Mentionsy
Specjalne wydanie "Stanu Wyjątkowego" rok po wyborach #OnetAudio
W specjalnym wydaniu "Stanu Wyjątkowego" Andrzej Stankiewicz, Kamil Dziubka, Dominika Długosz i Jacek Gądek podsumowali pierwszy rok po wyborach wygranych przez Karola Nawrockiego i obóz Prawa i Sprawiedliwości.
Rozdziały (8)
Redaktorzy omawiają pierwszą rocznicę wyborów prezydenckich, analizując wyniki i konsekwencje wyborów.
Ostatni dzień promocji 99 złotych za pierwszy rok.
Redaktorzy porównują kandydatów Rafała Trzaskowskiego i Radosława Sikorskiego, omawiając ich strategie i wpływy na wyborów.
Redaktorzy analizują sytuację Prawa i Sprawiedliwości po wygranych wyborów Karola Nawrockiego, omawiając problemy i zmiany w partii.
Redaktorzy omawiają konflikty wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, w tym potencjalne rozlumy z Mateuszem Morawieckim.
Rozmowa skupia się na sytuacji Karola Nawrockiego jako prezydenta i jego wpływie na sądownictwo, w tym na Krajową Radę Sądową i konflikty w Prawie i Sprawiedliwości.
Analiza sytuacji wojskowych wobec sejfu i ich potencjalnego wpływu na przyszłe wybory, w tym na Karola Nawrockiego.
Rozmowa skupia się na sytuacji Koalicji Obywatelskiej, jej kampanii wyborczej i problemach z komunikacją, w tym na przegranym wyborach w Krakowie i w Małopolsce.
Sponsorzy odcinka (1)
"Ostatni dzień promocji 99 złotych za pierwszy rok."
Szukaj w treści odcinka
Jak na tym zyskał, a może jak bardzo stracił Jarosław Kaczyński, który liczył, że wygrana Nawrockiego otworzy PiS-owi drogę do władzy?
To znaczy PiS inaczej by skonstruował kampanię.
Pamiętajmy, słuchajcie, jeszcze o jednym, to znaczy, bo też Kamil to na przykład pisał w swojej książce.
W razie klęski PiS-owi groziłby upadek.
Żylibyśmy w innej Polsce, a PiS byłby naprawdę w sporych tarapatach.
Tuż po wygranej Karola Nawrockiego, jeden z ważnych polityków PiSu powiedział mi tak, tłumacząc te późniejsze spadki w sondażach Prawa i Sprawiedliwości, tłumaczył tak, ludzie przestraszyli się tego, że my moglibyśmy przejąć władzę.
Że taki PiS mógłby przyjąć władzę.
Taki, czyli coraz bardziej kłócący się wewnątrz i do tego jeszcze PiS, który mógłby współrządzić z Karolem Nawrockim i tworzyć bardzo zwarty taki front.
W PiS-ie, no, te frakcje, frakcja Mateusza Morawieckiego, to w zasadzie ona się szykowała na przegraną Karola Nawrockiego i szykowali scenariusz na to, co robić po tej przegranej, a nie co robić po wygranej.
Być może to, co się wydarzyło w sztabie Trzaskowskiego i to potem, że ta euforia Trzaskowskiego wylądowała bardzo, się zetknęła z ziemią, to chyba też PiS uniosło trochę, że chcieli pokazać wszystkim, że oto oni wygrali i w ogóle nie wzięli pod uwagę, że druga tura
Ale myślenie w kategoriach, że wystawi tego kandydata, on przyciągnie ten elektorat i ten elektorat już zostanie z PiS-em, to był błąd.
Więc ten elektorat się wyemancypował i on już nie potrzebuje prawicowej ciepłej wody w kranie, którym dzisiaj jest PiS.
To PiS jest właśnie ciepłą wodą w prawicowym kranie.
Tak, to plus pamiętajmy, że jednak Karol Nawrocki, choć co do zasady z krwi i kości jest kandydatem PiSu, natomiast on już w kampanii jednak odcinał się od, nazwijmy to, pewnego dziedzictwa Prawa i Sprawiedliwości rządów PiSu, od rządów Mateusza Morawieckiego.
I teraz PiS próbuje naginać się w pewnym sensie do tego, co mówi Nawrocki, natomiast jest problem ewidentny z wiarygodnością.
I też w sposób naturalny baza Prawa i Sprawiedliwości się kurczy, bo oczywiście seniorów jest cały czas dużo i będzie więcej proporcjonalnie w najbliższych dekadach niż jest nawet teraz, ale to są zupełnie inne roczniki seniorskie, nie do końca tak mocno wspierające PiS.
Pytanie dotyczy tego, czy dojdzie do rozbratu Morawieckiego z PiS-em przed wyborami.
Nie będę się o nic zakładać oczywiście, ale ze wszystkich rozmów z politykami PiSu wynika, że oni są w takim nerwowym oczekiwaniu na to, czy Mateusz wyjdzie sam, czy zostanie wypchnięty z Prawa i Sprawiedliwości.
Te propozycje aksamitnego rozwodu Morawieckiego z PiS-em to są w istocie groźby.
On mówi Morawiecki de facto tak, że panie prezesie ja chcę mieć swoją frakcję, proszę to uznać, chcę mieć jak najwięcej swoich ludzi na listach PiS-u, bo jak nie,
Dla Mateusza Morawieckiego on musiałby znaleźć jakiś naprawdę dobry casus belli, żeby z tego wpisu wylecieć albo wyjść.
Z list PiS-u wprowadzenie jak największej liczby do swoich posłów lojalnych wobec siebie, a nie wobec Nowogrodzkiej i wówczas posiadając 30, 40, 50, 60 posłów, no to można w zasadzie mieć taki pakiet mniejszościowy, ale jednocześnie też pakiet kontrolny nad PiS-em w momencie kiedy ta partia mogłaby przejąć władzę.
Ja nie wierzę w to, że Mateusz Morawiecki opuści PiS w jakiejkolwiek formie, czy z własnej inicjatywy, czy wyrzucony przez prezesa.
Morawiecki nie odstawił nogi, cały czas jest w PiS-ie, nie zdecydował się na wyjście.
Ale no wiesz jak jest, zawsze jak jest 30, się zapisuje gdzieś, to wychodzi potem 15.
Ostatnie odcinki
-
Milionowy lekarz topi Platformę. Kaczyński wyzy...
20.06.2026 17:59
-
Nawrocki na mordobiciu u Trumpa. Kaczyński błog...
14.06.2026 09:42
-
Sojusz Tuska z Nawrockim w sprawie UPA. Krakows...
07.06.2026 10:47
-
Specjalne wydanie "Stanu Wyjątkowego" rok po wy...
01.06.2026 22:23
-
Tusk przegrywa Kraków. Nawrocki olewa Kaczyński...
30.05.2026 14:58
-
Zapowiedź specjalnego wydania "Stanu Wyjątkoweg...
26.05.2026 08:32
-
Trump upokarza Tuska. Prokuratura bliżej Bielan...
23.05.2026 13:32
-
Ziobro zwiał do Ameryki. Kaczyński wściekł się ...
16.05.2026 15:55
-
Republika atakuje Nawrockiego. Mentzen i Bosak ...
09.05.2026 16:02
-
Hołownia na celowniku prokuratury. Morawiecki o...
04.05.2026 08:05