Mentionsy

Stan rzeczy
Stan rzeczy
01.04.2026 21:33

Prezydent zaakceptuje wszystkich sędziów TK? "Szanse są małe"

W środę ślubowanie wobec prezydenta Karola Nawrockiego złożyło dwoje z sześciorga sędziów TK wybranych 13 marca przez Sejm. - Była szansa, żeby dzisiaj czy w tych dniach zaczęła się naprawa autorytetu i powagi Trybunału Konstytucyjnego, ale widać, że prezydentowi na tym nie zależy - stwierdził w Polskim Radiu 24 prof. Sławomir Sowiński.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "PiS"

Czterech pozostałych sędziów wybranych w marcu do Trybunału Konstytucyjnego wysłało z kolei pisma do prezydenta z prośbą o wyznaczenie daty przyjęcia ich ślubowania.

Zaczęło się od niefortunnej decyzji pan Forum Władzowski, żeby wybrać dwóch nadmiarowych sędziów w roku 2015, a potem PiS, że tak powiem,

To znaczy, mówiąc precyzyjnie, wyborcy PiSu będą dalej, prawda, trwali w takim przekonaniu, że

Z kolei wyborcy Platformy czy Koalicji będą trwali w przekonaniu, że prawda PiS dalej demontuje i pan prezydent dalej demontuje autorytet tej instytucji, a pozostała część wyborców, ta większość, no będzie uznawała, że ten korowód, że ten chaos trwa nadal, że właśnie trudno się tutaj już w tym wszystkim połapać, w związku z tym

To ja tylko przypomnę, że czterech sędziów wybranych w marcu do Trybunału Konstytucyjnego wysłało pisma do prezydenta z prośbą o wyznaczenie daty przyjęcia ich ślubowania.

Ja tylko pamiętam jednak, że prawo wyraźnie stanowi, że sędziowie składają to ślubowanie wobec prezydenta i chociaż tu prezydent rzeczywiście pełni funkcję, no taką może bym powiedział ceremonialną, no to jednak jest wpisane w tę ceremonię.

No to z drugiej strony, wdaję mi się, że tutaj zapis prawa jest bardzo jednoznaczny, że naród w tej sytuacji reprezentuje nie zgromadzenie narodowe, nie marszałek Sejmu, nie marszałek Senatu, tylko prezydent.

No właśnie, jeżeli tym maszynistą będzie de facto Jarosław Kaczyński, to wydaje mi się, że koalicja PiSu z PSL-em jest niemożliwa.

Takim powiedziałbym jednak przybliżeniem i to co chyba widać najwyraźniej we wszystkich sondażach i to jest taka tendencja, która się od mniej więcej roku utrzymuje, to fakt, że zsumowany wynik Platformy i PiSu jest właściwie coraz niższy.

Co mówi wyraźnie, że los, tak powiem, władzy po roku 27 rozstrzygnie się w tym trzecim polu poza Platformą i PiS-em.

Znaczy oczywiście PiS i Platforma prawdopodobnie, znaczy PiS i Koalicja Obywatelska.

Oczywiście też jest ważne, co się wydarzy wewnątrz PiSu.

Funkcją osoby, powiedzmy, trochę z drugiego rzędu PiSu, taką funkcję osoby, która tylko będzie ocieplała w pewnym sensie wizerunek ksiąsa Oczanka, czy jednak postanowi pójść na swoje, powalczyć o podmiotowość, o samodzielność, prawda, i zaproponuje na przykład jesienią jakąś własną formułę polityczną?

Właśnie Mateusz Morawiecki na gruncie PiSu, natomiast premier Kosiniak-Kamysz na gruncie koalicji rządowej.

Nie, różnych nowych możliwych układów, konstelacji takiej nowej geometrii politycznej, która by trochę wychodziła poza logikę podziału KOPiS.

Właśnie Mateusz Morawiecki będzie decydował, czy będzie z PiS-em, czy będzie szedł obok PiS-u do wyborów.

I takie spotkania dzisiaj w jesionce, one służą temu, żeby opinii publicznej takie nieoczywiste, powiedzmy, scenariusze, jak na przykład być może jakaś współpraca ludowców z bardziej taką umiarkowaną czy centrową częścią PiS-u, żeby takie scenariusze po prostu

PiS nie widzi możliwości koalicji z Konfederacją, woli, że tak powiem, wystawić Przemysława Czarnka i w ten sposób

A PiS jest zdolny do koalicji, panie profesorze?

Konfederacja z powrotem pod skrzydła PiSu.

Jeżeli Konfederacja dostanie kilkanaście procent głosów, to z całą pewnością koalicja PiS-Konfederacja powstanie.