Mentionsy
Środek zdania (3) Rozmowa z Ewą Rajewską o Wielkopolskim Roku Stanisława Barańczaka
Szukaj w treści odcinka
I jesteśmy tutaj dzisiaj, żeby sobie porozmawiać o Stanisławie Barańczaku, dlatego że Ewa Rajewska jest również członkinią Rady Wielkopolskiego Roku Stanisława Barańczaka.
Co zrobić z dziedzictwem Barańczaka?
I powiedz mi proszę, czy po tych latach te tezy Barańczaka, a one są też takie mocne, on tam sobie pozwalał w tym tłumaczeniu robić całkiem sporo, o tym też będziemy sobie rozmawiać, wciąż są aktualne, czy może dzisiaj trochę patrzy nasza współczesna translatologia z dystansem?
Stanisława Barańczaka w tekstach drugich to był rok 90.
Spis naprawdę niezwykłych utworów, a w każdym coś, a każdy jest za gwostką i dostajemy od Barańczaka pewne zadania przekładowe z rozpisaniem, co tam tak naprawdę jest, żebyśmy sami spróbowali i też punktem dojścia jest jego własne translatorskie rozwiązanie.
Jeśli chodzi o historię przekładu, na pewno ten pomysł z dominantą, autorski pomysł z dominantą, co jest najważniejsze, co jest konieczne do ocalenia, zdaniem Stanisława Barańczaka w przekładzie, na pewno można się z nim spierać.
Jakie jest to dziedzictwo Barańczaka tutaj dla nas w Poznaniu?
Może to będzie dobra okazja, żeby go przypomnieć, bo mam wrażenie, że w ostatnich latach rzeczywiście Barańczaka
Spotyka się Rada Barańczaka, tak bym ją nawet w skrócie nazwała.
Ja też sobie przypominam pomysły Nagrody Translatorskiej chociażby imienia Barańczaka, bo to też jest dosyć naturalny trop w tym wszystkim.
Nagroda translatorska imienia Stanisława Barańczaka w Poznaniu.
Nagrodę imienia Stanisława i stypendium imienia Stanisława Barańczaka i dostała ją Aga Zano jako tłumaczka.
Nie byłoby źle, chociaż od zeszłego roku mamy Barańczaka w Bibliotece Narodowej, wydanego przez pana profesora Dariusza Pawleca.
Jest to popis przezabawnej maestrii językowej Stanisława Barańczaka i to jest też książka,
Więc myślę sobie, że gdyby czytelniczka, czytelnik chcieli zaczynać przygodę ze Stanisławem Barańczakiem, to poleciłabym Ocalanego w tłumaczeniu, żeby zobaczyć osobistą narrację o tej poezji, która zdaniem Barańczaka, tych wierszy, to też nie mówimy o całej poezji, tych utworów, które Barańczak twierdzi domagają się od niego.
I tak sobie też myślę właśnie, czy ty obserwując chociażby twórczość Barańczaka, przyglądając jej się tak blisko, z całym też takim zapleczem warsztatowym, translatorskim i nie tylko, też po prostu czytelniczym i interpretacyjnym, widziałaś jak zmieniała się dykcja Barańczaka?
Czy poezja Barańczaka po emigracji, która była przecież...
Bardzo bym się chciała dowiedzieć więcej na temat Ameryki Barańczaka.
No to już ładnych kilka lat, kiedy zorganizowaliśmy na poznańskiej polonistyce sesję Ameryka Barańczaka.
Zarówno tego, co by się nam ułożyło, gdybyśmy porządnie pozbierały amerykańskie teksty Barańczaka, choćby z Polish Review, i inne, także okołodydaktyczne, okołowykładowe.
W tym 2017 roku jesienią na sesji Ameryka Barańczaka w rozmowie z Marcinem Jaworskim opowiadała o tym, jak Stanisław Barańczak bardzo nie chciał być elementem cepeliowym, jak ogromnie nie miał ochoty brać udziału w różnych uświetniających, podtrzymujących w taki tradycyjny sposób polskość, też nie najlepiej to brzmi, występach.
Na pewno bywali u Barańczaka państwo Balcerzanowie.
W drugiej połowie lat 90. indywidualny student Stanisława Barańczaka, ponieważ próbujemy pozbierać wywiady ze studentkami i studentami Stanisława Barańczaka, amerykańskimi i polskimi.
I to jest bardzo ciekawe, że rzeczywiście idziemy sobie tym kluczem Szkoły Barańczaka.
Z tego zakładu Barańczaka, z tego zakładu profesora Ziomka, z tego zakładu profesora Bacyżana, z tego zakładu profesora Ewy Kraskowskiej mam zaszczyt pochodzić.
Myślę tutaj na przykład o współpracy Stanisława Barańczaka i Seymusa Hineya, którzy znają się
Ale to jest także Chiny i tłumaczony przez Barańczaka w kilku podejściach.
Kontakt z językiem polskim Stanisława Barańczaka dzięki ludziom i dzięki lekturom, także prasy, na pewno był bardzo żywy, ale zmienia się perspektywa wierszy z całą pewnością.
Szczerze mówiąc, muszę powiedzieć, że chyba wolę te amerykańskie, jeśli chodzi o poezję Barańczaka.
Pewne cechy poezji Barańczaka, które znamy.
To pod piórem Barańczaka w przekładzie to się rozmaicie układa.
Ale to jest właśnie bardzo ciekawe, kiedy mówisz o tym projekcie amerykańskim, tego nazwy amerykańsko-polskim, polsko-amerykańskim, bo rzeczywiście, kiedy tak sobie o tym myślę, to mamy tendencję do tego, żeby po prostu łapać wątki polskie u Barańczaka, że to my stawiamy go w tej trochę sytuacji, w której on nie chciał się postawić na zasadzie, że no dobrze, ale jak on zadziałał dla polszczyzny, on był ważny dla Polski i tak dalej.
Więc mamy Barańczaka, którego możemy przypisać też po prostu w jakiś sposób też do Nobla Szymborskiej.
Dla mnie to skojarzenie jest nieodparte i myślę, że ono u Barańczaka jest bardzo wyraźne tam.
Czasami wydaje mi się, że trochę jest u Barańczaka, trochę, trochę jest goryczy.
No bo mamy przecież Barańczaka jako też działacza KOR-u.
Powiedziałabym tak, myślę, że zapytalibyśmy z dużą rewerencją Stanisława Barańczaka, czy zechciałby przyjąć honorowe członkostwo Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury.
Wiemy, że przekłady Barańczaka znakomite.
Z pewnością na przełomie lat 70. i 80. ta działalność tłumaczeniowa Barańczaka w sytuacji, kiedy nie miał już zatrudnienia na UAM-ie, a miał przecież
Mapa literacka trochę, gdybyśmy się mieli przejść po takim poznaniu, który był też ważny dla Barańczaka, to czy masz w głowie na przykład jakieś takie miejsca, o których warto wspomnieć?
Bo też jeszcze dodam taką literacką tutaj rzecz, dlatego że siostra Barańczaka, no to jest Małgorzata Musierowicz, która jest kojarzona oczywiście z jeżycami i z jeżycjadą.
Ale myślę też sobie o tym uwspółcześnianiu, czy nawet nie tyle uwspółcześnianiu, tylko takiej sytuacji Barańczaka pod tytułem, co by było gdyby, na sam koniec takie też wymyśliwania.
Do całych zdań przepisywanych przez Barańczaka w trybie anagramowym.
Przekłady poetyckie Stanisława Barańczaka.
Nie zmieściło się, mówiąc krótko, tych esejów, które kolejne tomy przekładów Barańczaka, napisane przez Barańczaka, które te tomy otwierały.
A może kiedy do Biblioteki Narodowej trafią archiwalia Stanisława Barańczaka.
Pytanie, czy skoro nie miały tam trafić, zostały uznane za niegodne publikacji przez Barańczaka.
I mam nadzieję, że część naszych życzeń też może pojawi się przy okazji obchodów czy potem w ogóle upamiętniania kolejnych urodzin tych osiemdziesiątych okrągłych no i kolejnych dekad pracy wokół Barańczaka.
Ostatnie odcinki
-
Herstorie Poznania (19) Rozmowa z Aleksandrem P...
21.04.2026 04:00
-
Open Mike (13) Rozmowa o Festiwalu "Granice Nat...
18.04.2026 04:00
-
Środek zdania (4) Rozmowa o Literackiej Nagrodz...
16.04.2026 04:00
-
Pozgłos (6) Rozmowa z Izabelą „Izzy" Rekowską, ...
14.04.2026 04:00
-
Open Mike (12) Rozmowa z Dominiką Knapik i Patr...
11.04.2026 04:00
-
Poza kadrem (3) Rozmowa z Michałem Sołtyskiem i...
09.04.2026 04:00
-
Kulturka (12) Rozmowa z Krysią i Bruno z ekofem...
07.04.2026 04:00
-
Open Mike (11) Rozmowa z Michałem Łaszewiczem, ...
28.03.2026 05:00
-
Miastotwórcy (19) Rozmowa z Katarzyną Podlewską...
24.03.2026 05:00
-
Open Mike (10) Rozmowa z Marcinem Liberem o spe...
21.03.2026 05:00