Mentionsy

Sprawy kryminalne
Sprawy kryminalne
28.03.2025 12:57

Wiadukt

Czteroosobowa rodzina wraca do domu po świątecznej wizycie u krewnych. Podczas podróży przytrafia im się coś, co za sprawa swojej przypadkowości i absurdalności przekracza wręcz granice ludzkiej wyobraźni.

Rozdziały (6)

1. Sprawy kryminalne

Podróż rodziny po świątecznej wizycie u krewnych, zdarzenie, które zmienia ich życie.

2. Sprawy kryminalne

Opis zdarzenia, reakcja rodziny i wywołanie pomocy. Aleksander dowiaduje się o śmierci Olgi.

3. Sprawy kryminalne

Rozpoczęcie śledztwa, informacja o morderstwie i próbie morderstwa dzieci.

4. Sprawy kryminalne

Badania śledzkie, próba identyfikacji sprawcy, publikacja portretów pamięciowych.

5. Sprawy kryminalne

Zakłócenia śledztwa, areszt Nikolaja H. i jego zeznania.

6. Sprawy kryminalne

Proces i skazanie Nikolaja H. na dożywocie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Kloc"

To, że na przedniej szybie jest wielka dziura, to, że na kolanach jego żony leży wielki drewniany kloc oraz to, że Olga ma głowę przechyloną na lewo, a na jej szyi jest pełno krwi.

Kloc drewna, który na nią spadł, przebiwszy przed nią szybę, ważył 6 kg.

Jak wyliczają specjaliści, w tych warunkach i przy prędkości 120 km na godzinę, z jaką poruszał się samochód, uderzenie 6-kilogramowego drewnianego kloca miało siłę około 2 ton.

Oczywiście nie wiadomo czy to one zrzuciły kloc, ale na pewno mogą być ważnymi świadkami.

W tym czasie z laboratorium kryminalistycznego w Hanowerze nadchodzą wyniki badań drewnianego kloca.

Za pośrednictwem mediów przekazują, że specjaliści, którzy badają drewniany kloc, są właśnie w trakcie zabezpieczania na nim odcisków palców oraz śladów DNA.

Nikolaj H. informuje, że jego odciski palców z pewnością znajdują się na drewnianym klocu, gdyż 23 marca po południu przejeżdżał przez wiadukt na rowerze.

Tam właśnie, na samym środku ścieżki rowerowej, dostrzegł uwdrewniany kloc.

Pokazuje, w którym miejscu leżał drewniany kloc oraz gdzie on sam, w trosce o publiczne bezpieczeństwo, zatrzymał się i ów kloc odłożył.

Wziął kloc z miejsca, które leży w pobliżu jego domu i wszedł z nim na wiadukt.

Policja, prócz danych od operatora telefonii komórkowej, dysponuje także wynikami specjalistycznych badań drewna, a one potwierdzają, że kloc został zabrany z konkretnego miejsca, które znajduje się w pobliżu miejsca zamieszkania podejrzanego.

Poza tym, na klocu znaleziono włókna tej samej tkaniny, z której wykonana jest bluza Nikolaja H. W lipcu prokuratura wnosi akt oskarżenia, a w listopadzie rozpoczyna się proces Nikolaja H.

Oskarżony nie przyznaje się do winy, ale w tym czasie wychodzi na jaw, że siedząc w areszcie przyznał się współwięźniom do tego, że to on zrzucił kloc.

Ostatnie odcinki