Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
25.03.2026 18:22

WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arsenal po finale Carabao Cup

Zapraszamy w minorowych nastrojach na pogadankę o finale Carabo Cup. Tu nie trzeba chyba nic mówić: zaczynajmy narzekanie!


#arsenal #podcast #premierleague

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 62 wyników dla "City"

Co ty wczoraj jadłeś wieczorem po porażce Arsenalu z Manchesterem City?

Niestety w meczu Manchester City z Arsenalem w finale Pucharu Ligi, do którego sobie przejdziemy teraz właśnie.

Arsenal przegrał finał Pucharu Ligi z Manchester City 0-2.

Ciężko powiedzieć, czy to wynikało z nerwów, z emocji, aż taki paraliż, co sobie rozbierzemy zaraz za czynniki pierwsze, ale delikatnie rzecz ujmując, w City bardzo skutecznie Arsenal zaszachowało.

No czy coś takiego, no to wpadnie, ale to XF, Expected Foot, jest kiosz mimo wszystko na niskim poziomie, no i tak samo było tutaj, gdzie tak naprawdę jakby ten wskaźnik XG, który też nie jest idealny, mimo wszystko zatrzymał się na niskim poziomie właśnie po tych pierwszych 15 minutach, no i później tak naprawdę to był mecz kontrolowany już przez Manchester City, czy to z piłką, czy to bez piłki.

I to jest o tyle zaskakujące dla mnie, że uważam, że tak jak mówił Pep Guardiola na konferencji przedmeczowej, ja się z nim zgadzam, że temu City nie brakuje jakoś bardzo dużo do tego, żeby być takim naprawdę potentatem w walce o mistrzostwo, slajsz faworytem.

Tak się składa, że Arsenal sprawił, że to był najlepszy występ Manchesteru City bez piłki od dwóch lat, trzech lat.

Wydaje mi się, że na tle takiego przeciwnika ostatnim takim meczem to mógł być ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Realem Madryt w kwietniu 2024 roku, kiedy Real wyeliminował Manchester City, ale przez bodajże 112 minut nie był w stanie oddać strzału.

Na bramkę Manchesteru City coś takiego.

Ja jakoś nie pamiętam tej statystyki dokładnie, natomiast naprawdę City wtedy w kontropressingu i w takim zamykaniu przeciwnika było imponujące.

Tak samo było tutaj, to trzeba oddać Manchesterowi City, że ten plan na mecz był bardzo dobry, natomiast też uważam, że siłą rzeczy weryfikacja twojego planu na mecz nie odbywa się w izolacji.

Jeśli ktoś nie oglądał meczu, no to już mówimy, że chodziło o to, że City miał inny kształt w wrestlingu niż zazwyczaj.

White'a, jeśli tam już szła piłka, to najczęściej była to górna piłka cięższa do przyjęcia, więc boki obrony City, czyli właśnie O'Reilly oraz zwłaszcza Mateusz Lunesz, doskakiwali w porę.

No a Haaland i Schalke byli w stanie zamykać w tym czasie środek pola i tak naprawdę Arsenal kończył... niczym kończył z tym, że ten mecz stawał się bardzo pod dyktando Manchesteru City.

Ja wiem, że zaraz tam są zawodnicy, tak, no tam był, nie wiem, Rodri, Bernardo, no wszyscy tam byli napaleni w City, żeby już doskoczyć.

No tak, ale jednocześnie ten Manchester City z każdym przeciwnikiem dopuszcza do sytuacji po tym, jak ten pressing jest nieszczelny.

Ja wiem, że to się zmieniło, że to był bardzo dobry występ City bez piłki, ale uważam, że Arsenal nie zrobił wiele, a nawet można mówić o tym, że nie zrobił nic, aby...

I jakoś tutaj wystawić na próbę, aby właśnie stworzyć takie napięcie, o którym City zwał jak zwał.

Nie można powiedzieć, że City jakoś było fenomenalne.

Że City jakoś zagrało jakiś faktycznie genialny mecz.

Że wspomniałeś o tym meczu, że nie pamiętasz kiedy City tak było dobre bez piłki, tak solidne itd.

I okej, to był plan City na to spotkanie, żeby ani Rice, ani Zbigniew Mendy nie mogli jakkolwiek do piłki dostać, ale też brakowało mi jakiejś takiej inwencji, jakiejkolwiek inwencji, może nawet ze strony tej dwójki szczególnie, ale patrzę chyba bardziej na Zbigniewa pod tym kątem, bo od takiego zawodnika wymaga mnie wszystko, żeby on dążył do tego, żeby być przy piłce.

Manchester City w żadnym momencie tego spotkania nie wychodził do pressingu Arsenalu.

Byłby w stanie gdzieś pomóc Arsenalowi w tym, żeby ten pressing City skuteczniej omijać.

Wiadomo, że to przychyliło na pewno szalę momentu na korzyść Jesteru City i tego absolutnie nie neguję, natomiast jednocześnie uważam, że

No i właśnie Manchester City też.

Nie mówię, że tak było w tym meczu z Manchesterem City, że tych strzałów City było jakoś bardzo dużo, natomiast siedzieli na Arsenalu naprawdę bardzo, bardzo mocno.

Na tyle, na ile można było, powiedzmy, gdzieś tam nie tyle pójść na wymianę ciosów, co po prostu gdzieś, nie wiem, liczyć poniekąd na to, że City znowu opadnie z siły w drugiej połowie, tak jak to często ma miejsce w tym sezonie.

To była niezła pierwsza połowa akurat, bo City też... Oni nie mieli bodajże strzału żadnego na bramkę Arsenalu do 44 minuty.

Tylko z wybić Gabriela, które były po prostu do nikogo często, albo do zawodników City.

To była panika, to był brak opanowania, nie jestem pewien na co to dokładnie zrzucić, ale to były ciągłe wybicia piłki, które dawały tylko wodę, które były wodą na młyn dla City.

Po prostu oddanie piłki City za darmo i pozwalanie im, żeby napędzali atak za atakiem na Arsenal.

I ten typ spotkania akurat mógłby sprawić City kłopoty, bo dobrze wiemy jakie mają kłopoty w grze bez piłki i drużyny o wiele słabsze od Arsenalu były w stanie im sprawić kłopoty bez piłki.

Natomiast Arsenal pozwolił City grać swoje spotkanie i tyle.

Arsenal po prostu pozwolił City grać ich grę i nie zrobił za bardzo nic, żeby tutaj zacząć grać swoje.

Natomiast osobiście właśnie ja się zastanawiam na ile to była kwestia Arsenalu, a na ile była to kwestia Manchesteru City.

No i właśnie tutaj jak najbardziej Manchester City mi się podobał jako zespół właśnie na starcie tej drugiej połowy, no ale pytanie na ile to jest kwestia Manchesteru City, a na ile to jest kwestia tego, że jest jeszcze Arsenal, który zupełnie... To co mnie najbardziej irytowało to jest z takiego punktu widzenia, okej, można mówić, że to jest jakieś bardzo filozofowanie, natomiast

Ani jesteś w stanie prowadzić tej piłki do skupienia, bo ja szczerze mówiąc spodziewałem się tego, że Arsenal będzie po prostu naprowadzał tę piłkę na piłkarzy City.

Właśnie, o jest takie, nie mieści mi się to w głowie, że nawet nie jest kwestia tego, że City, jak mówiłem, że City było jakieś, nie wiem, zaszachowało Arsenal kompletnie, że Arsenal nie miał żadnego wyjścia, tak?

I to jest takie też dziwne, że Arsenal nawet nie przetestował tej struktury City tak porządnie.

Bo przecież to nie było coś, co stało się po przerwie, że City zaczęło stosować ten pressing właśnie 4-2-4.

Nie było nic, co stało się po przerwie, to było widać już od, no gdzieś tam powiedzmy bardziej od 15 minuty, bo na początku pamiętam, że kojarzę taki bardziej pressing wykonają City 4-2-2-2.

No, Arsenal liczą na to, że Manchester City się nie ruszy.

A Manchester City... Że Manchester City się ruszy bardziej.

A Manchester City się nie ruszył.

No i też trzeba przyznać, że City było w stanie łatwiej gdzieś tam bardziej kompaktowo zamknąć Arsenal moim zdaniem, bo nie było takiego zagrożenia, że ktoś będzie gdzieś wbiegał za linię defensywy City.

To może też linia defensywy City zachowywała się inaczej.

Takie zagrożenie, którego ciężko byłoby też nadrobić momentami dla City, więc to też pozwoliłoby gdzieś Arsenalowi jeszcze bardziej wykorzystać tą przestrzeń w środku boiska.

Takich podań do bocznych obrońców, którzy byli gdzieś ustawieni za tą pierwszą linią pressingu w Manchesteru City.

No tutaj Guardiola też mówił, że on by stalił najwyższy możliwy skład na starcie z Arsenalem, no ale też nie wydaje mi się, żeby Manchester City był aż tak testowany pod tym kątem.

Natomiast faktem jest, że to jest piłkarz, który zmienia mimo wszystko dynamikę w Arsenalu i wydaje mi się, że Arsenal miałby nieco więcej kontroli właśnie w grze Manchesteru City, plus też siłą rzeczy sam Odegaard pływa na ułożenie i ekosystem z piłką Arsenalu, też na relacje powiedzmy jakieś tam

Nie chcę jakoś tutaj wchodzić zbyt głęboko w te tematy, no bo to jest zgdybanie, natomiast wydaje mi się, że siłą rzeczy Odegaard jest piłkarzem, który zwłaszcza przeciwko systemom gryfowym, takim był właśnie ten wczorajszy Manchester City.

A po drugie na to spotkanie to jednak właśnie tutaj też wyszło to, że ten poziom techniczny Arsenalu choćby było, że jest poniżej City.

Dużo poniżej City.

Tylko że poziom techniczny właśnie City jest chyba najwyższy.

To nie jest tak, że Arsenal jest słabe, albo że łatwo coś takiego zrobić, co zrobiło City w przedziale 30-65, mniej więcej w tym czasie, z Arsenalem.

Więc tutaj szacunek dla City, ale też, kurczę no, mam wrażenie, że to było takie...

No w sumie, wiesz... jakby powiedziałbym, że nie wiadomo, co będzie z Bornów, no to załóżmy, że z Bornów jest spadkę, no i już wtedy perspektywie... Okej, przy założeniu, że City wygrywa zaległy mecz, tak?

Pucharze ligi, czy będą miały na tyle odwagi i czy też po prostu tak pójdą na Arsenal, żeby spróbować się zaszachować podobnie jak to zrobił Manchester City.

Manchester City na wyjazdach nie jest taką drużyną, a też te wyjazdy City nie są jakieś najprzyjemniejsze, bo tam jest Bournemouth chyba na pewno.

No właśnie, więc tak zwani aktorzy być może dostarczą okazję, a... Panie Przewodniczący, City ma cztery mecze.

Cztery mecze City ma u siebie i cztery mecze na wyjeździe.