Mentionsy
Kaczyński bredzi o mordach politycznych. W PiS czuć niechęć do Kamińskiego. Tusk ogrywa koalicjantów #OnetAudio
Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu.
Niektórzy widzą w tym szturm w stylu legionów rzymskich. Inni idą jeszcze dalej, doszukując się w ataku posłów PiS na Sejm taktyki Spartan. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy” Andrzej Stankiewicz i Kamil Dziubka dostrzegają inne, znacznie bardziej uderzające analogie. W próbie siłowego wprowadzenia do gmachu Sejmu pozbawionych mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika widzimy mieszankę nieudolnej partyzantki miejskiej z pijanym szlacheckim zajazdem — a to wszystko ze sporą domieszką kabaretu. Dla jasności — nie tylko my tak sądzimy. Spora część polityków PiS uważa, że prezes Jarosław Kaczyński kompletnie odleciał i takimi akcjami jak przepychanki ze Strażą Marszałkowską — pełnymi emocji, przemocy i epitetów — tylko szkodzi partii. Trudno się nie zgodzić. Bo nawet jeśli po nieudanej próbie wniesienia Kamińskiego i Wąsika do Sejmu Kaczyński sam miał politycznego kaca, to przecież obserwujemy wszystkie jego działania i ta żałosna operacja nie była żadnym wypadkiem przy pracy. Wszak w ostatnich dniach Kaczyński oświadczył, że obecna władza jest gotowa do politycznych zabójstw, porównał Donalda Tuska do Hitlera i oświadczył, że są podstawy, by naukowo badać związek między homoseksualizmem a pedofilią. Cóż, prezesowska codzienność.
Postarajmy się jednak zrozumieć prezesa przynajmniej w kwestii rzymsko-spartańsko-partyzanckiego kabaretu z wprowadzaniem Kamińskiego i Wąsika do Sejmu. Wszak politycy PiS wielokrotnie zapowiadali taką operację, więc nie było wyjścia, trzeba było to odegrać — spełniając marzenia najtwardszego elektoratu. Ale więcej takich prób nie będzie, bo PiS nie zyskuje politycznie na rozróbach. W dodatku w PiS narasta niechęć do Kamińskiego i Wąsika — w partii zapanowała psychoza, bo krążą plotki o tym, kogo we własnym ogródku obaj dżentelmeni jako szefowie specsłużb inwigilowali. Łydki drżą choćby Markowi Suskiemu, Krzysztofowi Sobolewskiemu, Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu, Adamowi Bielanowi, Markowi Kuchcińskiemu, Tomaszowi Latosowi, Arkadiuszowi Czartoryskiemu czy Ryszardowi Czarneckiemu. Wszak wszystkie zebrane przez Kamińskiego i Wąsika kwity ma dziś nowa władza.
W swej małostkowości bacznie obserwowaliśmy, który z nich pojawi się w legionie atakującym Sejm z Kamińskim i Wąsikiem na sztandarach. Nie dostrzegliśmy żadnego, choć zapewne po prostu wzrok nas zawodzi. Nie było również Mateusza Morawieckiego, mimo że tygodniami zapowiadał obronę Kamińskiego i Wąsika własną piersią. A nie było go, bo powoli próbuje wrócić do gry o przejęcie władzy w PiS. I — w porównaniu z szalejącym Kaczyńskim — chce uchodzić za „normalsa”.
Szukaj w treści odcinka
Dostaną odpowiednie uprawnienia i wejdą na teren Kancelarii Sejmu.
Wprowadzamy Kamińskiego i Wąsika do Sejmu.
Nie, poczekaj, ty byłeś w środku Sejmu, na którym szło natarcie.
Postanowił obsadzić to wejście główne do Sejmu strażniczkami, które ewentualnie miały łagodzić obyczaje tych... jak to nazwać?
W każdym razie ci, którzy mieli być chronieni tak naprawdę, żeby ich wprowadzić do sejmu, byli traktowani jak żywe tarcze, co miało konkretny wymiar, o czym zaraz powiemy.
Więc popychając tego Kamińskiego i Wąsika tak przeszli kilkadziesiąt, może pięćdziesiąt, może sto metrów w kierunku Sejmu, ale wtedy po cichu grupa z Wąsikiem wydzieliła się i zbliżyła się flanką w kierunku Sejmu.
Nie chodziło wcale, żeby ich prowadzić do sejmu, tylko chodziło o uzyskanie od Straży Marszałkowskiej pisma, powiedział Jarosław Kaczyński.
Na druku postanowienia o uchyleniu mandatów Kamińskiemu i Wąsikowi komendant Straż Marszałkowskiej napisał odręcznie, cytujemy dosłownie, otrzymałem postanowienie zgodnie z obowiązującymi przepisami i poleceniem Marszałka Sejmu bez odpowiednich upoważnień do wejścia na teren Kancelarii Sejmu powyższe dotyczy panu Wąsika i Kamińskiego.
A skończy się tak, że ci panowie nie są posłami, nie weszli do Sejmu, mogą sobie wyrobić przepustki dla byłych posłów, ale jeżeli oni wystąpią, no to potwierdzą, że już nie są posłami.
Jedna plotka była taka, co sprawdzaliśmy, że do Sejmu wpłynęło 6 wniosków o uchylenie immunitetów czołowym politykom Prawa i Sprawiedliwości.
Aczkolwiek rzeczywiście były przesłanki ku temu, dlatego że w środę zaczynało się posiedzenie Sejmu, a chyba i we wtorek lub poniedziałek doszło do spotkania Adama Bodnara z prokuratorem krajowym, Jaskiem Bielewiczem.
I ten cały cyrk z prowadzeniem ich do Sejmu był groteskowy po prostu.
On się musiał odbyć, ale to nie jest tak, że wszyscy teraz pragną wielkiego powrotu Kamińskiego i Wąsika do Sejmu.
W każdym razie nie pomogło to PiSowi, czy nie zbudowało to PiSu i Kaczyński był niezadowolony, po czym idzie następnego dnia do Sejmu, dziennikarze go pytają, a on mówi, że w sumie ta władza mogłaby zabijać politycznie.
Ale to ciekawe, bo zanim jeszcze Kamiński i Wąsik wyszli z więzienia, to Mateusz Morawiecki mówił, że on właściwie chętnie sam ich wprowadzi do Sejmu.
Część z nich się dostała w tej kadencji do Sejmu, część już była, kręciła się w parlamencie.
Chciał być marszałkiem sejmu i tyle.
Ostatnie odcinki
-
Kaczyński topi Morawieckiego. Żurek chce okiwać...
21.02.2026 17:44
-
Czarzasty na wojnie z Nawrockim i Trumpem. Tusk...
07.02.2026 16:52
-
Kaczyński w szpitalu. Nawrocki atakowany przez ...
31.01.2026 16:56
-
Trump ciągnie Nawrockiego do rady z Putinem. Ru...
24.01.2026 16:13
-
Trump ciągnie Nawrockiego do rady z Putinem. Ru...
24.01.2026 16:13
-
Ziobro zwiał do Orbana. Kaczyński atakuje Braun...
17.01.2026 17:42
-
Kaczyński traci kontrolę nad PiS. Tusk upokarza...
11.01.2026 07:50
-
Tusk i Nawrocki się wyzywają. Ludzie prezydenta...
04.01.2026 06:54
-
Podsumowanie roku ze "Stanem Wyjątkowym". Część...
01.01.2026 11:01
-
Podsumowanie roku ze "Stanem Wyjątkowym". Część...
26.12.2025 17:08