Mentionsy

Stenogramy zbrodni
Stenogramy zbrodni
22.04.2026 10:58

100 seryjnych: Borys Gusakow - łowca studentek - true crime

Borys Gusakow to nazywany łowcą studentek radziecki dewiant, który w latach 1963-68 dopuściwszy się 15 napaści na kobiety i dziewczęta pozbawił życia aż sześć z nich.


Rozdziały (5)

1. Wprowadzenie i opis Borysa Gusakowa

Podawana jest biografia Borysa Gusakowa, w tym jego urodzenie i opisywane są jego przestępstwa.

2. Przestępstwa Gusakowa w latach 1963-1968

Opisane są przestępstwa Gusakowa, w tym jego pierwsze próby gwałtu i zabójstwa, a także jego zbrodnie przeciwko dwóm studentkom.

3. Zbrodnie w Parku Tomilińskim i śledztwo

Opisane są zbrodnie w Parku Tomilińskim, a także proces śledztwa i opisywane są próby identyfikacji sprawcy.

4. Napastnik na dworcu Kurski

Opisane są zbrodnie przypisane Gusakowowi na dworcu Kurski, a także jego aresztowanie i proces.

5. Koniec Gusakowa

Podawana jest informacja o karze śmierci Gusakowa i jego wykonywaniu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Instytutu"

Następnie Borys Gusakow przez kilka lat pracował w przedsiębiorstwie kartograficznym właśnie jako fotograf, potem jeszcze jako laborant w Ministerstwie Ochrony Porządku Publicznego, a w późniejszym czasie rzekomo piastował też stanowisko inżyniera w Laboratorium Fotograficznym Instytutu Onkologii Eksperymentalnej i Chemicznej Państwowej Akademii Nauk Medycznych.

Prawdopodobnie pierwszej z tymże nieudanej próby gwałtu, a być może i zabójstwa również, Gusakow dopuścił się już pod koniec grudnia 1963 roku w toalecie Moskiewskiego Państwowego Instytutu Historii i Archiwaliów, kiedy to niezauważenie zakradł się w pobliże swojej niedoszłej ofiary, studentki tego instytutu, gdy ta, stojąc w tejże toalecie nad umywalką, myła w niej ręce, po czym napastnik zarzucił jej na głowę swój płaszcz i próbował wciągnąć ją do kabiny.

A gdy ten zaczął uciekać i opuściwszy mury instytutu znalazł się na jego dziedzińcu, natrafił tam na kilku należących do oddziałów tzw.

12 marca 1968 roku zaniepokojeni zniknięciem dwóch studentek Moskiewskiego Instytutu Energetycznego ich rodzice zgłosili na milicję ich zaginięcie.

Pies, powąchawszy należące do obu dziewcząt pozostawione przez nich w sali wykładowej rzeczy, zaprowadził milicjantów na strych budynku instytutu, gdzie w pierwszej kolejności rzuciły im się w oczy liczne ślady krwi na podłodze, a następnie znaleźli tam oni zakrojone okulary należące do jednej z zaginionych studentek.

A jako, że dość szybko potem wpadli oni na to, iż sprawca wyjątkowo dobrze orientował się w rozkładzie pomieszczeń Instytutu, w pierwszej kolejności sprawdzeniu poddano wykładowców i studentów tej uczelni płci męskiej.

Właściwie to, jak twierdziła emerytowana pułkownik milicji Natalia Kuzniecowa, która pracowała nad sprawą Gusakowa, to sprawdzenie wyglądało tak, że starszy technik Wasylij Iwanowicz-Jewsikow, który dokonał porównania odcisków linii papilarnych Gusakowa z liniami papilarnymi sprawcy podwójnego zabójstwa na strychu Instytutu, rozpłakał się.