Mentionsy

Stan rzeczy
Stan rzeczy
10.04.2026 21:33

Początek odbudowy TK? "Jesteśmy bardzo daleko od prawa"

Waldemar Żurek skomentował ślubowanie nowo wybranych sędziów TK i przekazał, że "właśnie rozpoczęła się odbudowa Trybunału Konstytucyjnego". - Wsłuchując się wypowiedzi polityków, jesteśmy bardzo daleko od prawa, a znajdujemy się bardzo blisko politycznych rozgrywek pomiędzy prezydentem a parlamentem czy konkretniej - rządem - podkreślił w Polskim Radiu 24 mec. Tymoteusz Paprocki.

Rozdziały (7)

1. Spór o Trybunał Konstytucyjny

Minister Żurek stwierdził, że rozpoczęła się odbudowa Trybunału Konstytucyjnego, ale kwestionuje decyzje prezydenta Nawrockiego.

2. Krytyka decyzji prezydenta Nawrockiego

Mówca krytykuje decyzje prezydenta Nawrockiego, twierdząc, że złamano prawo i utrudniono funkcjonowanie Trybunału.

3. Interpretacja słowa niezwłocznie

Mówca interpretuje słowo niezwłocznie i krytykuje decyzje prezydenta, twierdząc, że powinien złożyć ślubowanie sędziom.

4. Komentarze byłego prezydenta Dudy

Mówca komentuje wypowiedź byłego prezydenta Dudy, który krytykuje decyzje prezydenta Nawrockiego.

5. Problem funkcjonowania Trybunału

Mówca krytykuje obecny stan Trybunału Konstytucyjnego i sugeruje, że decyzje są polityczne, a nie prawne.

6. Perspektywy rozstrzygnięcia sporu

Mówca sugeruje, że decyzje są polityczne, a nie prawne, i że Trybunał Konstytucyjny może zostać odbudowany poprzez sąd pracy.

7. Zakonczenie rozmowy

Mówca podsumowuje rozmowę i prosi o zastanowienie polityków nad decyzjami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Trybunał Konstytucyjny"

Panie mecenasie, no spór o Trybunał Konstytucyjny trwa, no a wydawałoby się, że powoli powinno to się kończyć, a jednak.

Trybunał Konstytucyjny jest w stanie fatalnym, nie rozpatruje spraw obywateli, a mogę coś na ten temat powiedzieć, dlatego że tak się w życiu złożyło, że moja mama i ja wiele lat temu złożyliśmy...

Skargę Konstytucyjną i Trybunał Konstytucyjny rozpatrywał naszą sprawę, więc byłem jak gdyby czynnym uczestnikiem, widziałem to od środka.

I rzeczywiście to były czasy, kiedy Trybunał Konstytucyjny bardzo intensywnie pracował

Bo tak naprawdę, gdyby Trybunał Konstytucyjny funkcjonował w sposób prawidłowy, nie kwestionowany przez różne środowiska polityczne, w zależności od tego, jaki jest interes polityczny przy takim, a nie innym rozstrzygnięciu, to nawet w sytuacji, w której prezydent

Uzurpowałby sobie prawo do finalnego decydowania, kto ma być sędzią Trybunału Konstytucyjnego, to powinien zebrać się sam Trybunał Konstytucyjny, który w tym zakresie albo podjąłby wiążącą uchwałę, która dokonałaby wykładni prawa w zakresie na przykład tego, czy prezydent może w jakikolwiek sposób blokować albo torpedować proces powołania sędziów,

Albo na przykład Trybunał Konstytucyjny wydałby uchwałę, w której stwierdziłby swoją niewłaściwość wedle zasady, że nie można być sądem we własnej sprawie i delegowałby tą kompetencję do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który by rozstrzygnął, co prezydent może, czy czego prezydent nie może.

Po to jest Trybunał Konstytucyjny.

I tutaj już niezależnie od kwestii tego, kto i kiedy złamał prawo, popełnił delikt konstytucyjny, czy być może były to zachowania, które można rozpatrywać w kontekście kodeksu karnego, bo przecież politycy w taki sposób opiniują te kolejne, niestety, zdarzenia związane z Trybunałem Konstytucyjnym.

To życzyłbym sobie, myślę, że wszyscy państwo również słuchający nas, też tego by sobie życzyli, aby jednak politycy spojrzeli z troską o to, jak istotne dla wymiaru sprawiedliwości jest Trybunał Konstytucyjny, odłożyli pewne spory, być może poszli na pewien kompromis.

Obawiam się, że za chwilę się okaże, że Trybunał Konstytucyjny wyda jakieś postanowienie zabezpieczające, wstrzymujące możliwość prowadzenia sporu przed sądem pracy, wskazując, że sąd pracy nie jest władny do tego, żeby o tym rozstrzygać.

Ale myślę, że wracamy znowu do punktu wyjścia, że to nie sąd pracy, to sąd rejonowy powinien decydować o tym, w jakim składzie będzie rozstrzygał Trybunał Konstytucyjny, ale niewykluczone, że faktycznie tak to będzie wyglądało.

Powiem panu tak, że jak stawałem przed Trybunałem Konstytucyjnym, to było wiele lat temu, ponad 20, to poczułem majestat Rzeczpospolitej, naprawdę.