Mentionsy

Stenogramy zbrodni
Stenogramy zbrodni
07.12.2025 07:45

100 seryjnych: Nikolaj Agiejew - zabójca współwięźniów

Nikolaj Agiejew – syn Aleksandra, zwany uralskim pedofilem z młotkiem, według najbardziej wiarygodnych źródeł urodził się w 1974 roku w Kurganiu lecz o wczesnych latach jego życia wiadomo niewiele. Aczkolwiek wiadomo tyle, że zaczął miewać problemy z prawem mniej więcej już na przełomie wieków regularnie dokonując ulicznych rozbojów i brutalnych napaści w celu wzbogacenia się - w związku z czym też wielokrotnietrafiał za kraty.


Na bieżąco ze Stenogramami: https://www.facebook.com/stenogramyzbrodni

Na Insta też mnie znajdziesz.

Wesprzeć moją ponurą tfu!rczość możesz poprzez Patronite, o tutaj: https://patronite.pl/stenogramyzbrodni

Lub za pośrednictwem Suppi.pl pod adresem: https://suppi.pl/stenogramyzbrodni


Wszystkie źródła, na podstawie których powstał ten odcinek znajdziecie pod tym samym odcinkiem na YouTube, Mordziate. Tutaj stają się one nieczytelne, poza tym audycjom z linkami portale z automatu tną zasięgi.


Patroni mają dostęp do dodatkowych materiałów dotyczących tej sprawy, m.in krótkiego filmu prezentującego sylwetkę Agiejewa opisującego też jego proces sądowy i jego ofiary. Materiały te są w języku rosyjskim.


Pzdr

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Agiejew"

Nikolaj Agiejew, syn Aleksandra, zwany uralskim pedofilem z młotkiem, według najbardziej wiarygodnych źródeł urodził się w 1974 roku w Kurganiu, lecz o wczesnych latach jego życia wiadomo niewiele.

W obawie przed pojmaniem go przez organa ścigania, Agiejew wyjechał do Czelabińska, gdzie podobnie jak wcześniej przez kilka tygodni napadał na ludzi stosując podobne modus operandi.

Na nagraniu jednego z takich zdarzeń widać jak Agiejew wykrada pieniądze z kasetki, gdy w tym czasie w kącie pawilonu siedzi już i szlocha napadnięta i pobita przez niego ciężkim narzędziem sprzedawczyni.

Pogoni za nim podjęli się dwaj świadkowie tych wydarzeń, którzy odstąpili jednak od zamiaru pojmania go w momencie, gdy Agiejew nagle przestał uciekać i odwrócił się ku nim wygrażając im młotkiem.

Nikolaj Agiejew w samym tylko Czelabińsku dopuścił się nie mniej jak pięciu napadów na sklepy.

W czasie, gdy w Czelabińsku policja zaczęła deptać mu po piętach, Nikolaj Agiejew postanowił wyjechać do Kamieńska Uralskiego, gdzie dokonał najzuchwalszej swojej zbrodni.

Jak potem ustalono w toku śledztwa, Agiejew najpierw wykorzystał swoją ofiarę seksualnie, a potem utopił ją w wannie.

W ich zeznaniach pojawiają się informacje o tym, iż słyszeli dochodzące zza ścian hałasy, w tym krzyki płacz przyszłej małoletniej ofiary Agiejewa, niestety nie przywiązali do tego należytej uwagi.

Agiejew, po tym jak skończył się nad nią znęcać, porzucił jej zwłoki w wannie i opuścił mieszkanie swoich ofiar, ukradłszy z niego 19 tysięcy rubli, czyli równowartość około 900 złotych.

Po tych wydarzeniach Agiejew autostopem udał się do Czelabińska, lecz śledczy prowadzący w Kamieńsku dochodzenie w tej sprawie błyskawicznie wpadli na jego trop, przejrzawszy nagrania z kamer zainstalowanych w sklepie, w którym tamtego feralnego wieczoru Agiejew wraz z ojczymem ofiary nabyli alkohol.

A dzięki temu, że powiązano jego osobę z osobą sprawcy licznych napaści, dwa dni po tym zabójstwie Agiejew został zatrzymany na jednym z szelabińskich dworców kolejowych, po czym trafił do aresztu śledczego nr 1 w Jekaterynburgu, gdzie w krótkim czasie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Jakby tego było mało, w kwietniu 2024 roku Agiejew, odbywając wyrok w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze Polarnasowa, po raz drugi w swoim życiu zamordował współwięźnia, za co otrzymał kolejny wyrok dożywotniego pozbawienia wolności.

Zmasakrowany przez Agiejewa trafił pod opiekę lekarzy, po czym wprowadzony został w stan śpiączki,

Sama Agiejew ma na sumieniu tylko i aż cztery ludzkie życia.