Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
07.01.2026 10:53

Wjeżdża biała mewa, Ødegaarda noga lewa | Arsenal wygrywa z Brighton! | Stacja Arsenal S03E21

Janek Bukowiecki, Kuba Olborski i Mewy - jak Arsenal pokonał z Brighton? Dlaczego warto pogadać o Odegaardzie i Gyokeresie? Zapraszamy na najnowszą stację Arsenal.


Tutaj znajdziecie nas na X:

Janek 👉 ⁠⁠https://x.com/janekbukowiecki?s=21⁠⁠

Kuba 👉 ⁠⁠https://x.com/k_olborski


#arsenal #premierleague #podcast #saka

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Brighton"

Tak czy inaczej mamy nadzieję, że święta minęły Wam miło, zwłaszcza że Arsenal, czyli powód dla którego zapewne tutaj jesteście, chyba że jesteście kibicami Brighton, no to wtedy współczujemy.

Też Brighton moim zdaniem jest lepszym zespołem niż wskazują na to ich aktualne rezultaty.

Brighton w ostatnich pięciu spotkaniach raczej właśnie bez formy, bo to są bodajże trzy remisy, nie, trzy porażki i dwa remisy w samej lidze, w tym właśnie z Liverpoolem i z Arsenalem, ale też mierzyli się za Stonvillą, więc całkiem nieprzychylny jest ten kalendarz.

Ale też trzeba powiedzieć sobie, że przecież Brighton to jest drużyna, która regularnie gdzieś tam lubi psuć krew Arsenalowi i regularnie zabierać punkty, bo przecież nawet w ubiegłym sezonie dwa remisy to były i dwa sezony temu, pamiętam, że

Co jest właśnie dziwne, mówiąc o Brighton, ale tak, wracając... Przepraszam, ten Mvepu strzelał bramkę, tutaj tylko poprawię się jeszcze, że ten Mvepu to chyba jeszcze sezon wcześniej tak Mvepu strzelił akurat, pokonując Rossdale'a, też nie był tam pozytywny wynik wtedy.

Ja tak jakoś może chwilowo go traciłem z radaru, ale myślałem na pewnym etapie właśnie w Brighton wydawało się, że to taki rośnie całkiem kompletny obrońca i on też tam chyba były plotki, że on jest wymieniany w kontekście wzmocnienia Manchesteru City.

W sensie z Brighton to jest nadal całkiem na cztery łapy, jeżeli mamy być szczerzy.

On odszedł w tym sezonie, bo Marcin De Kuyper doszedł do Brighton, więc jeszcze miał Fabiana Hertelera.

Arsenal miał tam dużą przewagę nad Brighton i równie dobrze mógł i powinien zakończyć to spotkanie już w pierwszej połowie.

Brighton tam nie miała nawet strzału w pierwszej połowie na bramkę Davida Rai.

No i to jest taki schemat, który się powoli uciera, który mnie niepokoi, bo o ile udaje się teraz zbierać punkty przeciwko takim drużynom właśnie jak Brighton i Wolves, że udaje się trochę tę skórę uratować, o tyle nie miejmy wątpliwości, że drużyna jak dalej zaraz się mierzymy z Aston Villą,

No to jeżeli takim drużynom pozwolimy na tyle, na ile pozwalaliśmy Brighton czy Wolves, to się nie skończy.

No ale była taka nerwówka i Brighton ewidentnie zaczęło bardziej, no zaczęło...

Ale te wtedy nie było takiego kogoś, na kogo można, kto może rozciągnąć trochę linię defensywy Brighton.

No i przez to Brighton było o wiele łatwiej nas, Arsenal ścisnąć, bo nie było też tego tego rzędu zagrożenia, że ktoś zagra tą piłkę tam za linię defensywy i z tego będzie jakiś, jakiś kłop tak dla Brighton.

Więc kiedy Martinelli wszedł na boisko to się to poprawiło, no ale te 20 minut to jednak było, 20 około 15 minut, bo to był taki o wiele lepszy fragment Brighton.

No i to może niepokoić, to może niepokoić, bo niestety takie momenty lepsze drużyny niż Brighton wykorzystają.

Oczywiście no wtedy już było powiedzmy po tym czasie, kiedy Brighton dominowało, ale mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi.

Czy Sunderland, czy Wolverhampton, czy przykładowo właśnie tutaj to był mecz z Brighton, gdzie okej, gol golem, bo to umówmy się, że był moment w meczu, w którym powiedzmy, że było wiele.

Bo ja osobiście uważam, że ten strzał po prostu... Nie chcę mówić, że na farcie Brighton strzeliło tego gola, bo na pewno nie.

Tego nie będę kłamać, że trochę mi zabrakło w meczu z Brighton i to jest kwestia po prostu charakterystyki i jakby sposobu w jaki podchodzisz do piłki czy do zespołu, bo też odnoszę wrażenie, że jest to jasne, że w tym momencie Arsenal i ogólnie Arsenal jest zbudowany głównie na fundamentach w grze bez piłki i to one przyświecają temu co Arsenal robi z piłką.

Brighton jest bardzo intensywnym zespołem i tutaj wydaje mi się, że to było dość dziwne, nawet jeśli było zielone światło od sztabu medycznego.