Mentionsy

Studio Dynks
Studio Dynks
26.11.2024 08:20

Sztukmistrz, odc. 5: Rozmowa z Moniką Szewczyk, kuratorką nowej wystawy w Galerii Miejskiej Arsenał

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i przedstawienie Moniki Szewczyk

Majk Urbaniak przedstawia Monikę Szewczyk, kuratorkę wystawy w Poznańszkim Arsenale, i omawiają wspólnie temat drzwi, na których jest napisane „ciągąć”.

2. Tytuł wystawy i jej znaczenie

Monika Szewczyk wyjaśnia, dlaczego tytuł wystawy „ciągąć” jest odpowiedni i symboliczny dla instytucji kultury w Polsce.

3. Historia i budowa kolekcji Arsenału

Monika Szewczyk opisuje historię i budowę kolekcji Arsenału, od 1965 roku do jej przyjścia w 1985 roku.

4. Kolekcja 2 i jej budowa

Monika Szewczyk opowiada o kolekcji 2, która została zbudowana od 1990 roku, a jej znaczenie dla kolekcji Arsenału.

5. Profesjonalizacja i zakup praktyk

Monika Szewczyk opisuje proces profesjonalizacji zakupów praktyk i wpływ programu ministerialnego na kolekcję.

6. Filozofia kolekcji i jej reprezentacja

Monika Szewczyk omawia filozofię kolekcji i jej reprezentację, w tym zainteresowania wschodnimi artystami.

7. Rozmiar kolekcji

Monika Szewczyk odpowiada na pytanie o rozmiar kolekcji i jej zasoby ekspozycyjne.

8. Projekty rozwoju instytucji

Monika Szewczyk opisuje projekty rozwoju instytucji, w tym ekspansję elektrowni w Białymstoku i remont pawilonu na Starym Rynku w Poznaniu.

9. Zakończenie rozmowy

Monika Szewczyk podsumowuje rozmowę, podziękowując za jej udział i podkreślając znaczenie kolekcji dla instytucji kultury.

10. Praca nad wystawą

Monika Szewczyk opisuje wybór prac do wystawy, skupiając się na tematach takich jak solidarność, uchodźstwo i manipulacja w sztuce.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Arsenał"

Mamy w Polsce dwie miejskie galerie sztuki o tej samej nazwie – Arsenał.

Oba Arsenały chcą, budując swoje kolekcje i organizując wystawy, zabierać głos w ważnych sprawach, narażając się nieraz na ostre polityczne ataki.

Do obu znakomicie pasuje tytuł otworzonej w piątek w poznańskim Arsenale wystawy pokazującej pracę z białostockiego Arsenału.

Postanowiłem zapytać Monikę Szewczyk, kuratorkę tej wystawy i dyrektorkę białostockiego Arsenału.

Marek Basilewski, kierujący naszym Arsenałem, też tego doświadczał.

Zanim powiemy o tym, co przywiozła Izba Jakostoku do Poznania, co z jednego Arsenału do drugiego przyjechało, bo chciałbym, żebyśmy słów kilka o tym powiedzieli, to chciałem cię zapytać o samą kolekcję, bo...

I to jest też rok, w którym ty zostałaś dyrektorką Arsenału, więc właściwie w przyszłym roku będziesz miała piękny jubileusz w poznańskim, przepraszam, w poznańskim, widzisz, będziemy się tak dzisiaj mylić, w białostockim Arsenale.

Ale wiesz, ale też będzie jubileusz samego Arsenału, prawda?

Bo Arsenał jako BWA, czyli Biuro Wystaw Artystycznych, jak wiele takich instytucji on gdzieś się nazywało, powstał w roku 1965.

Ja właściwie zaczęłam pracować w momencie transformacji i w ogóle istnienie Arsenału było pod znakiem zapytania.

I właściwie to nie myślałam o kolekcji, natomiast kiedy się już okazało przy okazji jakiegoś tam trzydziestopięciolecia arsenałowego, kiedy pokazaliśmy tą starą kolekcję i tą nową i kiedy to już było kompletnie jasne, że nie możemy ich scalić w jedność, że one należą do po prostu dwóch różnych porządków, do dwóch różnych strategii i zupełnie innego myślenia o sztuce, to zdecydowałam się na

I on był jakoś tam zawsze związany z działalnością, z programem Arsenału, odkąd jest on Arsenałem, a nie BWA.

Bo też pewnym elementem było nie tylko zatrzymanie ich w Galerii Arsenał, ale zatrzymanie ich w ogóle w Polsce.

Co najbardziej białostocki Arsenał interesuje?

Arsenał jest w Arsenale, Arsenał Pałacu Branickich, ikonicznego budynku Białegostoku, ale ma też wspaniałą przestrzeń, czyli taką starą elektrownię, a sztuka, jak wiemy, bardzo lubi postindustrialne przestrzenie.

Pytam też w kontekście Poznania, bo Arsenał Poznański przeszedł wielki generalny remont i przebudowę siedziby, w której się znajduje, na Starym Rynku.

Też właśnie przejąć na potrzeby Arsenału i właściwie stworzyć jakąś namiastkę, rządzić Muzeum Sztuki Współczesnej w Poznaniu, które było planowane tu niejednokrotnie, kiedy Kraszyna Kulczyk była ze swoją kolekcją, ale jak wiemy wyjechała.

Zanim o tym powiem, to chcę powiedzieć, że bardzo kibicuję Markowi w tych staraniach, ponieważ Arsenał w sensie poznańskim, w sensie ekspozycyjnym jest oczywiście pięknym, wspaniałym miejscem, ale na pewno ma większe możliwości i na pewno potrzebuje więcej przestrzeni.

6, Arsenał.

To jest praca Diany Lelonek, taki portret Galerii Arsenał z pracownikami Galerii Arsenał przed budynkiem, który

Wystawy, której kuratorką jest Monika Szewczyk, dyrektorka białostockiego Arsenału i współtwórczyni tej wystawy.

Mam nadzieję, że zachęciliśmy trochę osób do tego, żeby do Arsenału się wybrać.

To jest bardzo ciekawa opowieść o tym, czym ten Arsenał jest, czym ma być, jaki jest plan.