Mentionsy

Stan Wyjątkowy
Stan Wyjątkowy
23.03.2024 16:21

Mordobicie w PiS. Morawiecki i Duda knują przeciw Kaczyńskiemu. Nadciąga rekonstrukcja rządu Tuska #OnetAudio

Pełną wersję video możesz obejrzeć tu: https://wiadomosci.onet.pl/stan-wyjatkowy-podcast-onetu 
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Możesz pobrać ją tutaj: https://onetaudio.app.link/StanWyjatkowy 

Normalnie mamy déjà vu. Przypomina nam się rok 2011, gdy PiS przegrało wybory. Doszło wówczas do mordobicia w partii — usunięty został wiceprezes PiS Zbigniew Ziobro za to, że wraz z kilkorgiem współpracowników próbował wysadzić z fotela samego prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Dziś znów PiS jest przegrane, znów jest gorąco wokół ziobrystów i znów toczy się gra o sukcesję po Kaczyńskim. Różnica jest jednak zasadnicza — tym razem prezes naprawdę może stracić pozycję lidera prawicy. Dlatego też ta wojna jest realna i brutalna — bo wszyscy gracze w PiS wiedzą, że kto przejmie po Kaczyńskim partię, będzie w przyszłości grać o najważniejsze stanowiska w państwie. Na pierwszy plan w tym antyprezesowskim knuciu wysuwa się tandem prezydencko-premierowski. Przez lata stosunki Andrzeja Dudy i Mateusza Morawieckiego bywały zmienne, ale odkąd dogadali się pracujący na ich zapleczu spece od propagandy — Marcin Mastalerek, Mariusz Chłopik i Adam Bielan — ten sojusz obliczony na odesłanie prezesa na zasłużoną emeryturę nabrał realnego kształtu. Wszystkie wojenki, które dziś toczone są wewnątrz PiS, są pochodną wojny o sukcesję, która ruszyła po tym, gdy Duda i Morawiecki połączyli siły. Ręce zaciera Donald Tusk — dla niego najważniejsze jest, żeby Kaczyński stracił pozycję hegemona na prawicy. Jednocześnie Tusk także ma problemy — już po 100 dniach rządu widać, że spora grupa ministrów „nie dowozi” i będzie się musiał z nimi niedługo rozstać. Pierwszym pretekstem do rekonstrukcji będą eurowybory, w których chce startować część ministrów, w tym Bartłomiej Sienkiewicz (KO, kultura) oraz Krzysztof Hetman (PSL, rozwój).

Andrzej Stankiewicz i Kamil Dziubka zapraszają na „Stan Wyjątkowy”, w którym także m.in.

• o próbie usunięcia Adama Glapińskiego, prezesa NBP skumplowanego z prezesem PiS, • o emigracji Daniela Obajtka, który okazuje się strategicznym sponsorem filmu „Zenek” • o doniesieniu do prokuratury na Jacka Kurskiego i jego staraniach o zdobycie immunitetu (i kasy) w Europarlamencie oraz o
• Wydawnictwie Sejmowym, którym za czasów PiS kierowała specjalista od handlu majtkami, co skończyło się mankiem na 3 mln zł.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

Prawie tak, jak siobryści byli wyrzucani z Prawa i Sprawiedliwości w roku 2011.

Wspominają, że nie zauważył rakiety, która pod koniec rządu Prawa i Sprawiedliwości znalazła się na terytorium Polski, chociaż Błaszczak twierdził, że to wojskowi rakiety nie zauważyli.

Kamil, tak jak powiedziałem na samym początku, przypomina mi się młodość, rok 2011, te pionierskie czasy Solidarnej Polski, która po przegranej Prawa i Sprawiedliwości, zresztą jak ta historia się powtarza, po przegranej Prawa i Sprawiedliwości... To troszkę jako farsa jednak.

Towarzysko Polityczne Prawa i Sprawiedliwości.

Mateusz Morawiecki przypuszcza atak na suwerenną Polskę, domaga się konsekwencji i staje sprawa możliwego, ewentualnego wykluczenia posłów suwerennej Polski z Klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Więc wyrzucanie ich teraz z Prawa i Sprawiedliwości czy z klubu nie miałoby sensu.

Część polityków suwerennej Polski, w tym kolega Patryk Jaki, krytykuje mniej lub bardziej otwarcie linię partii czy działania Prawa i Sprawiedliwości.

Z listy Prawa i Sprawiedliwości koledzy z suwerennej Polski trafili do Sejmu, do Senatu, dzisiaj trafią do samorządów.

Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości.

Mamy starcia między obozem pana prezydenta, a przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości, takimi jak konkretnie Mariusz Błaszczak.

A tym nowym hołownią miałby być Morawiecki, który startowałby i podzieliłby elektorat Prawa i Sprawiedliwości.

Bardzo panu dziękuję, panie redaktorze, ale nie jesteśmy w studiu TVN, tylko na konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości.

No ale oczywiście z racji tego, że potem zostałem członkiem Prawa i Sprawiedliwości jest to wygodny pretekst do ataku we mnie.

To jest decyzja, którą podejmie kierownictwo polityczne Prawa i Sprawiedliwości, kto będzie kandydatem z naszym poparciem, czy naszym kandydatem po prostu.