Mentionsy

Stan rzeczy
Stan rzeczy
04.11.2025 22:00

Ziobro nie radzi sobie z zarzutami? "Jasne dowody, że było naruszenie prawa"

Zbigniew Ziobro złożył zawiadomienie do prokuratury, zarzucając Waldemarowi Żurkowi oraz prokuratorowi Piotrowi Woźniakowi poświadczenie nieprawdy przy podpisywaniu wniosku o uchylenie jego immunitetu. - Wybiera strategię obrony przez atak, czyli dopatrywania się niedoskonałości przy prowadzonych wobec niego procedurach, czy też jakichś osobistych wycieczek pod adresem obecnych władz i ministra sprawiedliwości - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Andrzej Zybała. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Kaczyński"

No bo padła dość, użyję tego słowa, ciekawa, no ale nie wiem, czy jest adekwatna, wypowiedź prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego w tej sprawie, odpowiedź dotycząca właśnie przyszłości Zbigniewa Ziobry, czy on wróci, czy nie wróci do Polski.

Jarosław Kaczyński był pytany przez dziennikarzy o sprawę ewentualnego uchylenia immunitetu Zbigniewowi Ziobrze i o to, czy poseł Prawa i Sprawiedliwości powinien wrócić do Polski.

Tutaj cytat, bo Jarosław Kaczyński odpowiedział w zasadzie pytaniem, żeby go w istocie zamordowano.

Jarosław Kaczyński pokazuje, że on nie uznaje państwa polskiego wówczas, kiedy zarządza nim obecna koalicja.

A Jarosław Kaczyński to wszystko niszczy.

Że on będzie chciał pokazać, że jest prezydentem samodzielnym, że podejmuje sam decyzje i sam kreuje swoją drogę polityczną i lojalność wobec Jarosława Kaczyńskiego i jego otoczenia może nie być dla niego bardzo ważna.

I etycznie... A to skoro o etyce i moralności pan profesor tutaj wspomina, to nawiązujemy w zasadzie już do kolejnego naszego tematu, bo prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, stanął we wtorek przed warszawskim sądem w sprawie sprywatnego oskarżenia Krzysztofa Brejzy.

Sprawa z oskarżenia prywatnego europosła Koalicji Obywatelskiej dotyczy słów Jarosława Kaczyńskiego podczas sejmowej komisji śledczej do spraw Pegasusa z marca ubiegłego roku.

W związku z oskarżeniem Brejzy sejm w marcu uchylił Kaczyńskiemu immunitet.

Podczas posiedzenia sądu Kaczyński przedstawił powody, dla których użył takiego sformułowania.

To znaczy, że nikt nie może o nikim mówić, że jest przestępcą, kiedy ktoś przestępcą nie jest i nie można tego robić i nie może tego robić ani Kaczyński, ani nikt inny.

No został sformułowany i albo Kaczyński powie,