna w Jedynce
20.03.2026 21:00

Przełomowy wyrok NSA. Wraca temat ETS. Co dalej z SAFE?

Tym razem cztery tematy i cztery skróty. Pierwszy NSA, czyli wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nakazał transkrypcję aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego poza granicami Polski. Drugi ETS, czyli co dalej z rynkiem uprawnień do emisji CO2. Trzeci TK – czy prezydent dokona zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego. I czwarty, już kolejny tydzień – SAFE – co dalej z pieniędzmi na polską obronność?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PiS"

Wpisać akt ślubu tych dwóch chłopaków do polskich akt i uznać wreszcie, że owszem, oni są parą, są parą, są małżeństwem.

Ono na pewno w przypadku tej pary nakazuje sądowi rejonowemu, znaczy nakazuje urzędowi stanu cywilnego wpis do akt stanu cywilnego.

No dobrze, tylko chodzi o to, że to niekoniecznie to musi być podstawą do tego, żeby zostały wpisane do akt ślubu cywilnego, bo w przypadku tych dwóch panów była sytuacja, w której oni tam żyli.

Nie wiem czy wiecie, ale w tym oświadczeniu trzeba wpisać stan cywilny.

I ja nie wiem co mam wpisać.

Tu powinna być ustawa, żeby przełożyć to, co powiedział TSUE i to, co powiedział dzisiaj NSA na przepisy... Ale nie mamy ustawy.

Nie mamy ustawy, nie będziemy mieć ustawy, bo prezydent jej nie podpisze i opowiadanie o tym, że poczekajmy na ustawę jest właśnie mówieniem społeczności LGBT, że znowu ma czekać.

Mamy sądy, mamy urzędy stanu cywilnego, jest o co walczyć i nie trzeba czekać, aż panowie z rządu łaskawie dadzą nam przepisy.

W Konstytucji jest dokładnie napisane, że to małżeństwo jest chronione.

Co więcej, podejrzewam, że ta para, która dzisiaj dostała wyrok wpisu, za chwilę może zacząć walczyć, na przykład testować wspólnotę majątkową albo testować wspólne rozliczenie w sądach.

Wróciutko zapytam Agatę Kądzińską o to, czy tak będzie wyglądała strategia PiSu przez najbliższe półtora roku, czyli Unia próbuje nam coś narzucić, a my mówimy nie?

Dlatego, że Prawo i Sprawiedliwość skarży ustawę, którą samo napisało.

PiS próbuje piłować teraz gałąź, na której siedzi Bogdan Świeczkowski.

Ale czy PiS będzie to w stanie wytłumaczyć swoim wyborcom w jakiś logiczny sposób?

Ale to jest nie jedyny przypadek, bo tak samo, te identyczne zastrzeżenia mieliśmy ze strony PiSu i też sprawa w Trybunale się skończyła, jeżeli chodzi o KRS.

Dokładnie i przerwała konstytucyjnie zapisaną kadencję Krajowej Rady Sądownictwa.

Wielką sztuką jest napisanie jednak ustawy, która odpowiada danej partii, gdy jest w rządzie i gdy jest w opozycji.

Ale słuchajcie, my pisaliśmy właśnie o tych trzech, czyli po pierwsze po prostu ślubowanie przed notariuszem i wysłanie tego pocztą, a poza tym przed marszałkiem sejmu albo zgromadzenie narodowe, ale to wszystko jest taka ścieżka, która jakby kluczowe jest to, jak zachować się...

Czyli to co było w tej chwili ze strony obecnej koalicji większościowej do niedawna opozycji w czasach rządu PiSu za chwilę będziemy mieli ze strony prawej strony.

Ale oczywiście zgadzam się, że opowieść PiSu będzie taka, że teraz koalicja chce zawłaszczyć Trybunał.

I nie dziwię się, bo PiS doskonale rozpoznaje zawłaszczanie, bo sam jest w tym mistrzem.

Są zapisy jasne.

Tam jest zapisana jasna intencja, że Karol Nawrocki próbuje się rozpychać tam, gdzie nie ma kompetencji.

I nawet jeśli minister obrony narodowej napisałby projekt zakupu, wojsko by taki projekt zgłosiło, to ludzie prezydenta decydowaliby, czy te pieniądze w ten, a nie inny sposób zostaną wydane.

On chce z tej ustawy wyrzucić te wszystkie przepisy, które dają prezydentowi złotą kartę.