Mentionsy

Stan skupienia.
Stan skupienia.
14.02.2026 07:43

Magdalena Chorzewska: Co naprawdę dzieje się na Tinderze?

„Pisząc z kimś godzinami na Tinderze, tylko wydaje nam się, że go znamy.” – mówi Magdalena Chorzewska w rozmowie z Aliną Adamowicz. Co właściwie widzimy na Tinderze: człowieka czy jego starannie sklejony avatar? Jak rozpoznać moment, w którym ekscytacja nowym kontaktem przesłania zdrowy rozsądek? I czy da się uniknąć emocjonalnych „pułapek”, kiedy dystans skraca się szybciej, niż zdążymy ocenić, kto tak naprawdę jest po drugiej stronie?

W tym odcinku usłyszysz o:

najczęstszych red flagach na Tinderze;tym, dlaczego tak wiele osób szuka situationships albo friends with benefits, mimo że deklaruje „poważne relacje”;lęku kobiet przed zadawaniem najprostszych pytań: „czy masz żonę?”, „czy jesteś po rozwodzie?”, choć właśnie te pytania mogłyby zaoszczędzić im miesięcy zamieszania;wzajemnych stereotypach mężczyzn i kobiet;tym dlaczego szybkie tempo wiadomości buduje fałszywe poczucie więzi, a jednocześnie nic nie mówi o prawdziwych wartościach i zachowaniach drugiej osoby.

To rozmowa, która uczy, że najważniejszy czerwony sygnał nie pojawia się na ekranie telefonu, tylko w naszym ciele. Bo dopiero kiedy zaczniemy mu ufać, odkryjemy, że „lepiej wiedzieć wcześniej niż leczyć później”.

Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "AI"

Zapomniałaś dodać AI.

Mnóstwo osób w aplikacjach też jest w związku i po prostu dostarcza sobie przyjemne źródełko dopaminy, że tu sobie popisze, że jeszcze nie wypadł z rynku albo nie wypadła z rynku, że jest zainteresowanie, więc to jest jedna rzecz.

Znam przypadki osób, które pisały za pomocą właśnie sztucznej inteligencji, więc ta komunikacja była prowadzona przez AI.

I to jest już pierwsze takie sito, bo jeżeli ktoś nie ma dobrych intencji albo jest właśnie w związku, chociaż i ci w związkach wychodzą poza te aplikacje, ale chodzi o to, że już widzimy, czy ktoś w ogóle chce nas poznać, chce poświęcić swój czas, zainwestować swój czas.

I brakuje nam troszkę tej odwagi, ale jeśli moja potrzeba jest znalezienie miłości i myślę, że tutaj ważne jest, żeby trochę się odkryć, nawet być troszkę naiwną, bo jak będziemy miały wygórowane wymagania i będziemy ciągle takie ostrożne, naprawdę nie znajdziemy.

Hej, widzę cię, jestem tobą zainteresowana, bo powiedziałaś, że mężczyźni mają trudno, oni się stresują.

No bo dla niego to jest sygnał, no nie jestem zainteresowana.

Może to będzie ktoś zajęty, może nie będzie nami zainteresowany, ale warto próbować.

Często to jest jakiś sport, właśnie jakieś zainteresowanie, jakieś szkolenie, nie wiem, studia podyplomowe, czy w ogóle jakaś wspólna aktywność, nawet aktywność pod tytułem, nie wiem, wspólne bieganie.

Ale wiesz, trzeba się zainteresować tematem, bo w niejednej gminie, wiesz, sama jeżdżę po Polsce z różnymi wykładami

Najwyżej ktoś nie będzie nami zainteresowany, ale tak samo jak my nie jesteśmy wszystkimi zainteresowane.

Trudno, najwyżej ktoś powie, że jest zajęty, nie może rozmawiać albo w ogóle nie będzie nami zainteresowany.

Nie wiem, uśmiechnąć się, zaczepić, zagaić, zapytać o coś.

No to powie, że ma żonę, nie jest zainteresowany.

Ja myślę, że naiwnym byłoby myślenie, że spotykamy kogoś na Tinderze i ta osoba nie ma żadnej innej pary i z nikim nie rozmawia.

No nie no, jak już sobie powiemy, że jesteśmy razem, no to oczywiście też sobie powiedzmy, ustalmy jakieś zasady, postawmy jakieś granice, bo też mnóstwo osób się czai, to ty jesteś jeszcze na tym Tinderze, czy cię tam nie ma, no ja myślę, że jednak jak już zaczynamy się z kimś spotykać, spotykamy się regularnie, no to tu warto zapytać, słuchaj, czy ty jesteś jeszcze na Tinderze, bo ja traktuję naszą relację..

Myślę, że jeżeli spotykamy drugą osobę, która myśli o nas poważnie, jest nami zainteresowana i słyszy o tych naszych obawach, lękach, potrzebach, no to będzie chciała jakoś nam też pomóc to przełamać.