Mentionsy
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po meczu z Man City | Stacja Arsenal S03E31
Co tu dużo mówić, wiele tematów się nagromadziło: Madueke, Gabriel vs Haaland, Donnarumma, Martinelli, ten kulawy, nieskuteczny Niemiec z przodu... zapraszamy. #arsenal #podcast #premierleague
Rozdziały (10)
Rozmowa z Jankiem Bukowieckim o wynikowym meczu Arsenal vs Manchester City, który zakończył się porażką Arsenalu 1-2.
Analiza wyjściowego składu Arsenalu, jego strategii i pierwszych minut meczu, w tym sytuacja z rąką Gabriela.
Analiza strategii Arsenalu, szczególnie w zakresie pressingu, i jej skutków na początku meczu.
Opis sytuacji prowadzącej do bramki Czerkiego i analiza jej znaczenia dla meczu.
Analiza strategii Manchester City, bramki Czerkiego i zachowania graczy, w tym Gabriela.
Zakończenie rozmowy z Jankiem Bukowieckim, refleksja na temat zachowania graczy i strategii Arsenalu.
Analiza strategii i zachowania graczy w meczu, skupienie na Kai Havertzie i jego wpływie na grę drużyny.
Analiza meczu z Manchesterem City, podsumowanie wydarzeń i ocena wykonania Arsenalu. Omówienie strategii i decyzji trenera Artety.
Analiza strategii i formacji City i Arsenalu, podkreślenie znaczenia Arteta.
Porównanie form City i Arsenalu, omówienie możliwości zmian w jednostkach.
Szukaj w treści odcinka
Cześć, hej, witajcie na Stacji Arsenal i stało się, stało się za nami mecz z Manchesterem City przez wielu określany jako no właśnie taka powstała otoczka, też trochę narzeczenie Arsenalu przez ostatnich miesięcy, ale no ten mecz został sprowadzony do tego, że jednak miał decydować w dużej mierze o tym, kto zdobędzie tytuł mistrzowski Mistrza Anglii za sezon 2025-26.
Nie jest to takie oczywiście jeszcze wszystko rozstrzygnięte, no ale jak wiemy, jak wiecie pewnie, skoro tego słuchacie, Manchester City pokonał Arsenal na Etihad 2-1.
W obozie Manchesteru City.
Uważam, że mimo wszystko pomiędzy City a Riverpoolem tamten mecz to chyba był w ogóle najlepszy mecz Premier League jaki ja kiedykolwiek widziałem.
Z tym ile zabrakło do tego, żeby ta piłka przekroczyła linię bramkową, no bo wydaje mi się, że wtedy przy 2-1 dla Arsenalu naprawdę byłoby ciężko też emocjonalnie wrócić do tego meczu Manchesterowi City.
Minut później przechyliło się na korzyść City
I też wydaje mi się, że warto tutaj już czasem w wstępie napomknąć, jak o tym mówimy, że nawet jeśli będziemy na pewno omawiać szczegółowo wszystkie te szanse, które miał Arsenal, to to też nie jest tak, że City miało swoich szans, bo wydaje mi się, że City miało tych szans być może porównywalną liczbę albo nawet więcej, jeśli chodzi o jakieś zagrożenie bramki Rai.
Po drugie, wydaje mi się, że pierwsze kilkanaście minut tego meczu faktycznie na to wskazywało, że Arsenal jak to się mówi, był tam po prostu, że we are there, we will be there, no to tak samo właśnie bym opisał Arsenal w tych pierwszych kilku, rastu minutach, gdzie nawet jeśli były pewne kłopoty, to mimo wszystko nie było tak, że City miały jakąś kosmiczną przewagę.
W kilku pierwszych próbach City, w kilku pierwszych ciosach wyprowadzonych, Arsenal trochę zaczął wygrywać, zbierać tych piłek i więcej, lepiej ustawiać swój pressing, co było chyba takim głównym podejściem do tego spotkania, żeby oprzeć swoją grę na pressingu.
Opłacać Arsenalowi szybko, no bo ogólnie Arsenal City traciło niecharakterystycznie dla siebie często piłkę pod swoją bramką.
City traciło piłkę do koła środkowego, w sensie w tej przestrzeni od swojej bramki do koła środkowego na swojej połowie, co było dwa razy taką liczbą co Arsenal.
I Arsenal zdołał wymusić na City 4 takie high turnovers w pierwszych bodaj 20 minutach, więc ten pressing ewidentnie przynosił na początku skutki i widać było, że zwłaszcza Donnarumma i Kusanów tutaj trochę niedomagają w tym zakresie.
City miało z grubsza podobne podejście z tym strefowym 4-2-4 i graniem w ten sposób.
Takim dobrym podsumowaniem tego, jaką drużyną jest Arsenal i dobrym podsumowaniem tego, jaką drużyną jest City.
No i to jest w skrócie, można by było tak w kilku słowach zamknąć tą gdzieś tam trwającą od dłuższego czasu różnicę charakterystyk między Man City i Arsenalem.
To jest Arsenal, to nie jest Manchester City.
Ale też myślę, że ogólnie też ta pierwsza bramka nawet, jak przechodząc już do niej powoli, doskonale podkreśliła tą różnicę między Arsenalem a Manchester City.
Manchester City ma tą jakość w ataku, że tam zawodnicy są tacy zawodnicy, którzy mogą decydować o wynikach spotkań.
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE Po meczu z Man City Stacja Arsenal S03E31.
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE Po meczu z Man City Stacja Arsenal S03E31.
Moim zdaniem kolosalna jest poprawa pod kątem gry szerkiego bez piłki, zwłaszcza w tym nowym systemie Manchesteru City.
Co też było widać w sumie przy bramce dla City, drugiej bramce dla City.
I myślę, że w tym meczu z City to dokładnie to samo było widać, że ta dwójka nie pokazała ani trochę tego opanowania w rozegraniu piłki.
Jego udział w tym meczu był o tyle pozytywny, że była też taka strategia dla Arsenalu, myślę, że bardzo jasno nakreślona, żeby targetować tą lewą stronę Manchesteru City, w sensie prawą stronę ich obrony, a lewą stronę dla Arsenalu.
No ale to nie jest mocna strona na Man City, no i tam gdzieś taki był jasny plan, żeby Raja właśnie bombował tam piłki, Kai Havertz je zgrywał czy tam zbijał i Arsenal był w stanie je zbierać wtedy.
Nie ma co też ukrywać, bo też nie ma co ukrywać, że po takim meczu jak właśnie z City
Patrząc na jakieś porównanie statystyczne wtedy, to nie było tak, że Arsenal był za Man City w wielu tych metrykach.
I wydaje mi się, że też na wiosnę widać było, że Manchester City ma pewne problemy np.
No tam dogania chyba Bernardo Silva, wraca się jako ten trzeci do City, ale wychodzi Arsenal w gruncie rzeczy 4 na 2.
Ale do czego dążę to jest to, że Arsenal wtedy miał swoje momentum, po tym jak przez pierwsze 15 minut City miało o wiele więcej jakby z gry.
Arsenal złapał wtedy wiatr w żagle i mógł wykorzystać błąd City.
Oczywisty błąd City, bo Guechi tam piłkę odebrał Martinelli.
O'Reilly miał hektary miejsca, ale to był taki właśnie jeden błąd, jedna chwila zawahania, braku komunikacji i City to wykorzystuje.
I City ma 2-1.
I to kilka razy przyniosło City w tym meczu pożytek.
Arsenal, mając złotą okazję po błędzie City, nie wykorzystał tej okazji.
Natomiast to jest właśnie ta kluczowa różnica, która City przynosiła tyle tytułów, a sprawia, że Arsenal dalej na swój tytuł czeka i niewiadomo czy się doczeka.
W tym sezonie w ogóle, że Arsenal nie jest bezwzględny, a City jest.
Arsenal miał błąd City i go nie wykorzystał.
City miał błąd Arsenalu i go wykorzystało.
Po meczu z Man City Stacja Arsenal S03E31.
Chyba była jeszcze jedna sytuacja Jeremiego do Q, gdzie też tam z wysokiego pressingu City oddało strzał.
Arsenal 5, City 6.
O zupełnie inne mecze niż ten mecz City akurat, bo myślę, że w tym meczu zostało wiele więcej rzeczy zrobione dobrze niż na przykład w poprzednich tygodniach i miesiącach i kilku spotkaniach.
Czyli obraz już się wytłumaczy, że nie chcę, żeby to zabrzmiało zbyt ostro, ale naprawdę oglądając ten mecz podnosiłem wrażenie, że finalnie, niezależnie od tego ile szans miało Arsenal, ile szans miało City itd.,
I wydaje mi się, że w wielu momentach, w wielu momentach przygody Artety z Arsenalem, można było zaobserwować to, że na taki mecz, na przykład właśnie z Manchesteriem City, Arsenal wychodził i naprawdę nie było widać aż takiej różnicy piłkarskiej.
Natomiast jak wspominam sobie na przykład mecze w Community Shield, gdzie Arsenal wygrał raz właśnie w meczu z Man City.
Na kilku meczach też Arsenalu, powiedzmy właśnie w meczach z Man City można było zawiesić oko w ostatnich latach.
Na tle Manchesteru City też z piłką.
Natomiast odnoszę wrażenie, że też nawet przy takiej grze bezpośredniej po prostu można było sprawić Manchesterowi City większe kłopoty i to w sumie tyle.
No teraz ciężko jest widzieć w czerwonych barwach ten puchar, prawdę powiedziawszy, bo cały momentum jest po stronie City.
Cały momentum jest po stronie City i tutaj jakby taka nadzieja dla Arsenalu jest chyba taka, że City ma jednak ten kalendarz cięższy dla Arsenalu do końca sezonu.
że jeżeli awansują też do finału FA Cup, to nie jestem pewien czy ten finał pucharu nie jest przed końcem sezonu i tam nie wpadnie jeszcze potencjalnie jedno spotkanie więcej, że jeżeli City będzie w finale pucharu to będzie miało jedno spotkanie więcej do zakończenia sezonu.
No właśnie, no i wydaje mi się, że ten terminarz może dawać nadzieję Arsenalowi, że może się jeszcze, że może się uda, bo to teraz jest na Man City wygrać Burnley.
No właśnie, no i City ma jeszcze w środku sezonu, w środku jakoś gdzieś tam musi zagrać się z Palace, z tego co kojarzę.
Ten terminarz też pod kątem trudności rywali, bo City jednak mierzy się w tych pozostałych sześciu spotkaniach chyba z czterema drużynami, które są w top 10.
No więc ten terminasz The City jest mniej przychylny.
Natomiast nie zmienia to faktu, że City ma momentum chwilowo i w środę, bo oni grają z Berlin w środę, mogą wskoczyć na fotel lidera Premier League.
Tak, pierwsza w tym sezonie City na sam koniec oczywiście skakuje na fotel lidera.
Ale City wtedy ma Puchar Anglii z Southampton, więc nie będą grali akurat meczu.
Tak jak sobie pomyślę, że Manchester City w sumie w analogicznym zestawieniu może wymienić załóżmy, nie wiem, Semenyo, Docku i Szarkiego, czy tam w sumie Semenyo, Szarkiego i Haalanda.
Na swoim kanale przed sezonem dałem Manchester City jako mistrza, po czym w środku sezonu dałem Arsenal jako mistrza i ostatnio też stwierdziłem, że Arsenal będzie mistrzem, więc zachowam tę wolność, jaką mam pod kątem bycia tylko chorągiemą, jeśli chodzi o typy.
Mentalnie City jest w lepszym miejscu i wydaje mi się, że też człowiek na ławce ma bardzo duże znaczenie.
Nawet przed rokiem w sumie City właśnie w tym momencie jakoś złapało dużo lepszą formę niż wcześniej, o co było ciężko, żeby tego nie zrobić, bo wcześniej ta forma była zwyczajnie fatalna.
Ale to jest też ta różnica, że City ma wypracowaną zwycięską formułę wydaje się na tą końcówkę sezonu, że ma żelazną jedenastkę.
Potencjalnie może być jakimś takim swingiem, że tak powiem, jeżeli chodzi o siły, to że Rodri ma podobno kłopot z pachwiną po meczu z City, po meczu z Arsenalem, więc zobaczymy czy w ogóle wypadnie, czy na ile wypadnie i tak dalej.
Natomiast City ma tą żelazną jedenastkę na koniec sezonu, najmocniejszą, optymalną, którą gra cały czas.
Ostatnie odcinki
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39
-
WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arse...
25.03.2026 18:22
-
Dowman? No, dobry jest, to trzeba uważać | Omaw...
17.03.2026 09:30
-
Wilk groźniejszy od koguta | Omawiamy ostatnie ...
28.02.2026 11:55
-
BARDZO PRZYJEMNY WEEKEND | Omawiamy wygraną z S...
11.02.2026 13:45
-
Mediolańskie dolce vita | Omawiamy wygrana z In...
22.01.2026 15:18
-
LIDERA MAMY, JUŻ GO NIE ODDAMY! | Tak, to troch...
07.01.2026 11:00