Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
31.07.2025 08:35

Here We Gyö - Arsenal w końcu ma napastnika! | Omawiamy Viktora Gyökeresa | Stacja Arsenal

Stało się, ten dzień w końcu nadszedł - po długich oczekiwaniach, Arsenal pozyskał napastnika z krwi i kości! Wybrańcem Kanonierów okazał się były już snajper Sportingu CP, bijący ostatnio wszelkie dostępne rekordy, Viktor Gyökeres! W najnowszym odcinku bierzemy Szweda na tapet, omawiamy jego mocne i słabe strony, analizujemy jak wpasuje się do Arsenalu i jakie bolączki ekipy Mikela Artety może rozwiązać. Naturalnie, w stałym składzie - mówią dla Was Kuba Olborski i Janek Bukowiecki. Zapraszamy!

Tutaj znajdziecie nas na X:

Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21

Kuba 👉 https://x.com/k_olborski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Sportingu"

No i właśnie Kuba, jak ty się zapatrujesz na to, że nawet jeśli bodajże prezydent Sportingu powiedział takie słowa bardzo twarde, że jeśli oni nie chcą zapłacić wartości rynkowej, no to zwyczajnie Sporting czuje się dobrze z tym, żeby być z Gyökeresem przez kolejne trzy lata.

Właśnie postawienie sprawy mniej więcej na ostrzu noża zrobił właśnie dyrektor sportowy Sportingu, no bo zagrał taką swoją ostatnią kartę powiedzmy, którą mógł zagrać.

I tutaj dyrektor sportowy Sportingu ryzykowałby tym, że jednak ten zawodnik jego straci na wartości zupełnie.

Ja wiem, że okej, gol to gol, ale mimo wszystko tych karnych miał bardzo dużo, miał nawet rekordowo dużo właśnie Gyökeres w zeszłym sezonie, było bodajże 19 i tylko ciekawostka, że innym piłkarzem, który też miał 19 rzutów karnych w Europie, jedynym takim, też był piłkarz Sportingu na początku XXI wieku, więc nikt nie pytał, nikt nie prosił o taką ciekawostkę, ale jakby się chcieli zabłysnąć czymś na

I w tym wywiadzie Gyökeres mówił też, właśnie odnosił się do swojego potencjalnego ruchu do Premier League i też do powrotu niejako, bo on kiedyś, warto przypomnieć, już grał w Premier League, znaczy grał to może dużo powiedziane, bo sam powiedział, że nie zagrał żadnego meczu w Premier League, natomiast przewinął się w Brighton, był też oczywiście w Swansea, był też w Coventry, no tam akurat pograł sobie trochę więcej, bo to z Coventry też przeszedł do Sportingu właśnie.

Bo ja na przykład mam wrażenie, oglądając Gyökeresa i jego mecze w Sportingu czasami, że on nie wyskakuje do piłek.