Mentionsy

Strefa Wiedzy Uniwersytetu SWPS
Strefa Wiedzy Uniwersytetu SWPS
18.03.2026 10:12

Siła rówieśników – relacje interpersonalne w klasach integracyjnych i różnorodnych

W klasach integracyjnych relacje rówieśnicze stają się szczególną przestrzenią do budowania tożsamości. Spotykają się tam uczniowie o odmiennych potrzebach, temperamencie, doświadczeniach czy sposobie reagowania na bodźce. 🎯 Jaki jest wpływ pedagoga na budowanie przyjaznej atmosfery w klasie? Co powinien robić, a czego unikać? 🎯 Z jakimi trudnościami mierzą się pedagodzy szkolni podczas pracy z klasami integracyjnymi? O tym wszystkim rozmawiali: 🎙️dr hab. Małgorzata Wójcik, prof. Uniwersytetu SWPS, kierowniczka Centrum Badań nad Bullyingu oraz projektu Siła Rówieśników, 🎙️dr Radosław Kaczan, psycholog rozwojowy, ekspert dynamiki grupy rówieśniczej, 🎙️ Wojciech Augustyniak-Laube, pracownik Centrum Badań nad Bullyingiem. 👁️ Chcesz wiedzieć więcej? Odwiedź Strefę Wiedzy Uniwersytetu SWPS: https://strefawiedzy.swps.pl/ W tym miejscu znajdziesz wszystkie materiały, które powstały w ramach Strefy Psyche, a od listopada 2025 — treści z jeszcze szerszego spektrum tematów. Wejdź do Strefy Wiedzy Uniwersytetu SWPS!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 98 wyników dla "SP"

Więcej materiałów, artykułów, podcastów i webinarów znajdziesz na strefawiedzy.swps.pl oraz w kanałach naszego projektu na YouTube, Spotify i Apple Podcasts.

Jestem pracownikiem Centrum Badań nad Bullingiem oraz koordynatorem zespołu badawczego projektu

Dzisiaj spotykamy się w Strefie Wiedzy Uniwersytetu SWPS, a moimi gośćmi są profesor Małgorzata Wójcik, kierowniczka Centrum Badań nad Bullingiem i projektu Siły Rówieśników oraz doktor Radosław Kaczan.

Psycholog rozwojowy oraz ekspert dynamiki grupy rówieśniczej.

Dzisiaj spotykamy się porozmawiać o projekcie Siła rówieśników.

A celem, głównym celem naszego projektu jest stworzenie narzędzia wspierającego głównie wychowawców w pracy z klasami integracyjnymi oraz różnorodnymi.

Oraz co ważne w perspektywie uczniów.

Jest to przede wszystkim, może zacznę od tego, że jest to nasz już któryś kolejny wspólny projekt, w którym badamy dynamikę, kontekst edukacyjny, kontekst szkoły i przygotowujemy narzędzia, które mają wesprzeć wychowawców, pedagogów, uczniów w budowaniu dobrego klimatu klasy.

Jeżeli w klasie dzieje się dobrze, jeżeli uczniowie dobrze się czują ze sobą, to wszystkie inne aspekty szkoły dobrze idą.

W tym projekcie, co jest bardzo ważne, o czym już wspomniałeś, to to, że badamy perspektywę wszystkich osób zainteresowanych, czyli uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, ich kolegów i koleżanki bez specjalnych potrzeb edukacyjnych, wychowawców, którzy prowadzą takie klasy, a także pedagogów i psychologów, którzy...

Wspierają.

Zrobiliśmy to dlatego, że wiemy z doświadczenia, że jeżeli nie popatrzymy na perspektywę i potrzeby osób zainteresowanych, to te narzędzia po prostu nie działają.

A jeżeli jak gdyby będą współtworzone razem z nami, czyli my jak gdyby pomagamy w tworzeniu, ale właśnie wychowawcom, uczniom, pedagogom, no to jest duża szansa, że przyniosą spodziewany efekt.

No właśnie, Gosiu wspomniałaś o pięciu grupach.

My się skupimy dzisiaj na czterech ze względu na czas naszego spotkania, tych kluczowych.

Badanymi mi się nasunęła, że ciągle aktualne jest takie spojrzenie, które ja kiedyś usłyszałem od profesor Brzezińskiej, że rola psychologa czy pedagoga w szkole to może być rola albo pogotowia ratunkowego, albo jednak kogoś, kto działa systemowo.

Czyli kogoś, kto albo w sposób regularny ma tak czy owak pod opieką konkretnych uczniów,

Mają taki plan, wiedzą, że to byłoby potrzebne, to tak dużo tych bieżących spraw i interwencji powoduje, że jakby można powiedzieć są spychane, czy muszą wejść w rolę tego pogotowia ratunkowego.

Od razu przychodzi mi do głowy, że właśnie pedagog, psycholog, czy w roli interwencyjnej, czy w takiej bardziej planowanej roli, ściśle współpracuje z wychowawcą klasy.

Tu jest ciekawa sprawa, ja też nawiążę do tego, co Radku mówiłeś, bo deklarowali, bardzo mocno mówili o kwestii współpracy właśnie z zespołem PPP, z psychologami, pedagogami w szkole i podkreślali, że jeśli ta współpraca jest, to jest to na wagę złota.

Natomiast kiedy tej współpracy brakuje, a to się też zdarza z różnych powodów,

Wychowawcy też wspominają o przeciążeniu.

Spektrum, uczniów z różnego rodzaju SPE, nie są do tego przygotowani.

Że potrzebują czegoś takiego, na co spojrzą, zobaczą, ok, tu robię to i to.

A propos, też jak mówiliśmy o współpracy z psychologami, pedagogami, to też wychowawcy bardzo mocno podkreślali, że brakuje im współpracy z nauczycielami, tak?

Z współuczącym daną klasę.

Zdają sobie sprawę, z czego to wynika, widzą też trudności wychowawców.

Więc to jest taka trudność, którą zaznaczają zarówno uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, ale także ci bez.

Uczniowie bez specjalnych potrzeb edukacyjnych, którzy chodzą do klasy integracyjnej bądź różnorodnej, nie mają informacji o potrzebach swoich kolegów i koleżanek i także deklarują, że to jest problem.

Wszystkich grup uczniów, bo uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi nie za bardzo sami wiedzą, w jaki sposób mogą poinformować kolegów, ale też czują, że jest jakaś inność, jakieś niedopasowanie, że mają jakieś dostosowania, które są też niewytłumaczone.

Z perspektywy psychologów, pedagogów tak samo to jest kłopot.

Taką atmosferę niewiedzy, niedopowiedzenia, a w związku z tym trudno też jest, jak rozumiem, budować pewną wspólną opowieść.

No tak, rzeczywiście, obydwoje, co tutaj mówicie na ten temat, zobaczcie, że to jest taki czynnik wspólny tej trudności z tego, co nie działa i u uczniów, i u psychologów-pedagogów, i u wychowawców, tak?

Ale rzeczywiście jest to trudność pojawiająca się u wszystkich grup naszych respondentów.

Wiemy, już opowiedzieliśmy sporo o trudnościach, o tym, co nie działa, ale nasi respondenci, nasi mówcy, z którymi rozmawialiśmy, też nam dużo, a przede wszystkim nam najwięcej mówili o tym, co działa, jakie mają dobre praktyki, co może pomóc w tworzeniu tego dobrego klimatu klasy.

Czyli, że te działania są wprowadzane od momentu, kiedy ta klasa się spotyka.

Czym innym jest ten zespół, który się spotyka już w szkole ponadpodstawowej.

Oni już niosą ze sobą różne historie i o tym też respondentki mówiły, że to są uczniowie, którzy często mają już niestety bardzo dużo negatywnych przekonań na temat szkoły, na temat rówieśników, które jakby jako ten bagaż wnoszą teraz do

Też spróbować zauważyć, jeżeli to jest szkoła ponadpodstawowa, jaka była ta historia wcześniejsza, co można z tym zrobić, bo to jest też często dla tych młodych ludzi pierwsza taka okazja, żeby spróbować trochę inaczej spojrzeć na różne rzeczy, żeby inaczej zacząć funkcjonować w tym nowym zespole.

Na ile my mamy przestrzeń na to, żeby nie tylko interweniować, ale też kreować cało wspólnie z wychowawcą.

No i tu się pojawia ten wątek, o którym też wspominałeś, czyli współpraca w całym zespole.

Tu Radku wspomniałeś też właśnie o tej kwestii, że do szkół ponadpodstawowych oczywiście przychodzą uczniowie, dzieci z podstawówki i mają już jakieś swoje przeżycia, doświadczenia ze szkołą.

I wychowawcy też o tym wspominali i często jako może nie takie jeden do jeden oczywiście rozwiązane, ale coś co wspiera to integrowanie uczniów mówili o wycieczkach szkolnych, ale o wycieczkach szkolnych od pierwszej klasy, tak?

I oczywiście one nie załatwią sprawy, ale one mogą nam pomóc, że właśnie to, co też Gosia wspominałaś, czyli są to jakieś czynności poza tym klimatem szkoły, poza takim formalnym spotykaniem się w placówce szkolnej.

Natomiast to też mogą być wyjścia, nieformalne spędzanie czasu poza lekcyjnego.

To mogą być wyjścia poza szkołę, to mogą być spotkania w szkole, takie jak wieczory filmowe, takie jak jakieś aktywności artystyczne, które też się dowiedzieliśmy od wychowawców, że przyciągają takie czynności na przykład uczniów z autyzmem, spektrum autyzmu.

Że robiliśmy wywiady z uczniami dorosłymi, czyli ci, którzy byli w czwartej, piątej klasie szkoły średniej, wobec czego mieli taką retrospektywną pogląd na to, jak to było i w pierwszej klasie, i w innej szkole.

Wobec czego widzimy, że to się nie dzieje, że wychowawcy jednak potrzebują jakiegoś wsparcia w tym, żeby taką ramę tej integracji zastosować.

Bo wtedy to jest ten moment, kiedy tworzą się przyjaźnie, kiedy tworzą się grupy wspólnego zainteresowania, które niejednokrotnie od pierwszej do czwartej czy do piątej klasy nawet szkoły średniej trzymają się razem.

Sporo uczniowie mówili o tym, że bardzo lubią pracować projektowo i lubią, żeby to były projekty poza, nie dotyczące jakiejś konkretnej

W rzeczywistości dydaktycznej, tylko jakieś projekty społeczne, czy wspólne wolontariaty, czy praca na rzecz szkoły, ale też wspominali o tej obecności wychowawcy.

Sporo też mówili, czego nie powinien robić wychowawca.

Natomiast jeżeli chodzi o klasę integracyjną, koniecznie muszę o tym powiedzieć, to uczniowie, zarówno ci, którzy mają specjalne potrzeby edukacyjne, jak i ci, którzy ich nie mają, bardzo wyraźnie mówili, że fatalnym pomysłem jest faworyzowanie uczniów ze specjalną potrzebą edukacyjną.

W jakikolwiek sposób.

Czyli dostaniesz dodatkowe punkty z zachowania, jeżeli tutaj będziesz się zajmował kolegą, który właśnie ma specjalną potrzebę edukacyjną.

Także uczniowie mówili o tym, że nauczyciele czasami wręcz ignorują takie objawy wykluczenia czy wręcz przemocy rówieśniczej w stosunku do osób ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi albo w ogóle w klasie, czyli nie zwracają uwagi na przemoc relacyjną.

To jest niekomentowanie i nienawiązywanie do różnych incydentów, które wynikają ze specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów.

Czyli na przykład jeżeli uczeń ze spektrum autyzmu ma jakiś trudniejszy moment, wybuchnie płaczem, czy będzie krzyczał, czy będzie jakiś taki bardzo do niezauważenia sytuacja, to potem ona nie jest w żaden sposób omawiana.

To jest zamiatanie pod dywan i zrobiliśmy sporo tych wywiadów, więc widzimy jedną perspektywę i drugą.

I zarówno uczniowie, których udziałem było to zachowanie, czują się dziwnie, bo sami nie wiedzą, w jaki sposób to wytłumaczyć, a widzą, że inni na to patrzą i coś sobie tam myślą, a nie wiem, co sobie myślą.

I mówili właśnie o czymś takim jak na przykład są pewne, może być reakcja właśnie krzyku, mocna reakcja ucznia z SP, już nie ma znaczenia.

Z jakim SP, tak?

Jeśli mamy kilku uczniów z podobnym SP, oni nazywali to taką falą, że oni się aktywują w ten sposób, że te nerwy te takie, może się tak zdarzyć.

Że w ten sposób to funkcjonuje niestety.

No tutaj ja myślę sobie, że tak od strony psychologicznej jakby spojrzeć, no to też jakby pewien rodzaj kompetencji i wiedzy, umiejętności, zareagowania jest potrzebne, rozumienia, tak?

No ale myślę sobie, że też jest tutaj ważny język i też taka wiedza, jak to nazwać, bo myślę sobie, że część tych osób, z którymi rozmawialiście i które uczestniczyły w tym projekcie, też pewnie były w takim stanie, no dobra, ja widzę, jestem sam tym poruszony, ale jak tym, co mówię, nie pogorszyć sprawy.

Próbujemy stworzyć narzędzie na podstawie tych wyników badań, które choć trochę, oczywiście nie będzie to czarodziejska różdżka, choć trochę wesprze nauczycieli w takim zarządzeniu klimatem klasy, w której są osoby ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.

Natomiast im więcej badamy, tym bardziej widzimy, że każda klasa praktycznie rzecz biorąc jest klasą, w której jest jeden bądź kilku uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.

Bo tak się zastanawiam, mówiliśmy tutaj też właśnie o narzędziu, teraz wspominałaś, tak?

Jak robimy to na forum w taki sposób naprawdę nieodpowiedni.

Już w ogóle nie chodzi o tą sprawę, tylko tak naprawdę chodzi o upokorzenie ucznia.

Czyli, że jeżeli uczeń ma dobre wyniki w nauce, to jakby trochę bardziej mu się należy pomoc i wsparcie.

Znaczy, żeby to nie był taki podział uczniowie z SP, uczniowie bez SP.

Bardzo ciekawie uczniowie mówią o tych potrzebach, że tak naprawdę każdy w jakimś momencie swojej drogi edukacyjnej ma jakąś specjalną potrzebę.

Pamiętam uczennicę, która powiedziała, że moja koleżanka to ma taką specjalną potrzebę, że ona się strasznie panicznie boi z fizyki czy z matematyki.

I w momencie, kiedy ona wchodzi na te lekcje, jest sparaliżowana strachem.

I to jest specjalna potrzeba.

I przecież to też była moja potrzeba, specjalna potrzeba w tym momencie.

I może w perspektywie na kolejne, no bo przecież jeżeli ja uczę w szkole średniej, no to też jakby mam pewną powtarzalność i przewidywalność.

Uczniowie z SP i uczniowie bez SP mogą mieć te same, podobne potrzeby.

I przypomniało mi się, co powiedziała jedna z wychowawczyń, z którą rozmawiałem, że kiedyś, w pewnym momencie, jak do niej dotarło, że kurczę, ci i ci uczniowie lubią podobne rzeczy, oglądają te same filmy, jarają się podobną muzyką często i znajdują ten wspólny grunt, więc te potrzeby też mogą być podobne, bo jednak są w podobnym wieku, przeżywają podobne rzeczy.

Jest bardzo wielu uczniów bez specjalnych potrzeb edukacyjnych.

To jest rola nauczyciela wspierającego proces edukacyjny.

Wielu z nich potwierdzało, że tak, że jeden uczeń bądź dwóch uczniów, czynnica mieli przy sobie siedzącego nauczyciela wspierającego.

Więc myślę, że to jest bardzo ważne, żeby też zastanowić się nad tym, w jaki sposób mówić o roli nauczyciela wspierającego.

To jest super ciekawe, co powiedziałaś Gosia, bo przypomniała mi się taka jedna szkoła, w której jest dużo nauczycieli wspierających i jest taka zasada, że jak przychodzi nowy nauczyciel wspierający, współorganizujący, to on ma lekcje z klasami.

Jest uzasadnienie między innymi nie tylko to, że jest dla ucznia z SP, ale także, że jest dla tych innych uczniów.

Bo tam jest też taka opcja, że ten nauczyciel zmagający mówi, że jest dla klasy całej, nie tylko dla ucznia z SP.

Nie w sensie straszenia, o matura, matura, matura, tylko jesteśmy we dwójkę, jesteśmy w trójkę, będzie się z wami współpracować taki nauczyciel, ten będzie zaczynał, ten może będzie kończyć, whatever.

Także tutaj te sytuacje takie, no z perspektywy psychologów, pedagogów, no to też oczywiście oni z kolei mają taki problem, że są w różnych klasach i z różnymi uczniami.

Przyzwyczajają się też do jakiegoś rytmu tych spotkań.

Uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, uczniowie z orzeczeniem, z niepełnosprawnością nie będą czuli się dobrze w klasie, która sama ze sobą nie czuje się dobrze.

Wobec czego pracujemy w całym zespole klasowym, ze wszystkimi uczniami i to spowoduje, że dobrostan wszystkich uczniów będzie znacznie wyższy.

Ja bym powiedział, że współpraca wszystkich osób z tego obszaru psychologiczno-pedagogicznego z wychowawcą i może właśnie też w takim teamie nauczyciel wspomagający, wychowawca, psycholog, pedagog, też angażowanie nauczycieli przedmiotu.

Ale tyle, ile mogą na swoich lekcjach i tyle, ile powinni być poinformowani i o sprawach poszczególnych uczniów, ale też o całej tej klasie.

On to ujął jako ABC, czyli słuchać uczniów, co już wspomniałem, stworzyć razem z uczniami taki kodeks postępowania, powiedzmy w klasie, taki spisany nawet, co się robi już często.

Więc ja bym to ujął w ten sposób.

Zachęcamy do śledzenia Strefy Wiedzy Uniwersytetu SWPS na YouTubie oraz portalach streamingowych takich jak Spotify.