Mentionsy

Studio Dynks
Studio Dynks
17.01.2026 05:00

Open Mike (2) Rozmowa z Tadeuszem Pyrczakiem, reżyserem spektaklu „Dom lalek” w Teatrze Polskim w Poznaniu

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Ibsen"

Ale zanim do tego konkretnego dramatu przejdziemy, chciałem cię spytać o ten wybór Ibsena, bo on się, o czym wspomniałeś zresztą, często takie wybory się wykuwają w rozmowach między dyrektorem artystycznym a reżyserem.

A czym cię zainfekował Ibsen i Dom lalki?

I to jakby spowodowało jakby moje jakieś skupienie się na tym, ja też jestem takim właśnie nerdem w tym sensie, że lubię wyczytywać różne konteksty i szukać takich powiązań na zasadzie, aha, czyli tu był taki duński filozof Soren Kierkegaard i on żył w tych czasach, że w sumie to ten Ibsen to pewnie czytał, nie?

To mały przepis historyczny, bo to jest ważne, żeby nie zgubić tych, którzy niekoniecznie w teatrze swoje całe życie spędzają, że kiedy Ibsen, już wtedy absolutny gigant, bo to jest 1879 rok, kiedy ten dramat się pojawia,

To ciekawe, na przykład właśnie dobrze, że wspomniałeś o tych kontrowersjach europejskich w wersji włoskiej za życia Ibsena.

Ibsen zgodził się na to,

Zresztą często te dramaty Ibsenowskie to trafiały do nas w rozmaitych formach w związku z tym, że nie były tłumaczone z oryginału, ale rzeczywiście to był tekst dramatyczny, wzbudzający.

Druga rzecz to jest na podstawie Ibsena.

Opowiedz nam trochę o zabraniu się za tekst i o pracy nad tym dramatem Ibsena.

Sam Ibsen był jednym z największych myślicieli dotyczących naszej moralności, naszej takiej społecznej potrzeby wspólnoty, społecznej potrzeby realizacji.

I w tym sensie mam wrażenie, że jesteśmy Ibsenowi bardzo wierni.

Czyli mamy tego naszego Ibsena, który stworzył idealną siatkę połączeń międzyludzkich, by opowiedzieć historię rozpadu pewnej rodziny.

Są tacy, którzy tego nie robią, a ty dla ciebie w pracy nad tą adaptacją ten cały Ibsenowski dorobek gdzieś był w ogóle inspirujący?

Nie, wydaje mi się, że poza moim jakby zainteresowaniem jakby samym Ibsenem jako twórcą, jego powiedzmy wypowiedzią, czego on od tekstów oczekiwał, od reżyserów też za życia.

A powiedz, czy sam okaleczałeś tego Ibsena, czy wespół z aktorami, bo to też jest kwestia adaptacji i różnego podejścia reżyserów do tego, co wychodzi podczas prób, jakiejś bardziej wspólnej pracy, bardziej spójnej koncepcji, trzymanej przez reżysera mocno.

Skracaliśmy i przerabialiśmy te kwestie tak jak oni je mówili, oczywiście skupiając swoją uwagę na to, żeby nie pominąć istotnych niuansów, które Ibsen tam zapisał.