Mentionsy
Here We Gyö - Arsenal w końcu ma napastnika! | Omawiamy Viktora Gyökeresa | Stacja Arsenal
Stało się, ten dzień w końcu nadszedł - po długich oczekiwaniach, Arsenal pozyskał napastnika z krwi i kości! Wybrańcem Kanonierów okazał się były już snajper Sportingu CP, bijący ostatnio wszelkie dostępne rekordy, Viktor Gyökeres! W najnowszym odcinku bierzemy Szweda na tapet, omawiamy jego mocne i słabe strony, analizujemy jak wpasuje się do Arsenalu i jakie bolączki ekipy Mikela Artety może rozwiązać. Naturalnie, w stałym składzie - mówią dla Was Kuba Olborski i Janek Bukowiecki. Zapraszamy!
Tutaj znajdziecie nas na X:
Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21
Kuba 👉 https://x.com/k_olborski
Szukaj w treści odcinka
No i właśnie Kuba, jak ty się zapatrujesz na to, że nawet jeśli bodajże prezydent Sportingu powiedział takie słowa bardzo twarde, że jeśli oni nie chcą zapłacić wartości rynkowej, no to zwyczajnie Sporting czuje się dobrze z tym, żeby być z Gyökeresem przez kolejne trzy lata.
Właśnie postawienie sprawy mniej więcej na ostrzu noża zrobił właśnie dyrektor sportowy Sportingu, no bo zagrał taką swoją ostatnią kartę powiedzmy, którą mógł zagrać.
I tutaj dyrektor sportowy Sportingu ryzykowałby tym, że jednak ten zawodnik jego straci na wartości zupełnie.
Ja wiem, że okej, gol to gol, ale mimo wszystko tych karnych miał bardzo dużo, miał nawet rekordowo dużo właśnie Gyökeres w zeszłym sezonie, było bodajże 19 i tylko ciekawostka, że innym piłkarzem, który też miał 19 rzutów karnych w Europie, jedynym takim, też był piłkarz Sportingu na początku XXI wieku, więc nikt nie pytał, nikt nie prosił o taką ciekawostkę, ale jakby się chcieli zabłysnąć czymś na
I w tym wywiadzie Gyökeres mówił też, właśnie odnosił się do swojego potencjalnego ruchu do Premier League i też do powrotu niejako, bo on kiedyś, warto przypomnieć, już grał w Premier League, znaczy grał to może dużo powiedziane, bo sam powiedział, że nie zagrał żadnego meczu w Premier League, natomiast przewinął się w Brighton, był też oczywiście w Swansea, był też w Coventry, no tam akurat pograł sobie trochę więcej, bo to z Coventry też przeszedł do Sportingu właśnie.
Bo ja na przykład mam wrażenie, oglądając Gyökeresa i jego mecze w Sportingu czasami, że on nie wyskakuje do piłek.
Ostatnie odcinki
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39
-
WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arse...
25.03.2026 18:22
-
Dowman? No, dobry jest, to trzeba uważać | Omaw...
17.03.2026 09:30
-
Wilk groźniejszy od koguta | Omawiamy ostatnie ...
28.02.2026 11:55
-
BARDZO PRZYJEMNY WEEKEND | Omawiamy wygraną z S...
11.02.2026 13:45
-
Mediolańskie dolce vita | Omawiamy wygrana z In...
22.01.2026 15:18
-
LIDERA MAMY, JUŻ GO NIE ODDAMY! | Tak, to troch...
07.01.2026 11:00