Mentionsy

Stosunki Międzynarodowe AMW
Stosunki Międzynarodowe AMW
13.03.2024 19:15

Rosja nie będzie rozmawiać z Ukrainą, ale z USA | Dr Adam Eberhardt

➡️ Adam Eberhardt. Politolog, doktor nauk humanistycznych, znawca problematyki wschodnioeuropejskiej. W latach 2016–2022 dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich w Warszawie. Obecnie Studium Europy Wschodniej, Uniwersytet Warszawski. ------------------------------------------------------------------------ 🟣Rozmawiają: ℹ️🎓Paweł Kusiak (Twitter – @pawelkusiak) ℹ️🎓Łukasz Wyszyński (Twitter – @L_Wyszynski) 🌏🗺Katedra Stosunków Międzynarodowych AMW 📧📬Napisz do nas: [email protected] ------------------------------------------------------------------------ 🟡ℹ️Autorem muzyki, która została wykorzystana w materiale jest ✅Maciej Sieczak✅.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Rosja"

To znaczy Rosja nie będzie chciała rozmawiać o pokoju z Ukrainą.

Moje pytanie takie syntetyzujące by było, jak Pan patrzy, w co gra Rosja na tym etapie konfliktu, na którym jesteśmy?

Prawda, że Rosja nie będzie rozmawiać z Ukrainą.

Ale oczywiście poza kwestią przejęcia kontroli nad obszarem WNP, czy byłego WNP, czy byłego Związku Sowieckiego nam troszkę brakuje pojęcia, brakuje nam terminu, jak nazwać ten region, do którego Rosja

Rosja przechodzi na pozycję państwa coraz bardziej neototalitarnego, które koncentruje się na wojnie, które konsoliduje społeczeństwo rosyjskie nie na nadziei na modernizację państwa, ale właśnie na świętej wojnie z Zachodem, bo przecież

Rosja w swojej retoryce toczy wojnę nie przeciwko Ukrainie, ale całemu Zachodowi.

Sukcesów militarnych Rosja nie odnosi.

No i w tym kontekście powstaje również pytanie, jak w Pana ocenie Rosjanie patrzą na czas jako na pewien czynnik, który, no, wydawało się, że były momenty, kiedy to Ukraina potrzebowała czasu, żeby pewne zdolności odbudować i wzmocnić.

Ale czy nie jest tak, że Rosjanie, to co pan powiedział, wiedząc, że wojskowo dzisiaj nie są w stanie na Ukrainie jednoznacznie i szybko zakończyć tego i wygrać, to mimo wszystko pójdą na to kryterium czasu?

Wydawało się początkowo, że czas bynajmniej nie musi grać na korzyść rosyjską, że Rosja, że wydłużanie konfliktów, wydłużanie wojny będzie zżerało, zżerało,

Myślę, że zaczęliśmy od tego, że Rosja ma strategię stałą, to znaczy Rosja wie, że chce kontrolować Ukrainę, wie, że chce zneutralizować Europę środkową, wie, że chce pozbyć się Stanów Zjednoczonych z Europy i wpływać na bezpieczeństwo europejskie, zdemolować ten poziomowojenny ład i pod tym względem Rosja jest konsekwentna, ale na poziomie taktyki Putin zawsze był

Natomiast myślę, jednej rzeczy jestem dość pewien, o jednej jestem przekonany, to znaczy Rosja nie będzie chciała rozmawiać o pokoju z Ukrainą.

No i jeżeli chodzi o to, co Pan zapytał, o to, gdzie Rosja postawi swoje granice, to myślę, że...

Z jednej strony Rosja będzie chciała jak najwięcej anektować terenów ukraińskich w przypadku załamania się Ukrainy, czy poparcia, czy wsparcia zachodniego dla Ukrainy, czyli nie tylko ograniczać się do Donbasu, Krymu,

To znaczy, że niekoniecznie Rosja będzie w stanie osiągnąć pewne określone przez siebie maksymalistyczne cele, o których przed chwilką rozmawialiśmy od razu, prawda?

Nie można wykluczyć również takiego rozwiązania, w którym Rosjanie zaakceptują pewien kompromis, czyli rozwiązania nie w pełni zadowalające ich, wykorzystają następnie czas,

Nie na poziomie takim, że Rosja liczy jakkolwiek, Putin liczy jakkolwiek, że Polska rzuci się na Ukrainę, otworzy drugi front i zajmie Lwów.

Rosja w przededniu wojny z Japonią, którą tak naprawdę sama sprowokowała, bo chciała krótką zwycięską wojenkę, która to wojna wykazała katastrofalny stan rosyjskiej armii, troszkę jak i przez ostatnie dwa lata, no bo jednak co ta armia osiągnęła w pierwsze

A poza tym jeszcze jeden element, to znaczy wyzwolenie poprzez propagandę takich nastrojów kibolskich, że siedzą Rosjanie na prowincji, a też boję się, że i w wielkich miastach.

Jest wzmożenie kibolskie, że damy łupnia Ukraińcom, damy łupnia Amerykanom, że walczymy o naszą wielkość, bo rosyjskie granice są tam, gdzie sobie Rosja tego zażyczy.

Tej wojny, która przecież dwa lata temu, w lutym 22, była absolutnie niezrozumiała dla większości Rosjan i z obawami, z przerażeniem przyglądali się tej wojnie Rosjanie.

Rosja jest wyizolowana.

I teraz pytanie, a w tych krajach, z którymi Rosja współpracuje, te systemy tak nie działają.

Czy Rosja mówi prawdę, że wojna ją wzmacnia?

W długiej fali oczywiście, że Rosja wyjdzie z tej wojny zdemolowana społecznie, zdeprawowana, z głębokimi wyzwaniami gospodarczymi.

Tak Rosja poszła w kierunku państwa trzeciego świata.

Ale jednocześnie doraźnie Rosja się wzmocniła.

Rosja jako ta despotia, która dysponuje narzędziami do wykorzystywania 140 milionów ludzi i wszystkich innych swoich zasobów się wzmocniła.

To wszystko jest możliwe dlatego, że poziom siły, Rosja jest silniejsza, czyli władza rosyjska ma silniejszą władzę, reżim rosyjski ma silniejszą władzę nad swoim terytorium.

To jeden jest wymiar wzmocnienia Rosji, a drugi wymiar wzmocnienia Rosji to oczywiście to, że Rosja przeszła na tory wojenne, produkuje na potrzeby

Więc pod tym względem Rosja jest silniejsza, prawda?

I czy długofalowo, mimo wszystko Rosja nie chciałaby z tymi państwami tworzyć nowej rzeczywistości międzynarodowej, tylko wrócić na przykład do relacji z Europą Zachodnią?

Czy wręcz przeciwnie, możemy zaryzykować też, że na Europie Zachodniej postawiono krzyżyk i to właśnie w Pekinie, w Teheranie i innych stolicach na przykład państw BRICS Rosja upatruje swoją strategiczną i polityczną przyszłość?

Rosja, jak ta wojna się zakończy, będzie grała swoją odwieczną grę z jednej strony zastraszania Zachodu, być może jakichś działań dywersyjnych wobec państw bałtyckich, kto wie, ale z drugiej strony oczywiście łaszenia się do wybranych państw, jak się uda.

I będzie Rosja na pewno szukała, budowała sobie różne przyczółki swojej obecności.

No to Rosja będzie taką wielką Koreą Północną, państwem coraz bardziej totalitarnym w perspektywie najbliższej przyszłości, jak najbardziej rozbójniczym, demolującym ład europejski i szukającym wsparcia na zapleczu w Azji.