Mentionsy

Stan Wyjątkowy
Stan Wyjątkowy
24.02.2024 16:54

Koalicja kłóci się o aborcję. Kaczyński odmawia przymusowej emerytury. Kurski znalazł zdrajców w PiS #OnetAudio

Na polską ziemię z emigracji wraca Jacek Kurski, który decyzją Donalda Tuska stracił posadę w Banku Światowym. I wraca z przytupem, a dokładnie z raportem o przyczynach porażki wyborczej PiS. Raport pod wdzięcznym tytułem „Czy mogło być inaczej” to nie list miłosny tylko partyjny paszkwil, w którym Kurski pierze brudy, wskazując odpowiedzialnych za wyborczą porażkę PiS. Na 18 stronach, w 72 punktach, Kurski wskazuje, że TVP mogła stać się "ogólnopolskim centrum oporu przeciwko rządowi Donalda Tuska", ale w jej strukturach doszło do "zdrady".
Zdrady tej dopuścił się Mateusz Matyszkowicz, następca Kurskiego na fotelu prezesa TVP. Matyszkowicz — jak twierdzi Kurski — musiał być w kontakcie z ludźmi Tuska. Dostaje się też premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, który – według raportu – był pomysłodawcą komisji ds. ruskich wpływów w Polsce, wymierzonej w Tuska. „Komisja ds. badania wpływów rosyjskich, odbierana jako lex Tusk, zasuflowany przez Mateusza Morawieckiego pomysł z gatunku pure nonsensu ożywił politycznego zombie Tuska, wówczas rekordzisty w rankingu nieufności społecznej oraz symbolu bezradności i klęski w roli lidera opozycji” – pisze „Kura”. I rozdaje kolejne razy: „Śmiało można postawić tezę, że to nie opozycja wygrała te wybory, lecz przegrali je dla Prawa i Sprawiedliwości szkodliwi, niekompetentni i nieodpowiedzialni ludzie z Rady Mediów Narodowych p. Czabański i Lichocka, którzy na rok przed najważniejszymi wyborami zdecydowali o rozmontowaniu rozpędzonej, zwycięskiej maszyny TVP, jedynego realnego i skutecznego medium masowego przekazu, jakim dysponowała Zjednoczona Prawica — powierzając ją ludziom bez talentu, intuicji, słuchu społecznego, kwalifikacji medialnych i wyczucia politycznego". Oj, surowy jest Kurski w dojeżdżaniu swych wewnętrznych wrogów w PiS. Nas bawi jedno. Za wszystkie opisywane przez niego błędy — czy to ruską komisję, czy wyrzucenie go z TVP i powołanie Matyszkowicza — odpowiedzialność ponosi wyłącznie Kaczyński, a nie Morawiecki, Czabański czy Lichocka. Tym raportem Kurski zręcznie gra na psychologicznym rysie lidera PiS, który nigdy nie przyznaje się do swych błędów, próbując obdzielić nimi innych. No to Kurski wystawił mu listę do rozliczenia. Oj, zrobi wszystko nasz pan Jacek, by dostać miejsce na liście PiS do Parlamentu Europejskiego. Jednak te wzajemne rozliczenie to nie jedyny problem PiS. Widać, że Jarosław Kaczyński ma coraz większy problem z utrzymaniem silnego przywództwa. Już nie tylko unijny komisarz Janusz Wojciechowski pokazuje mu „gest Kamińskiego” — pisowską wersję „gestu Kozakiewicza” — odmawiając rezygnacji ze stanowiska unijnego komisarza. Nawet Monika Pawłowska – była posłanka Lewicy, partii Gowina i PiS – wbrew partyjnym dyrektywom przyjmuje poselski mandat po Mariuszu Kamińskim, pośrednio potwierdzając wersję władzy, że Kamiński po skazaniu posłem już nie jest.
Żeby przeciąć plotki o słabnącym przywództwie, Kaczyński ogłosił w minionym tygodniu, że jednak będzie ponownie ubiegał się o przywództwo w PiS. Wcześniej mówił, że to jego ostatnia kadencja na stanowisku prezesa, ale przecież wiadomo było, że to była prowokacja — chodziło mu o to, by ujawnić ambicje potencjalnych delfinów. A więc czeka nas kolejne pięć lat z prezesem na czele PiS. Chyba, że partia się rozpadnie po wyborach europejskich, bo i takie głosy słychać w obozie Zjednoczonej Prawicy. Wtedy Kaczyński będzie syndykiem masy upadłościowej. Kłopoty ma nie tylko PiS, ale i koalicja rządząca. Lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty oskarżył liderów Trzeciej Drogi o blokowanie ustaw dotyczących liberalizacji aborcji. Szybko odpowiedział mu Szymon Hołownia. „Włodku nie masz racji, Włodku mylisz się. Jeżeli miałbym powiedzieć to mocniej bez owijania w bawełnę: marszałek Czarzasty kłamie” – wypalił.
Tym samym oficjalnie ogłaszamy, że miesiąc miodowy w koalicji właśnie się skończył.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "Kurski"

Do Polski wrócił Jacek Kurski, który pracował ostatnio w Banku Światowym.

Nie wiem jak ty sądzisz, ale do polityki wraca Jacek Kurski.

Kurski i jego ludzie przygotowali 18 stron i 72 punkty o tym, dlaczego PiS przegrało wybory.

I współpracownicy Kurskiego piszą...

Kurski wskazuje nawet, kto konkretnie zdradził, czyli prezes Mateusz Matyszkowicz i jego najbliższy współpracownik Przemysław Herburt.

Bardzo ciekawy jest język tego raportu, bo Kurski i jego ludzie piszą, że perfidia Matyszkowicza miała polegać na tym, że z jednej strony zapewniał prezesa Kaczyńskiego i cały PiS o swojej lojalności, a z drugiej strony już 14 grudnia, dzień po zatwierdzeniu rządu Tuska, powołał tego Herburta na prokurenta i w ten sposób umożliwił mu wprowadzenie ludzi z ekipy Tuska, ludzi Sienkiewicza do TVP.

W zamian za zdradę i zainstalowanie uzurpatorów w telewizji, jak nazywa ludzi Sienkiewicza, Kurski i jego współautorzy raportu, Herbert miał dostać posadę członka zarządu i wysoką pensję.

Cały Jacek Kurski.

Ja wiem, co państwo myślą o Jacku Kurskim.

To znaczy Jacek Kurski po prostu in his best.

TVP Kurskiego i Olechowskiego, Jarosław Olechowski był szef TAJ-u, Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, robiąc newsy z polotem i rozmachem.

Ale to, co mnie zainteresowało tutaj najbardziej, to jest to, że ten cały raport Jacka Kurskiego ma jednego odbiorcę, jednego czytelnika.

Małe błędy PiS, gdzie Jacek Kurski udowadnia, że nie było przed wyborami ani w kampanii wyborczej żadnego katastrofalnego błędu, które popełniłoby Prawo i Sprawiedliwość.

Czyli Jacka Kurskiego po prostu.

Jacek Kurski mu wprost pisze, panie prezesie, kochany, to nie jest prawda.

Zawiniła TVP, która zamiast jechać ostrą jazdą, jaka była za czasów Kurskiego, jednak trochę złagodziła przekaz.

Ale są też takie przebłyski tutaj, powiedziałabym, przytomności Jacka Kurskiego, bo on pisze tak.

O których Kurski, bo tutaj nikt nie ma wątpliwości, że to on jest autorem tych kwicistych zdań.

No surowy Kurski jest w ocenie swoich współpracowników, bo przypomnę, że Pereira to chyba on zatrudniał.

Czabański i Lichocka próbowali odwołać Jacka Kurskiego kilkukrotnie z funkcji prezesa TVP.

Raz historia oparła się o Nowogrodzką do tego stopnia, że po prostu Kurski wskoczył w samochód z Choronicza, dojechał na Nowogrodzką, zanim państwo zdążyli do prezesa zadzwonić i uzasadnić, dlaczego wywalają Kurskiego z fotela prezesa TVP.

Prezes Jarosław Kaczyński ma do Jacka Kurskiego słabość.

Jacek Kurski go zdradzał, porzucał, wracał i zawsze potrafił prezesa oczarować.

Jacek Kurski jest inteligentnym gościem.

Przecież Jacek Kurski go zdradzał od samego początku.

Po wyborach w 2010 roku, kiedy Jarosław Kaczyński przegrał wybory prezydenckie z Bronisławem Komorowskim, Jacek Kurski namówił Zbigniewa Ziobrę, żeby

Wtedy zaatakowali Jarosława Kaczyńskiego, no bo Jarosław Kaczyński leżał na deskach z jednej strony po śmierci brata, był załamany, z drugiej strony ta wyborcza porażka i Kurski wymyślił, że to jest dobry moment na przejęcie Prawa i Sprawiedliwości.

Wylatuje z PiS razem z Kurskim i Cymańskim.

Tak, ale już w 2014 roku Jacek Kurski zameldował się na Nowogrodzkiej.

Poczekaj, bo to jest wstęp właśnie do tego, że Adam Bielan przyszedł do Kurskiego.

No i Bielan namówił Kurskiego, żeby przyszedł na konwencję PiSu.

I na tej konwencji Kurski złożył hołd lenny Jarosławowi Kaczyńskiemu.

No i później Ziobro już na kolanach musiał przyjść do Kaczyńskiego, no bo bez Kurskiego Ziobro sam nie poradziłby sobie w polityce.

Tak, Jacek Kurski.

Ale tego dnia pojawił się wyłącznie Jacek Kurski, który stanął przed tym kongresem, wygłosił te słynne słowa, stoję przed wami z pokorą, z której mnie nie znacie, acz w pozycji wyprostowanej.

Też nie chciałabym użyć sformułowania cenie Jacka Kurskiego, ale za którą ceni na pewno go prezes Jarosław Kaczyński.

No i Kurski teraz tym raportem walczy po prostu o miejsce do Parlamentu Europejskiego.

Znaczy ja bym obstawiała, że Jacek Kurski dostał propozycję od prezesa Jarosława Kaczyńskiego pół roku temu, w lipcu zeszłego roku mniej więcej, żeby wrócił do polityki, żeby wszedł w kampanię wyborczą Prawa i Sprawiedliwości i Kurski mu powiedział, że nie, że on się do Polski nie wybiera.

Jacekowi Kurskiemu?

Natomiast pytanie jest takie, czy taka drużyna, jaka się rysuje, czyli Jacek Kurski, autor jednak najbardziej topornej propagandy politycznej ostatnich lat w rządowej telewizji, być może będzie rozliczany też przez prokuraturę na jedynce, na kolejnych jedynkach pan Wąsik i Kamiński.

Jeśli chodzi o Kurskiego, ja bym obstawiała, że prezes mu to sprezentuje, to miejsce, bo dlaczego nie?

Z Prawa i Sprawiedliwości najpierw odszedł, o czym żeśmy już dzisiaj mówiły, Kurski z Ziobro i Cymańskim, potem...