Mentionsy
Wszystkie obietnice Donalda Trumpa - co po zaprzysiężeniu?
Donald Trump 20 stycznie rozpocznie rządy z dużym mandatem społecznym do wprowadzania zmian. Podczas kampanii obiecał wiele - od masowych deportacji, przez zakończenie wojny w Ukrainy w 24 godziny po obniżenie cen towarów w sklepach. Ile z nich spełni?
Z tego odcinka dowiesz się:
✅ jakie są najważniejsze obietnice Donalda Trumpa u progu drugiej kadencji?
✅ ze spełnieniem jakich obetnie będzie miał problem?
✅ co o realizacji postulatów z kampanii mówią nominacje prezydenta-elekta do nowej administracji?
W kolejnych odcinkach:
👉 Top momenty kampanii 2024
👉 Wybory - i co dalej - procedura po wyborach
👉 Co zwycięstwo Donalda Trumpa oznacza dla Polski i Europy?
Ciekawostki o amerykańskiej polityce wrzucam na bieżąco na Instagram: @magdagornicka.
Masz pytania lub uwagi? Napisz do mnie: [email protected]
Rozdziały (6)
Magdalena Górnicka-Partyka przedstawia temat odcinka i opisuje, co obiecał Donald Trump po wygranych wyborów i jak ma zamiar to zrealizować.
Magdalena Górnicka-Partyka omawia obietnice wyborcze Donalda Trumpa, skupiając się na tematach dostatku i bezpieczeństwa.
Magdalena Górnicka-Partyka analizuje propozycje gospodarcze Donalda Trumpa, w tym wprowadzenie cła i jego wpływ na cenę produktów.
Magdalena Górnicka-Partyka skupia się na obietnicach Donalda Trumpa dotyczących imigracji, imigracji urodzeniowej i zmian w prawie ziemi.
Magdalena Górnicka-Partyka omawia nominacje Donalda Trumpa na kluczowe stanowiska i wpływ Kongresu na realizację jego obietnic.
Magdalena Górnicka-Partyka analizuje, jak Donalda Trumpa testują polityki imigracyjne i jak reagują na nie media i społeczeństwo.
Szukaj w treści odcinka
Przed nami bowiem inauguracja i pierwsze 100 dni Donalda Trumpa, pierwsze jego plany, pierwsze jego decyzje i realizacja jego obietnic wyborczych.
Dlatego dzisiaj chciałabym przyjrzeć się temu, co obiecał Donald Trump i jak ma zamiar to zrealizować.
Donald Trump po raz pierwszy od wyborów udzielił też dużego wywiadu tradycyjnym mediom, dokładnie telewizji NBC.
Donald Trump jest w takim momencie, kiedy te kampanijne obietnice musi przełożyć na konkret i musi przełożyć na konkretne działania, których spodziewają się Amerykanie.
Z tego odcinka mojego podcastu dowiesz się, jakie są pierwsze sprawy, którymi zajmie się Donald Trump po zaprzysiężeniu, czy są obietnice, z których realizacją będzie miał jakiś problem i czy o podejściu Donalda Trumpa do realizacji swoich obietnic wyborczych będą decydowały osoby, które on wyznaczył na kluczowe stanowiska w administracji?
Czy to jednak Donald Trump będzie tą główną osobą stojącą za sterami, niezależnie od tego, kto będzie stał na stanowisku konkretnego departamentu?
Zacznijmy od tego, pod jakimi przekazami czy z jakimi przekazami Donald Trump wygrał wybory.
To były tematy, które motywowały wyborców do tego, żeby zagłosować w taki, a nie inny sposób i to Donald Trump lepiej odczytał nastroje społeczne Amerykanów w 2024 roku, skupiając się na kwestiach, które są im najbliższe, które spędzają im sen z powiek, które są tym, co wpływa na ich codzienne życie, na ich codzienne niepokoje.
Te tematy przewijały się praktycznie przez cały wywiad Donalda Trumpa dla telewizji NBC, co pokazuje, że sam prezydent-elekt ma tę świadomość, że to są kluczowe kwestie, którymi musi się zająć.
Donald Trump wygrał wybory jako odnoszący sukcesy biznesmen, jako osoba, która zapowiedziała złoty wiek Stanów Zjednoczonych i przywrócenie doskonałej gospodarki z czasów, kiedy on był prezydentem pierwszy raz.
Natomiast na ten moment wydaje się, że to jak wygląda program gospodarczy Donalda Trumpa nie do końca jest jeszcze jasne, nie do końca jest określone i dużo więcej konkretów możemy powiedzieć o tym drugim filarze obietnic Donalda Trumpa, czyli o bezpieczeństwie.
Jeśli chodzi o gospodarkę, Donald Trump oczywiście mówił o cłach i to jest jeden z jego głównych postulatów gospodarczych.
Przynajmniej w rozumieniu Donalda Trumpa, który będzie wykorzystywał cła do tego, by osiągać konkretne cele polityczne.
Wcześniej w podobnym tonie wypowiadał się Elon Musk, natomiast te słowa nie padły bezpośrednio z ust Donalda Trumpa.
Nie powiem, że to może być szokiem dla części wyborców, którzy głosowali na Donalda Trumpa po to, żeby mieć więcej dolarów w portfelu, ale jego sukces gospodarczy czy jego wizja sukcesu gospodarczego opierała się po pierwsze na jego wizerunku skutecznego biznesmena.
Pomagały mu w tym oczywiście złote wnętrza, Trump Tower, otaczanie się luksusem.
A po drugie na tym, że w czasie kiedy Donald Trump był prezydentem pierwszy raz, amerykańska gospodarka faktycznie była w bardzo dobrym stanie.
I teraz Donald Trump startuje z zupełnie innego poziomu niż w 2016.
Te wszystkie kwestie odcisnęły stałe piętno na amerykańskiej gospodarce i Donald Trump nie może zaproponować jednoznacznego powrotu do 2016 roku, ponieważ takiego powrotu nie ma, nie ma takiej ścieżki.
I o ile oczywiście mamy pewien kierunek gospodarczy, który może pomóc Donaldowi Trumpowi zrealizować część postulatów gospodarczych, a mianowicie chodzi o deregulację, tak nie jest to jednoznaczne, że zniesienie pewnego rodzaju wymagań dla firm czy sprawienie, że ich koszty spadną, przełoży się na to, że konsumenci, amerykańscy konsumenci będą płacić w sklepach mniej.
Donald Trump będzie więc szukał możliwości ogłoszenia sukcesu gospodarczego w deregulacji rządu, czy w przyjrzeniu się efektywności rządu.
Donald Trump kocha liczby, Elon Musk kocha liczby, oni będą szukali szybko tych liczb, które będzie można pokazać.
No i przede wszystkim pokazać Amerykanom liczby, które im zaimponują i udowodnią, że głos na Donalda Trumpa nie był głosem zmarnowanym.
I ponieważ mamy tu tę dużą dozę niepewności, Donald Trump w swoich zapowiedziach, zwłaszcza w wywiadzie w NBC, powiedział, że chce skupić się przede wszystkim na imigracji i na bezpieczeństwie.
Tutaj Donald Trump ma dużo większe pole do działania niż w przypadku innych obietnic.
Walka z imigrantami bez dokumentów jest w ogóle projektem życia Donalda Trumpa.
Natomiast te wszystkie dane, te wszystkie słowa miały uwiarygodnić to, że Ameryka jest w niebezpieczeństwie i Donald Trump startuje z bardzo trudnej pozycji, ponieważ musi zatrzymać najazd niebezpiecznych imigrantów bez dokumentów, którzy tylko przyjeżdżają do USA po to, żeby mordować Amerykanów.
I zauważcie, to jest bardzo ważne, bo kiedy on tak mówił w kampanii, to można było myśleć, że on tak mówi tylko po to, żeby wygrać, żeby zbudować taki wizerunek Ameryki domu oblężonego, po to, by po prostu przerażeni wyborcy zagłosowali na Donalda Trumpa.
Kwestia imigracji z tych wszystkich najważniejszych obietnic Donalda Trumpa jest tą, którą może rozwiązać przy jak najmniejszym udziale innych czy to instytucji, czy to krajów.
Tutaj jest najmniej niewiadomych, które mogą przeszkodzić w spektakularnych osiągnięciach Donalda Trumpa.
Natomiast Donald Trump chce iść dalej.
Bardzo istotną kwestią, o której mówił Donald Trump w wywiadzie dla NBC jest zmiana zasad przyznawania obywatelstwa.
Donald Trump, jak zapowiedział w wywiadzie dla NBC, chce to zlikwidować, chce to zmienić, mimo że gwarantuje to 14 poprawka do konstytucji USA.
Donald Trump nie ma takiej większości, żeby móc wprowadzić nową poprawkę konstytucyjną.
Który może jakoś zadziałać, pomagając Donaldowi Trumpowi osiągnąć swoje cele.
Trump może też próbować działać za pomocą rozporządzeń wykonawczych, które dopiero potem mogą być w jakiś sposób kwestionowane, co oczywiście wydłuży ten proces.
Zdaniem Donalda Trumpa prawo ziemi, czyli przyznawanie obywatelstwa wszystkim dzieciom urodzonym na terytorium Stanów Zjednoczonych, sprzyja napływowi imigrantom bez dokumentów.
I w trakcie swojej pierwszej kadencji Donald Trump miał wprowadzić przepisy, właściwie wprowadził przepis utrudniające otrzymanie wiz przez kobiety w ciąży.
Przynajmniej zdaniem Donalda Trumpa.
I to pokazuje, że to dla Donalda Trumpa jest absolutnie priorytetowa kwestia.
Przed inauguracją Donalda Trumpa, ponieważ spodziewają się, że mogą zostać wprowadzone jakieś ograniczenia wjazdowe dla obywateli niektórych państw.
Pamiętamy niesławny Muslim ban z czasów pierwszej prezydentury Donalda Trumpa, który utrudniał wjazd czy uniemożliwiał wjazd obywatelom niektórych państw muzułmańskich.
Można się więc spodziewać, że ze wszystkich obietnic, które Donald Trump złożył w trakcie kampanii, te związane z imigracją zacznie realizować najszybciej i najintensywniej.
A jak wiemy Donald Trump chce jak najszybciej pokazać, że jest odnoszącym sukcesy najlepszym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych.
W dużej mierze realizacja postulatów i obietnic wyborczych Donalda Trumpa zależy od lojalności republikanów w kongresie, od tego czy nominanci Donalda Trumpa, nawet ci kontrowersyjni jak Pete Hexeth, nominowany na sekretarza obrony, zdobędą poparcie Senatu.
To wielki test możliwości tego, jak daleko mogą pójść realizacje obietnic Donalda Trumpa i na ile Kongres będzie próbował to jakoś ograniczać.
Można się spodziewać, że Donald Trump naprawdę będzie miał bardzo duże pole do popisu, pole do realizacji swoich obietnic.
Takie nominacje spoza waszyktońskiego establishmentu to z jednej strony już wypełnienie obietnic wyborczych złożonych wyborcom, że Donald Trump będzie agentem zmiany, że wprowadzi zmianę, że sprawi, że ten rząd będzie funkcjonował zupełnie inaczej.
Donald Trump chce sobie ich podporządkować, chce trochę pójść na wojnę z Deep State.
I to jest kolejny raz, kiedy Donald Trump dobrze wyczuł nastroje społeczne, ponieważ dwóch na dziesięciu Amerykanów
Jesteśmy w ogóle teraz w ciekawym czasie, ponieważ Donald Trump już wysyła pewne sygnały i testuje pewne kierunki potencjalnych działań, które będzie sprawował tuż po zaprzysiężeniu i sprawdza ich reakcję.
Tak było z zapowiedzią ograniczenia pomocy do Ukrainy, czy w wołaniu do tablicy europejskich liderów, którzy nie płacą odpowiednio wysokich kwot zdaniem Donalda Trumpa na obronność.
Mających obywatelstwo amerykańskie z ich bliskimi, którzy są w kraju bez dokumentów budziły ogromne kontrowersje w trakcie pierwszej prezydentury Trumpa.
Teraz Donald Trump mówi o tym bardzo otwarcie, że jeśli mamy rodzinę o mieszanym statusie, to ona może pozostać razem pod warunkiem, że wszyscy zdecydują się wyjechać.
I to jest coś, na co społeczeństwo amerykańskie nie do końca było gotowe, żeby usłyszeć takie słowa z ust prezydenta jeszcze w trakcie poprzedniej kadencji Donalda Trumpa.
I Donald Trump specjalnie je powtarza w wywiadzie dla NBC po to, żeby zobaczyć reakcję społeczną, żeby zobaczyć jak zareagują media, jak zareagują ludzie.
To wszystko jest testowanie wód, to wszystko jest sprawdzanie jak Donald Trump może prowadzić swoją politykę, jakie obietnice może zrealizować w pierwszej kolejności i jak będą reagować inni.
Wydaje mi się, że na tej właśnie podstawie, na podstawie tego, co się dzieje dokładnie teraz, układana jest agenda tego, co będzie realizowane w pierwszym czasie po zaprzysiężeniu, w jakiej kolejności i do jakiego stopnia, jak głęboko te reformy, jak głęboko te zmiany, jak głęboko te działania Donalda Trumpa będą sięgać.
Ostatnie odcinki
-
Wybory połówkowe do Kongresu - dlaczego Trump g...
29.03.2026 21:46
-
Polityczna cena ataku na Iran - co to znaczy dl...
13.03.2026 22:49
-
Akta Epsteina: Donald Trump, bezkarne elity i t...
10.02.2026 16:39
-
Rok Donalda Trumpa - Ameryka na rozdrożu
20.01.2026 23:37
-
Atak USA na Wenezuelę: dlaczego Trump obalił Ma...
04.01.2026 22:21
-
Koniec Pax Americana: nowa strategia bezpieczeń...
09.12.2025 10:22
-
Plan "pokojowy" dla Ukrainy - czy USA sprzedadz...
29.11.2025 23:08
-
Zohran Mamdani - Obama generacji Zet czy "szalo...
07.11.2025 21:48
-
Shutdown - zamknięcie rządu w USA: czy rząd moż...
05.10.2025 20:47
-
Charlie Kirk - męczennik MAGA: kim był i co zna...
16.09.2025 22:21