Mentionsy
Marsz Niepodległości. "Młodzi nie do końca rozumieją, czym jest patriotyzm"
Dr Kinga Wojtas i dr Katarzyna Walecka badały uczestników i uczestniczki Marszów Niepodległości, które odbyły się w latach 2018-2024. - Młodzi uczestnicy są tam po to, żeby poczuć wspólnotę - oceniła dr Kinga Wojtas z Katedry Instytucji i Zachowań Politycznych UKSW.
Szukaj w treści odcinka
Panie Marsz Niepodległości badają właściwie nie tyle Marsz Niepodległości, co, jak rozumiem, jego uczestników.
Tak, młodych uczestników w wieku lat 16-29 i badałyśmy to wydarzenie, ten protest od 2018 roku do 2024.
Dlaczego akurat ta grupa wiekowa?
Więc to nas interesowało właśnie ze względu na to, co oni w sobie niosą, jaki światopogląd, czy jest on ustrukturyzowany, czy nie.
To w takim razie chciałbym... Jeszcze jedna rzecz.
Tak, proszę bardzo.
No to w takim razie chciałbym teraz...
Chciałbym zapytać o kilka mitów, chociaż nie wiem, czy to jest dobre określenie, bo bardzo często, jeżeli rozmawiamy o Marszu Niepodległości albo inaczej, kiedy pojawiają się jakieś komentarze na temat Marszu Niepodległości, no to albo z jednej strony możemy usłyszeć o tym, że to jest marsz narodowców, marsz nacjonalistów i jak gdyby
To jaka jest prawda, jeżeli chodzi o tę grupę 1629?
No to w takim razie chyba jako pierwsza odezwała się pani doktor Katarzyna Walecka, więc proszę bardzo.
Rzeczywiście nas też to uderzyło i wydawało nam się, że to nie może tak być, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy maszerują należy tylko i wyłącznie
...do skrajnej prawicy czy do grup, które idą w trzonie tego marszu, często w kominiarkach i są takie bardzo niedostępne.
Tak, ale też podkreślmy, że nie stawiałyśmy sobie żadnych testów ani założeń, bo tutaj ważnym elementem, aby wyjaśnić słuchaczom, jak wyglądały nasze badania, jest parę słów na temat metodologii.
Które tak naprawdę otwierają narrację i otwierają opowieść respondenta
Dlatego też te badania mają wartość taką poznawczą, eksploracyjną, jak to się ładnie nazywa.
No bo daliśmy tak naprawdę głos młodym uczestnikom marszu.
Co można było w takim razie w tych odpowiedziach usłyszeć?
Bo znów, wracając do różnych rozmów, jakie prowadzimy na antenie Polskiego Laty 24, i to nie chodzi tylko o dzisiejsze święto i nie chodzi o Marsz Niepodległości, to bardzo często pojawia się taka teza, że gdy pyta się dziś młodych ludzi, chociaż być może dorośli też mieliby problem, gdy pyta się młodych ludzi, czym jest na przykład dla nich patriotyzm, to okazuje się, że to nie jest wcale łatwa i jednoznaczna odpowiedź.
Dobrze, to w takim razie pani doktor Katarzyna Walecka, a za chwilę pani doktor Kinga Wojtas.
Kinga, musimy ustalić naszą jedność w takim razie.
Tak, rzeczywiście ten patriotyzm nie był czymś takim oczywistym dla naszych reponentów, dla naszych młodych rozmówców i często nawiązywali do niego właściwie uzasadniając swoje uczestnictwo w Marszu.
Wielokrotnie wspominali, jak już mówili o tym swoim uczestnictwie,
Z drugiej strony też zwracano uwagę, że to jest pewnego rodzaju obowiązek uczestnictwa, który obowiązuje każdego Polaka.
I ta tradycja rodzinna i taka potrzeba wspólnoty właściwie najczęściej się przewijała.
My tu również spojrzałyśmy na takie różnice między mężczyznami i kobietami, którzy uczestniczyli w marszu.
Mężczyźni zdecydowanie częściej odwoływali się do takich pojęć walki, pamięci o bohaterach.
Natomiast kobiety mówiły częściej o jakichś relacjach, codziennych gestach, empatii, ale co też istotne, kobiety też zwracały uwagę na łączenie tej tradycji
I wdzięczności pokoleń, które walczyło o niepodległość, w przyszłości w jakiś sposób wiązały, że musimy my jako Polacy nawiązywać do tej przyszłości, ale myśleć również w jaki sposób mamy budować swoją przyszłość.
Tak, ale jeżeli uśrednimy te odpowiedzi i będziemy patrzeć na spójny portret młodych uczestników marszów, jeżeli chodzi o odpowiedzi o patriotyzm, to okaże się, że tak naprawdę dominowały te narracje, które moglibyśmy wiązać z socjalizacją i z programem edukacyjnym i z tym,
Co jest takim zestawem trochę stereotypowych zagadnień pojawiających się w skojarzeniach z patriotyzmem.
Więc to także mocno dawało sobie znać, że często nasi respondenci mówili takimi pewnymi kalkami, czy też po prostu mieli jak gdyby wdrukowany zestaw odpowiedzi, który
Zabrakło takich własnych, bardziej osobistych przemyśleń?
Te przemyślenia pokazywały się najczęściej właśnie w próbie osadzenia tych narracji w jakimś osobistym doświadczeniu.
typu właśnie dziadek z AK albo jakieś tam wspomnienia, które są przekazywane w kręgu rodzinnym i to dawało o sobie znać.
Ale my też nie mamy tej pewności, czy ta figura, w cudzysłów otwieram, dziadka z AK, ona nie była po prostu powielana, że dobrze by było mieć taką historię, że dobrze by było o tym wspomnieć, bo
I też było pewną powtarzalność niektórych odpowiedzi i właśnie brak tej oryginalności, czy też takiego właśnie zindywidualizowanego podejścia, o które pan pyta.
To pani doktor Katarzyna Walecka, to jeszcze jedna kwestia, no bo skoro rozmawiamy o takich odpowiedziach, nawet jeżeli one były w jakiejś mierze zaczerpnięte z pewnych wzorców, jeżeli nawet były pewnego rodzaju kalki, no to pytanie, na ile na przykład w tych odpowiedziach pojawiały się jakieś odniesienia do tych radykalnych haseł, z którymi znaczna część społeczeństwa jednak Marsz Niepodległości utożsamia?
Ja myślę, że w dużym stopniu nasi respondenci też w jakiś sposób trochę nieufnie mogli podchodzić do ankieterów ze względu na sławę albo niesławę Marszu Niepodległości i bali się, że w jakiś sposób ich słowa mogą być wykorzystane, być przeinaczone.
Jest taka atmosfera, nie mówię, że podniosła, ale jest widać, że wszyscy są rzeczywiście bardzo przejęci i podekscytowani tym, co się zaraz wydarzy.
Wpadają jakieś hasła, pojawiają się jakieś banery z jakimiś napisami.
Czy to w jakiś sposób również nie oddziaływało na osoby, z którymi rozmawiałyśmy?
I oczywiście pojawiały się takie odpowiedzi rozpoczynające się od kwestii my narodowcy, więc tutaj byłoby jednak poszukiwanie pewnej tożsamości wśród części uczestników, natomiast
Z naszych badań i ze względu na ich charakter, czyli też dobór próby, można stwierdzić, że tutaj mamy bardzo różnorodne środowisko i bardzo różny zestaw osób wśród tych tak zwanych zwykłych uczestników.
To w takim razie jeszcze jedna kwestia, bo mówiły Pani przed chwilą o tym, że te badania były prowadzone właściwie na gorąco, tuż przed rozpoczęciem poszczególnych Marszów Niepodległości w kolejnych latach.
Jaka była w ogóle reakcja tych młodych osób, kiedy były proszone o to, aby w takim badaniu wziąć udział?
Jak często nie było z tym problemu i one bardzo chętnie dzieliły się tymi spostrzeżeniami, wypowiedziami, komentarzami?
Jesteśmy mistrzyniami, jak pan zauważył, w sieniu zamentu na antenie.
To na ile wiarygodnie te odpowiedzi należy potraktować?
...prowadzi wywiad i w badaniach jakościowych nie jesteśmy w stanie ocenić, czy rzeczywiście te odpowiedzi są prawdziwe.
Nie ma takiej stuprocentowej pewności.
Oceniłyśmy, które z tych wywiadów są wartościowe, żebyśmy mogły dalej nad nimi pracować i rzeczywiście zobaczyć jakieś zależności,
I wydaje mi się, że ta powtarzalność pewnych słów pozwala nam twierdzić, że te osoby, z którymi rozmawiamy i to, co właściwie chcemy pokazać w tym badaniu, bo ciągle jesteśmy jakby w trakcie analizowania naszych danych, że istnieje grupa młodych ludzi, które biorą udział w tym marszu.
Którzy nie do końca wiedzą, jakie jest ich miejsce jeszcze w społeczeństwie, nie do końca jeszcze rozumieją dobrze, czym jest patriotyzm.
Pewnego rodzaju duchowe poszukiwania, tak możemy to określić?
Myślę, że tak w dużym stopniu, tak rezonuję.
Co było kwestią, rzeczą, wątkiem, który dla pani, jako dla badaczy był największym zaskoczeniem podczas tych kilku lat?
Tak, i teraz nastała cisza, to ja ją wypełnię swoją odpowiedzią i sprawozdam, że to mnie nieco zaskoczyło.
Ale to ja myślę też, że to jest nasza wspólna obserwacja i to jest obserwacja wynikająca z danych, a mianowicie fakt, że
Młodzi uczestnicy Marszu Niepodległości, oni poszukują uczestnictwa, poszukują bycia branym pod uwagę i tak naprawdę są tam w dużej mierze po to, aby, Kasia użyła tego określenia, poczuć wspólnotę.
Bo gremialnie, jako pewien z problemów społecznych w Polsce i politycznych, wskazywali polaryzację.
Więc tutaj wiązując do rozmowy, która poprzedzała nasze pojawienie się na antenie, czyli o wspólnym świętowaniu w Stanach Zjednoczonych, także nawiązania do tego, że po prostu dobrze, żeby Polska miała takie święto, jak Amerykanie mają dzień niepodległości, który gromadzi wszystkich i którzy...
Tak, ale to jest niezwykły paradoks, no bo to by świadczyło o tym, że ci młodzi ludzie
Biorą udział w Marszu Niepodległości po to, żeby właśnie w jakiejś mierze zamanifestować jedność, zamanifestować to, że przynajmniej raz do roku wszyscy jesteśmy wspólnotą i wszyscy jesteśmy jednością.
W sytuacji, kiedy jakaś część społeczeństwa, czy też osób zajmujących się życiem politycznym, ten marsz właśnie upatruje w kategoriach bardzo takiej skrajnej wręcz polaryzacji.
Ja myślę, że powinniśmy przede wszystkim, jeżeli mówimy już o polaryzacji i cała dyskusja o polaryzacji się toczy, to pytanie jest, czy ta polaryzacja wynika, czy nie wynika właśnie z tego, że w jakiś sposób
I w dużym stopniu, czy ona w jakiś sposób nie odbija się na społeczeństwie, a może nawet na pewno się odbija na społeczeństwie.
Ale wracając do tego pytania, co mnie najbardziej zaskoczyło, to druga rzecz jest taka, na którą zwróciła tutaj uwagę i mi zaskoczyła w jakiś sposób.
Jeżeli w ogóle zwracali uwagę na jakieś autorytety, to mówili o autorytetach wśród swoich bliskich, rodzicach, babci, dziadków, kimś ważnym, ale członku rodziny.
Jak w takim razie powinniśmy spoglądać na Marsz Niepodległości i na jego uczestników?
Przede wszystkim... My nie możemy oczywiście dać recepty, ale to, co my spostrzegłyśmy, że... To jakich błędów unikać?
Może tak?
No i w takim razie, proszę bardzo.
Ja bym jeszcze zwróciła uwagę na to, żebyśmy byli ostrożni wobec elit, które próbują przedstawić siebie jako liderów tego zgromadzenia, bo widoczny był bardzo mocny przez lata naszych badań dystans, niechęć do polityków, do elit politycznych.
Za każdym razem obserwowaliśmy mniej lub bardziej udaną próbę pokazania przez różne środowiska polityczne siebie jako właśnie tego, który jest tutaj dobrze
Odbierany i stanowi jakąś elitę także tej grupy.
Ostatnie odcinki
-
PiS domaga się wyjaśnień od Czarzastego. "Dziwa...
09.02.2026 21:30
-
List gończy za Zbigniewem Ziobrą. "Mógłby grać ...
06.02.2026 22:30
-
Pełczyńska-Nałęcz postawi się Tuskowi? "To pers...
04.02.2026 21:55
-
Przyszłość Polski 2050. "Nie jest i nie będzie ...
02.02.2026 21:33
-
Rozmowy u prezydenta. "Nawrocki jest zapatrzony...
29.01.2026 21:55
-
Ustawa o KRS do prezydenta. Prof. Biskup: będzi...
28.01.2026 21:55
-
Spotkania u Nawrockiego. Szukanie porozumienia ...
27.01.2026 21:55
-
44 mld euro na dozbrojenie armii. "Musimy stawi...
26.01.2026 22:30
-
Nowa tura rozmów pokojowych ws. Ukrainy. Genera...
23.01.2026 22:30
-
Powołanie Rady Pokoju. "Karol Nawrocki był pod ...
22.01.2026 21:30