Mentionsy
Trump - Nawrocki: udana pierwsza randka
Spotkanie prezydentów Polski i USA budziło duże emocje. Dla Donalda Trumpa Karol Nawrocki, którego poparł w kampanii jest osobistym sukcesem. Z Waszyngtonu Nawrocki wyjeżdża z deklaracją o tym, że amerykańscy żołnierze pozostaną w Polsce. Jak odczytywać tę wizytę?
Z tego odcinka dowiesz się:
👉 jakie szanse wykorzystał Karol Nawrocki podczas spotkania z Donaldem Trumpem, a jakich nie?
👉 co o wydarzeniu napisały amerykańskie media?
👉 czy deklaracja utrzymania (i zwiększenia) kontyngentu amerykańskich żołnierzy jest wiążąca?
👉 jak wypadł dyplomatyczny debiut prezydenta?
W kolejnych odcinkach:
👉 Joe Biden - historia polityka
👉 USA - Izrael - wieczny sojusz
Ciekawostki o amerykańskiej polityce wrzucam na bieżąco na Instagram: @magdagornicka
Masz pytania lub uwagi? Napisz do mnie: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Zanim jednak do sedna, to jeśli chcesz być na bieżąco z polityką amerykańską, z tym, co się dzieje u Donalda Trumpa, obserwuj mnie tutaj na moim Instagramie Magda Górnicka.
Donald Trump ostatnio był bardzo mocno zaangażowany w politykę dotyczącą bardzo naszego regionu.
Trzeba jednak liczyć na to, że Donald Trump jest do niego bardzo pozytywnie nastawiony i to było widać właściwie od samego początku spotkania polityków.
Donald Trump traktuje sukces Karola Nawrockiego w wyborach jako swój osobisty sukces i można powiedzieć, że polski prezydent jest sukcesem ruchu MAGA, amerykańskiej prawicy, która chce tę swoją ideologię czy ten swój sposób patrzenia na świat przeszczepić do Europy.
I przykładem tego MEGA ma być Karol Nawrocki, który w kampanii nie tylko mógł liczyć na poparcie Donalda Trumpa, z którym się spotkał w gabinecie owalnym, ale też który bardzo mocno inspirował się tym, jak Donald Trump prowadził swoją zwycięską kampanię 2024 roku.
I można powiedzieć, że bardzo mocno się inspirował Donaldem Trumpem, także w kontekście sprawowania swojego urzędu, przynajmniej o tym, co możemy powiedzieć, przez pierwsze jego dni urzędowania, gdzie dość stanowczo podchodzi do swoich politycznych oponentów.
Dokładnie tak, jak robi to Donald Trump.
Od samego początku, więc już ta wizyta była, można było się spodziewać, że ta wizyta przebiegnie w dobrej atmosferze, bo Donald Trump był bardzo pozytywnie do niej nastawiony, nie szykował żadnej pułapki jak choćby w przypadku prezydenta RPA, który gdy go odwiedził
W Białym Domu Donald Trump wyświetlił mu film i pokazał zdjęcia dotyczące prześladowań białych farmerów w tym kraju.
Pamiętajmy, że Donald Trump bardzo nie lubi, gdy jest wciągany w jakieś wewnętrzne rozgrywki polityczne.
I oczywiście, ideologicznie, to Karol Nawrocki jest dużo bliższy Donaldowi Trumpowi, natomiast pamiętajmy, że Partia Republikańska składa się z bardzo wielu frakcji, z więcej frakcji niż ci najbardziej zagorzali zwolennicy Donalda Trumpa.
I niezależnie, czy to będzie jego najbliższy współpracownik, magowiec, bardzo bliski Trumpowi, czy będzie to ktoś z dalszego kręgu partii republikańskiej, ale akurat w danej sytuacji dla Donalda Trumpa ważny.
Może być to oczywiście trudne, no bo ci najbliżsi współpracownicy Donalda Trumpa, czy najbliżsi wyborcy najbardziej ideologiczni są raczej izolacjonistami.
Oni zagłosowali na Donalda Trumpa dlatego, żeby te zagraniczne wojny zakończył.
Mam wrażenie, że to było planowane już od samego początku, dlatego prezydent Karol Nawrocki nie wybrał się z innymi europejskimi liderami do Donalda Trumpa wtedy, kiedy w Białym Domu zameldował się Wołodymyr Zełenski.
Tak, żeby oni dowiedzieli się więcej na ten temat, żeby się poczuli zaangażowani, żeby oni także czuli i byli przekonani o tym, że Donald Trump i jego administracja powinna mocniej wspierać Polskę w kontekście bezpieczeństwa.
I jak to u Donalda Trumpa?
To był ten element show wyreżyserowany przez Donalda Trumpa.
Nazwisko Andrzeja Dudy również pojawiło się w trakcie spotkania obu liderów, gdzie Donald Trump mówił, że Andrzej Duda jest jego osobistym przyjacielem.
Administracji Donalda Trumpa Donaldowi Trumpowi bardzo nie na rękę jest mówienie o Epsteinie, bo opublikowania pełnych materiałów, pełnych tak zwanych akt Epsteina domagają się nie tylko demokraci, ale także jego właśnie wyborcy, którzy zagłosowali na Donalda Trumpa, ponieważ obiecał, że odtajni wszystkie materiały dotyczące tej sprawy.
Podejrzewa się, że Donald Trump myśli, że jest tam Bill Clinton, którym sam Trump wielokrotnie pisał w kontekście Epstina.
Ujawniono niedawno, że nazwisko samego Donalda Trumpa przewija się w aktach Epsteina.
Natomiast dla Donalda Trumpa jest to ekstremalnie nie na rękę i on zrobi wszystko, żeby tę sprawę zamieść pod dywan.
To jest ten element takiej dyplomacji telewizyjnej powiedziałabym, bo Donald Trump chce, żeby cała dyplomacja nie przebiegała, czy większość dyplomacji, nie przebiegała za zamkniętymi drzwiami, tylko żeby była dostępna dla amerykańskich wyborców, żeby oni zobaczyli jak to wszystko wygląda i jak prezydent reprezentuje Stan Zjednoczony jak broń interesów Ameryki.
Widać było, że dla Donalda Trumpa Karol Nawrocki jest jego osobistym sukcesem i pokazuje, że jego zwycięstwo pokazuje, że amerykański prezydent ma świetny instynkt polityczny i Donald Trump chętnie się tym chwalił.
To, że Nawrocki wygrał te wybory i przyjechał z taką trochę dziękczynną wizytą do Waszyngtonu, no pokazuje, że Donald Trump może być takim kingmakerem w Europie.
Mam wrażenie, że wszyscy europejscy przywódcy, czy w ogóle wszyscy przywódcy, którzy zmierzają do Białego Domu obejrzeli wielokrotnie tamto spotkanie i dowiedzieli się co robić, żeby Donalda Trumpa nastawić pozytywnie do siebie.
Jednym z takich elementów są podziękowania i faktycznie Karol Nawrocki dziękował Donaldowi Trumpowi za wsparcie w kampanii.
Karol Nawrocki powiedział, że Polonia zagłosowała na Donalda Trumpa, ale także zagłosowała na niego.
Jestem prezydentem takim jak Donald Trump.
Czy ci wyborcy, którzy zagłosowali na Donalda Trumpa, polubiliby też mnie?
I nie mówię tylko oczywiście o Polonie, która faktycznie mogła zagłosować na Karola Nawrockiego, ale mówię o wyborcach MAGA, którzy zagłosowali na Donalda Trumpa i dla których Karol Nawrocki mógł być takim Trumpem Europy Środkowej.
I tak Karol Nawrocki też się chce pozycjonować w Stanach Zjednoczonych, może trochę w oczach samego Donalda Trumpa.
Zabrakło też pochwał amerykańskiego sprzętu, sprawności amerykańskiej armii, wielkości amerykańskiej armii, więc to były te wszystkie drobne elementy składające się na to, że Karol Nawrocki zrobił dobre wrażenie na Donaldzie Trumpie i było widać, że amerykańskiemu prezydentowi się to podoba.
To co najważniejsze, podczas tej rozmowy czy podczas tego elementu zadawania pytań prezydentom, padła deklaracja z ust Donalda Trumpa, że nie wycofa, a może zwiększyć nawet kontyngent amerykańskich żołnierzy w Polsce.
Dla Donalda Trumpa polityka zagraniczna to są ciągłe negocjacje.
I ta deklaracja jest bardzo ważna tu i teraz, natomiast nie sprawia, że w którymś momencie Donald Trump nie zmieni tego zdania.
Jedynym gorącym momentem, mam wrażenie, podczas całego spotkania było pytanie Marka Wałkowskiego z Polskiego Radia na temat tego, czy Donald Trump nie będzie podejmował żadnych akcji wobec Władimira Putina i było widać, że Trump się zdenerwował, powiedział, że Wałkowski powinien zmienić pracę i powiedział, że on bardzo dużo tych
Prawę Epstina i właściwie gdy później już po tym spotkaniu do mediów trafiły klipy z wypowiedziami Donalda Trumpa na wszystkie te tematy,
Jak mówiłam przed wizytą, że to spotkanie Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa będzie trochę jak pierwsza randka, gdzie trzeba unikać jakichś tematów, które mogą być trudne, które mogą poróżnić obu przywódców.
No to zdecydowanie była to udana randka, której zwieńczeniem były podarunki Karola Nawrockiego dla Donalda Trumpa.
Jednym z nich był plakat z ich zdjęciem, wizyty w trakcie kampanii wyborczej i cytatem z Donalda Trumpa, You Will Win.
Donald Trump bardzo ceni sobie tego typu gesty.
Zwłaszcza, że jak mówił prezydent, w trakcie tego spotkania z zamkniętymi drzwiami rozmawiał z Donaldem Trump na temat inicjatywy Trójmorza.
I może to być trochę takie odsunięcie relacji USA od Unii Europejskiej, za którą Donald Trump, umówmy się, nie przypada.
Trójmorze może stać się dla Donalda Trumpa taką trochę alternatywną Unią Europejską, Unią Europejską bis z posypką MAGA, którą może bardziej wspierać niż te oporne kraje Unii Europejskiej.
Które za Donaldem Trumpy być może nie przepadają, albo Donald Trump nie przepada za nimi.
I trochę wracamy do takiego początku prezydentury Donalda Trumpa, gdy wydawało się, że amerykański prezydent chce przede wszystkim rozbijać jedność Unii i stworzyć taką Unię wielu prędkości, czy NATO wielu prędkości również, gdzie ma specjalne relacje z wybranymi swoimi sojusznikami, tymi, do których bliżej jest mu ideologicznie.
A reszta musi trochę bardziej postarać się o to, żeby mieć dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi przez to, żeby mieć lepsze relacje z Donaldem Trumpem.
Ostatnie odcinki
-
Wybory połówkowe do Kongresu - dlaczego Trump g...
29.03.2026 21:46
-
Polityczna cena ataku na Iran - co to znaczy dl...
13.03.2026 22:49
-
Akta Epsteina: Donald Trump, bezkarne elity i t...
10.02.2026 16:39
-
Rok Donalda Trumpa - Ameryka na rozdrożu
20.01.2026 23:37
-
Atak USA na Wenezuelę: dlaczego Trump obalił Ma...
04.01.2026 22:21
-
Koniec Pax Americana: nowa strategia bezpieczeń...
09.12.2025 10:22
-
Plan "pokojowy" dla Ukrainy - czy USA sprzedadz...
29.11.2025 23:08
-
Zohran Mamdani - Obama generacji Zet czy "szalo...
07.11.2025 21:48
-
Shutdown - zamknięcie rządu w USA: czy rząd moż...
05.10.2025 20:47
-
Charlie Kirk - męczennik MAGA: kim był i co zna...
16.09.2025 22:21