Mentionsy

Stan Wyborczy - o polityce w Ameryce
Stan Wyborczy - o polityce w Ameryce
30.03.2025 13:04

Signalgate - wrażliwe informacje o planie ataku na grupowym czacie a relacje administracji Trumpa z tradycyjnymi mediami

Jeffrey Goldberg, redaktor naczelny The Atlantic, znalazł się przypadkiem na grupowym czacie, gdzie członkowie administracji Trumpa dyskutowali o planowanym ataku na Hutich w Jemenie. Równie istotne jest to, co stało się później - jaka była reakcja prezydenta i osób biorących udział w czacie - i jak wpisuje się to w brak zaufania obecnego rządu do mediów głównego nurtu.


Z odcinka dowiesz się:

✅ jak to się stało, że dziennikarz poznał plan ataku, którego nie powinien poznać?

✅ jak powinny być przekazywane wrażliwe informacje w ramach rządu?

✅ dlaczego Donald Trump nie lubi mediów głównego nurtu?

✅ czym sprawa z aplikacją Signal różni się od afery e-mailowej Hillary Clinton?


W kolejnych odcinkach:

👉 Gdzie są Demokraci?

👉. Biały Dom i jego nowa komunikacja



Ciekawostki o amerykańskiej polityce wrzucam na bieżąco na Instagram: @magdagornicka.


Masz pytania lub uwagi? Napisz do mnie: [email protected]


Rozdziały (6)

1. Introdukcja i Signalgate

Magdalena Górnicka-Partyka przedstawia Signalgate i jej znaczenie w polityce zagranicznej administracji Trumpa.

2. Szczegóły Signalgate

Opisanie planów ataków na Jemen i ich zleceń przez Jeffrey'ego Goldberga w The Atlantic.

3. Reakcja administracji i krytyka

Reakcja administracji na publikację Jeffrey'ego Goldberga i krytyka ze strony Pete'a Hexetha i Donald Trumpa.

4. Analiza bezpieczeństwa i komunikacji

Analiza ryzyka związane z używaniem aplikacji Signal i regulacji bezpieczeństwa w administracji Trumpa.

5. Wpływ na relacje z mediami

Analiza wpływu Signalgate na relacje administracji Trumpa z tradycyjnymi mediami i jej polityki komunikacji.

6. Reakcja publiczności i polityków

Reakcja publiczności i polityków na wydarzenie Signalgate, w tym komentarze Hillary Clinton w New York Timesie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Goldberg"

Tym, co w ostatnim czasie zdominowało przekaz medialny w Stanach Zjednoczonych, mimo że nie było celowym działaniem administracji, to omawianie planów ataków na Jemen przeciwko grupie Houthi w aplikacji Signal i dodanie, oczywiście przypadkowe, do tej grupy redaktora naczelnego The Atlantic, Jeffrey'a Goldberga.

Jeffrey Goldberg, naczelny magazynu The Atlantic, czyli takiej publikacji raczej liberalnej, krytycznej wobec Donalda Trumpa.

I pierwszą osobą z mediów, która dowiedziała się o tym, że coś takiego w ogóle jest planowane, był właśnie Jeffrey Goldberg.

Kilka dni wcześniej, przed tymi planowanymi atakami, Goldberg dostał zaproszenie do kontaktów na Signalu.

W związku z tym, gdy Goldberg dostał zaproszenie od Michaela Waltza, czyli doradcy prezydenta do spraw bezpieczeństwa narodowego, przyjął je.

W czacie grupowym oprócz Michaela Waltza i Jeffrey'a Goldberga znaleźli się topowi członkowie administracji Donalda Trumpa z wiceprezydentem J.D.

Jeffrey Goldberg, dziennikarz The Atlantic, oczywiście nie rozmawiał z nimi, nie odpowiadał, nie komentował, nie wypowiadał się na tym czacie grupowym, natomiast oczywiście wszystko obserwował.

którzy chcieli sprawić, że Goldberg napisze coś negatywnego na temat administracji, bo będąc dziennikarzem zajmującym się od wielu lat między innymi bezpieczeństwem narodowym, no wydaje się to dość mało możliwe, że planowanie ataku przeciwko Houthim w Jemenie

Dlatego Goldberg do tego podszedł bardzo z dystansem.

Goldberg wiedział o tym, że te bomby spadną już parę godzin wcześniej.

I gdy potwierdził, gdy zweryfikował, że ta grupa faktycznie jest prawdziwa, że te wypowiedzi pochodzą rzeczywiście od członków gabinetu, Goldberg usunął się z tej grupy, wyszedł z tego czatu grupowego.

Przed publikacją Goldberg skontaktował się też z instytucjami, których szefowie byli uczestnikami tego czatu grupowego z prośbą o weryfikację i odpowiedź i komentarz.

Oczywiście dodanie dziennikarza nie powinno się wydarzyć, bo Jeffrey Goldberg jest osobą spoza w ogóle administracji, spoza rządu, która nie miała prawa o tym wiedzieć, zanim to się wydarzyło.

To osobą, która dość mocno wypierała się tego, co się wydarzyło, był Pete Hexet, zapytany o to, zaatakował właściwie dziennikarza, zaatakował Jeffrey'a Goldberga, mówiąc, że jest to niewiarygodna osoba, która słynie z wymyślania różnych teorii spiskowych skierowanych przeciwko administracji Donalda Trumpa, podważając wiarygodność Goldberga jako dziennikarza.

No to właśnie oni zaczęli podkopywać wiarygodność Goldberga i mówiąc, że to jest kolejna próba dyskredytowania prezydenta, dyskredytowania jego najbardziej zaufanych członków administracji.

Gdy taka narracja o tym, że to nie były tajne informacje, wyszła od członków administracji, Jeffrey Goldberg postanowił opublikować całość tego wszystkiego, co zostało pisane na Signalu, czyli w tym informacje, które w pierwszej wersji artykułu opuścił.

Czyli Jeffrey Goldberg wiedział o tym ataku, o tych bombardowaniach.

Właśnie, chociaż administracja zbywa to, że to nie były informacje tajne, że to nie były informacje, które w jakiś sposób mogłyby zaszkodzić wojsku, to chciałam zwrócić uwagę na Goldberga w tej całej historii, który zachował się bardzo odpowiedzialnie.

To w tym świecie, to jak zachował się Jeffrey Goldberg, jak poprowadził te publikacje, jest takim złotym standardem rzetelności dziennikarskiej.

Goldberg konsultował się między innymi z prawnikami.

Dlatego Goldberg zachował się tutaj zgodnie z etyką dziennikarską.

I teraz pytanie, jak sobie z tym poradzą demokraci, jak bardzo będą chcieli wykorzystać politycznie to, co się stało na Signalu, to co się stało z Jeffreyem Goldbergiem, to jak zareagowała na całe wydarzenie administracja Donalda Trumpa.