Mentionsy

Sprawy kryminalne
Sprawy kryminalne
10.10.2025 12:52

Tragiczna lekcja pływania

Jest początek roku szkolnego. 7-letni chłopiec udaje się ze swoją klasą na basen. Dziecko bardzo się cieszy: to pierwsze zajęcia z pływania, zupełnie nowego przedmiotu. Niestety, to właśnie podczas tych zajęć dojdzie do tragedii, która położy się cieniem na życiu wielu osób.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Hajko"

Tata odprowadza siedmioletniego Hajko do szkoły.

Hajko chodzi do drugiej klasy, a pływanie jest dla niego zupełnie nowym przedmiotem.

Hajko żegna się z tatą pod szkołą i obiecuje, że po południu opowie mu dokładnie, jak było na basenie.

Gdy przy pomocy koleżanki kładzie bezwładne ciało na brzegu basenu, wszyscy rozpoznają, że jest to Hajko.

Rodzice nie opuszczają pomieszczenia, w którym leży Hajko.

Lecz niestety, stan małego Hajko wciąż jest krytyczny.

Mały Hajko, który miał wkrótce obchodzić swoje ósme urodziny, umiera 27 września, 9 dni po tragicznym zdarzeniu na basenie.

Hajko to ich jedyne dziecko, ich najdroższy skarb.

Tymczasem nie tylko rodzice Hajko, lecz także jego koleżanki i koledzy przeżywają po nim żałobę.

Najmłodsi uczniowie nie w pełni rozumieją, czym jest śmierć, tak więc wiele siedmiolatków z klasy hajko nie może pojąć, dlaczego właściwie kolega już się nie obudził, a jego krzesło już na zawsze pozostanie puste.

Rodzice Hajko biorą adwokata.

Owe szczegóły ustalono także na podstawie rozmów z dziećmi, które bawiły się w wodzie z samym Hajko.

Hajko miał 127 cm wzrostu i nawet jeszcze kilka metrów przed rozciągniętą linką woda dochodziłaby mu do nosa, czyli byłoby już bardzo niebezpiecznie.

Z tego właśnie powodu nauczycielki nie zauważyły, że po komendzie myjnia, Hajko odszedł w stronę linki, przewrócił się i zaczął się topić.

W czasie wykonywania polecenia myjnia lub najpóźniej przy wyścigach, trzej umiejący pływać koledzy hajko znaleźli się przy samej lince.

Jak wyjaśnia specjalista, który przeprowadzał sekcję zwłok, Hajko był pod wodą co najmniej przez jedną lub dwie minuty.

Rodzice Hajko, poproszeni o komentarz, stwierdzili tylko ze smutkiem.

Ostatnie odcinki