Mentionsy

Stenogramy zbrodni
Stenogramy zbrodni
04.10.2025 14:36

FERAJNA #39 - kryminał, podcast, słuchowisko, antykryminał

"Alina namalowała mnie na nowo. Tylko niestety przez ten mój nowy obraz przebijała czasami stara farba."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Biały"

Biały to przynajmniej dał mu szansę.

Bo w sumie Biały jakby podarował mu drugie życie.

No i drugi raz uratowała mi kiedyś życie ta moja Alina, ale to już dłuższa historia, bo to było już w czasie, gdy byliśmy tym małżeństwem, którego udzielił nam Biały, specjalnie śluby sobie odnowił, z tym, że ja i tak takiego prawdziwego związku małżeńskiego zawrzeć nie mogłem.

Biały co prawda odnowił swoje śluby, w sensie kapłańskie tam jakieś te swoje uprawnienia odświeżył, bo udzielać ślubów to on i tak nie miał prawa, w świetle obowiązujących wówczas przepisów.

Ale jak Biały udzielał nam tego ślubu, to facet odpowiedzialny za tę cerkiew leżał wtedy związany i zakneblowany w tej zakrystii tam.

Nie chciał Białemu udostępnić świątyni na ten nasz ślub, to Biały udostępnił ją sobie sam.

Oni to wszystko tam przygotowali, zwabili tamtego mężczyznę i związali go, bo ja to naiwnie myślałem, że wiesz, że Biały dogadał się w sprawie tej świątyni.

A mówię pustej, bo ode mnie był tylko biały stereo Kola i Giedrus, Artyom z Iriną i nawet Pałajew, ale sam, znaczy z ochroniarzami.

Biały rozpytał o człowieka z takim tatuażem na mieście.

Potem Biały chciał z niego wyciągnąć informacje, kto zleceniodawcą tego był, ale wyobraź sobie, że typ nie zdradził zleceniodawcy.

Nie zdradził nazwiska zleceniodawcy nawet pod wpływem bólu, który zadał mu Biały.

A uwierz mi, Biały potrafił go zadawać.

Z tym, że ponoć Biały szybko mu odpuścił, facet był honorowy, to i Biały zachował się honorowo wobec niego, nie męczył go jakoś długo, posłał mu kulkę, potem pozbył się jego zwłok, porzuciwszy je pod bramą posesji, na której mieszkał ten mężczyzna.

Mówił mi kola, że tego cerkiewnego, który poleżał sobie związany w zakrystii w trakcie naszego ślubu, że biały forson go obsypał jak już było po wszystkim.

Biały walizkę swoją otworzył, wyjął z niej kilka zwitków dolarów, na kolana rzucił je temu facetowi, a on mówi, taki obrażony, nie chce waszych pieniędzy.

A biały.

Z białymi, z chłopakami.