Mentionsy
Plan "pokojowy" dla Ukrainy - czy USA sprzedadzą Rosji pokój?
Czy USA są gotowe sprzedać Rosji... pokój? Donald Trump kieruje się polityką "America First", a najlepsze dla niego rezultaty polityki zagranicznej wyrażane są w dolarach.
Z tego odcinka dowiesz się:
✅ Dlaczego USA zmieniły kurs polityki wobec Ukrainy?
✅ Kto po amerykańskiej stronie zaangażowany jest w proces pokojowy?
✅ Czym plan dla Ukrainy różni się od planu dla Gazy?
✅ Czy plan ma szansę zostać przyjęty?
W kolejnych odcinkach podcastu:
👉 Partia Demokratyczna - co ją czeka w 2026 roku?
👉 MAGA po Trumpie - czy jest na to plan?
👉 Rok Donalda Trumpa
Masz uwagi lub pytania? Napisz na [email protected]
Obserwuj mnie też na Instagramie, gdzie na bieżąco piszę o amerykańskiej polityce: https://www.instagram.com/magdagornicka
Szukaj w treści odcinka
Nagranie tego odcinka poświęconego temu tematowi odkładałam już kilka razy, bo jak to z Donaldem Trumpem bywa, dużo się dzieje i chciałam, żeby ten odcinek był jak najbardziej aktualny, pozwalając jak najszerzej zrozumieć całą złożoność sprawy.
To wydawało się, że dobrze poczekać co z tego wyniknie, bo pamiętajmy, że Donald Trump ma taki system działania.
Zacznę od tego, że wojna w Ukrainie to jest dla Donalda Trumpa bardzo trudny orzech do zgryzienia.
Dla Donalda Trumpa jest to przeszkoda przed ogłoszeniem się w pełni prezydentem pokoju.
A Donald Trump pokazał, przynajmniej w mniemaniu swoim i wielu też jego zwolenników, że taki bardzo złożony, niemal nierozwiązywalny konflikt udało mu się skutecznie zakończyć.
Solą w oku, kamieniem w bucie, czy tym drobnym rysowaniem na perfekcyjnym portrecie Donalda Trumpa, prezydenta pokoju, który w ciągu pierwszych miesięcy od swojego zaprzysiężenia zakończył już, zgodnie z arytmetyką Białego Domu, osiem wojen.
Pamiętajmy, że Donald Trump ma pewien deadline.
20 stycznia będzie pierwsze rocznice jego zaprzysiężenia i wydaje się, że to jest ten moment, kiedy Trump chciałby, żeby wojna w Ukrainie dobiegła końca.
Donald Trump nie lubi niezałatwionych spraw, niedokończonych biznesów, a dla niego wojna w Ukrainie jest właśnie takim niedokończonym biznesem.
To będzie chwilowy sukces i to jest coś, czego Donald Trump szuka.
To nie chodzi o to, żeby ten pokój przetrwał kolejne dziesiątki lat, bo za trzy lata Trump będzie już się opalał na Florydzie po zakończeniu swojej drugiej kadencji w Białym Domu.
Pamiętajmy, że Donald Trump wygrał wybory obiecując zerwanie z klasycznym sposobem uprawiania polityki w Waszyngtonie.
Trump uważa, że taka klasyczna dyplomacja jest nieskuteczna, nieefektywna.
A pamiętajmy, że Trump ma się za wspaniałego negocjatora.
Dlatego taka machina pojęciowa, czy aparat pojęciowy stosunków międzynarodowych, którego uczyliśmy się na stosunkach międzynarodowych na studiach, o których mogliśmy przeczytać w wielu książkach, czy nawet w książkach samego Kissingera, mam wrażenie, że w stosunku do Donalda Trumpa zupełnie nie obowiązuje.
I mam wrażenie, że strona rosyjska po prostu tę książkę przeczytała i nauczyła się jak rozmawiać z Donaldem Trumpem, jak do niego mówić, żeby do niego trafić i żeby przekonać go,
Tę książkę Donalda Trumpa z końcówki lat 80. polecam właściwie kilka razy w tygodniu na moim Instagramie, ale nie mogłabym polecić jej bardziej niż teraz, żeby zrozumieć ten mechanizm procesu pokojowego, który urodził się w głowie Donalda Trumpa i członków jego administracji.
Dla Trumpa liczą się nieoficjalne kontakty, osobiste relacje między liderami, to jak się dogadują, czy mają jakieś wspólne tematy, czy jest chemia między negocjatorami.
To wszystko jest charakterystyką prowadzenia polityki zagranicznej za Donalda Trumpa.
Bo Rosja demonizowana właściwie bardzo mocno za kadencji, za pierwszej kadencji Donalda Trumpa, za kadencji Joe Bidena.
Teraz dla obecnej administracji nie ma twarzy Władimira Putina, tylko ma taką gładką twarz Kirill Dmitrieva, bliskiego współpracownika Władimira Putina, ale wykształconego w Stanach Zjednoczonych biznesmena, który jak rozmawia z Donaldem Trumpem, ale przede wszystkim ze Stephenem Whitcowem, specjalnym wysłannikiem amerykańskiego prezydenta ds.
Działo się to oficjalnymi, dyplomatycznymi kanałami, tylko Rosja wiedziała, że do Donalda Trumpa najłatwiej trafić przez jego zaufanych ludzi.
Z jednej strony, bo potrafił negocjować jak Donald Trump, znał te reguły biznesowego podejścia do polityki międzynarodowej.
Z drugiej dogadywał się właśnie z Dmitrijewem, ale też dogadywał się z Trumpem, bo umiał mu przetłumaczyć to, czego chce Rosja na taki język biznesu dobrze rozumiany przez amerykańskiego prezydenta.
Autorami planu pokojowego dla Gazy był Steve Witkow i Jared Kushner, czyli zięć Donalda Trumpa, mąż Iwanki.
Więc musimy zapamiętać ten mindset, tę optykę, z której patrzą na to najważniejsi, najbardziej zaufani ludzie Donalda Trumpa.
Jest tam również Donald Trump, stający na radzie, na czele Rady Pokoju, gwarantującej czy monitorującej to porozumienie pokojowe, jak ono będzie przebiegało, jak ono będzie wdrażane.
Steve Witkoff w trakcie rozmowy z Ushakowem miał mówić Rosjaninowi jak rozmawiać z Donaldem Trumpem i jak budować taką strategię mającą pokazać, że Rosja chce pokoju.
Natomiast Donald Trump zareagował jak to Trump potrafi.
Była to też próba sił między poszczególnymi frakcjami wokół Donalda Trumpa, bo pamiętajmy, że polityka Donalda Trumpa, polityka zagraniczna nie jest jednorodna.
Z jednej strony mamy Marka Rubio, sekretarza stanu, który jest postrzegany jako taki rasowy dyplomata, jest dobrze odbierany przez Europejczyków, jest prezentowany jako osoba bardziej proukraińska niż cała reszta administracja Donalda Trumpa.
To zacznę od Donalda Trumpa.
Donald Trump chce mieć sprawę załatwioną.
No to dla Donalda Trumpa jest to prosta droga, którą warto przetestować, bo właściwie nic go to nie kosztuje.
Donald Trump w swojej książce, o której już mówiłam na początku, naprawdę bardzo polecam, The Art of the Deal, mówi, że zawsze trzeba negocjować w dobrej wierze.
I dobra wiara to jest doprowadzenie do tego, żeby Donald Trump poparł ich plan pokojowy.
Słabością tego planu, czy słabością ze strony amerykańskiej jest to, że administracja Donalda Trumpa wierzy, że Rosja będzie dotrzymywać słowa, że dla nich nie będzie to kolejny świstek papieru, który właściwie jest bez znaczenia.
I to jest bardzo duży błąd w kontekście tego, jak się myśli o Rosji, bo dla Władimira Putina naprawdę taka umowa, taki deal z Donaldem Trumpem nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
Donald Trump wierzy też, że pokój w Ukrainie, pokój na warunkach rosyjskich przyniesie dla Stanów Zjednoczonych ogromne korzyści w dolarach.
Dla Donalda Trumpa nie ma znaczenia realizm w stosunkach międzynarodowych.
Dla Donalda Trumpa ten realizm i racjonalne podejście nie do końca ma nomen omen rację bytu.
Musi się świecić na zielono w Excelu, żeby Donaldowi Trumpowi opłacało się podejmować takie, a nie inne kroki.
Darczyńcy Donalda Trumpa to byli osobiście znajomi Donalda Trumpa Juniora, syna prezydenta, więc to byli takie osoby z biznesowego, pierwszego, najbliższego kręgu amerykańskiego lidera.
Europa próbowała bardzo mocno Trumpa obłaskawić, było zaproszenie do Wielkiej Brytanii list od króla, było nazywanie go tatusiem przez sekretarza generalnego NATO, było przewiezienie amerykańskiego prezydenta w złotej karocy w Wielkiej Brytanii.
Ale to wszystko nie przełożyło się na to, że Donald Trump uwzględnia Europę w tych negocjacjach, traktuje państwa europejskie jako ważnego partnera przy stole negocjacyjnym, jeśli chodzi o Ukrainę i Rosję.
Ego dla Donalda Trumpa ważniejsze już są chyba tylko pieniądze.
Można mówić, że to jest zdrada sojuszu, że to jest zdrada sojuszników, że Donald Trump w ogóle nie liczy się żadnymi sojuszami, że robi po prostu to, co jest najlepsze dla Stanów Zjednoczonych, ale właśnie to, co jest najlepsze dla Stanów Zjednoczonych, to jest nic innego niż realizacja polityki America First, z którą Donald Trump wygrał wybory w 2024 roku.
Które z kolei dla samego Trumpa są raczej obciążeniem niż czymś, co ma wzmacniać te relacje między USA i Europą.
Donald Trump szuka rozwiązań, które działają i dostał zapewnienie od swojego bliskiego współpracownika, od Steve'a Whitacowa, że ten plan zadziała, że skoro sprawdziło się coś podobnego na Bliskim Wschodzie, sprawdzi się i tutaj.
Pokazuje, że Stany Zjednoczone są w zupełnie innym miejscu niż były nawet w pierwszej kadencji Donalda Trumpa.
I tradycyjnie to Trumpowi spieszy się bardziej niż Putinowi.
Ostatnie odcinki
-
Akta Epsteina: Donald Trump, bezkarne elity i t...
10.02.2026 16:39
-
Rok Donalda Trumpa - Ameryka na rozdrożu
20.01.2026 23:37
-
Atak USA na Wenezuelę: dlaczego Trump obalił Ma...
04.01.2026 22:21
-
Koniec Pax Americana: nowa strategia bezpieczeń...
09.12.2025 10:22
-
Plan "pokojowy" dla Ukrainy - czy USA sprzedadz...
29.11.2025 23:08
-
Zohran Mamdani - Obama generacji Zet czy "szalo...
07.11.2025 21:48
-
Shutdown - zamknięcie rządu w USA: czy rząd moż...
05.10.2025 20:47
-
Charlie Kirk - męczennik MAGA: kim był i co zna...
16.09.2025 22:21
-
Trump - Nawrocki: udana pierwsza randka
05.09.2025 11:31
-
Spotkanie Trump - Zełeński - europejscy liderzy...
19.08.2025 15:31