Mentionsy

Stacja Kultura
Stacja Kultura
07.11.2024 13:51

Stacja Kultura: Kryminał o kulisach życia pisarza

Gościnią audycji Stacja Kultura była Magdalena Majcher, autorka książki "Deadline". Pomysł na te publikację powstał, gdy pisarka była na spotkaniu autorskim. Po jego zakończeniu spędziła samotna noc w domku w lesie. Ta dość mroczna aura wpłynęła na bezsenną noc i konspekt kryminału osadzonego w realiach branży wydawniczej.

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i temat książki

Magdalena Majcher przedstawia swoją nową książkę 'Deadline', kryminał opowiadający o kulisach rynku wydawniczego.

2. Stworzenie kryminału i inspiracja

Magdalena opisuje proces tworzenia kryminału 'Deadline', inspirację z nocy w Debrznie i wpływ rynku wydawniczego na jej pracę.

3. Rynk wydawniczego i jego wpływ na twórcę

Magdalena opowiada o napięciach na rynku wydawniczym, krótkim cyklu życia książki i wpływie na jej twórczą proces.

4. Kryzys twórczy i terapia poprzez pisanie

Magdalena opowiada o doświadczeniu kryzysu twórczego i jak pisanie 'Deadline' stało się dla niej terapeutyczne.

5. Budowanie napięcia w krymie

Magdalena omawia sposób budowania napięcia w 'Deadline' i porównuje go z klasycznym krymie.

6. Rola asystentki i redaktorki

Magdalena opowiada o relacjach z asystentką i redaktorką, a także o doświadczeniach z rynku wydawniczego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "A."

To jest podcast Stacja Kultura.

W związku z tym byłam tam tylko ja i moja nieograniczona wyobraźnia.

Przyznam, że to była jednorazowa przygoda.

Pani Magdo, rewelacyjna.

No bo rzeczywiście prawda jest zupełnie inna.

Nie mogłam, nie potrafiłam, miałam blokadę i ten kryzys twórczy w pewnym momencie w związku z tym, że ja mocno identyfikuję się jako pisarka.

To mnie dobijało, a im bardziej naciskałam na siebie, że przecież muszę, bo to jest moja praca, to jest moje jedyne źródło utrzymania.

I to był też klucz do tego, aby wrócić do pisania.

I praca nad Deadlinem, ona była dla mnie terapeutyczna, ponieważ tutaj bawiłam się konwencją, tutaj to była dla mnie świetna zabawa, kiedy ja od początku doskonale wiedziałam, jak skończy się ta historia.

No właśnie, jest to jednak kryminał, ale nie mamy tutaj od razu zabójstwa, nie zaczyna się od jakiegoś niewyjaśnionego zaginięcia.

Jest to budowanie napięcia i strachu bez tego przysłowiowego trupa.

Ja jestem zwolenniczką teorii, w ogóle sposobu tworzenia Hitchcocka.

Ja naprawdę miałam ogromne szczęście, że trafiłam na taką redaktorkę jak Ewa.

I że w ogóle trafiłam na takiego wydawcę jak W.A.B.

że potrzebuje więcej czasu, żeby wrócić do tworzenia, żeby wrócić do pisania.

Piszesz też na początku książki już o takiej rozmytej dość granicy między fabułą a rzeczywistością podczas pisania.

Stacja Kultura.