Mentionsy
124 - Dorota Filipiak - Bug z Tobą - Niespieszna rozmowa o rzece, życiu i zmianach
Dziś zapraszam Was nad rzekę – dosłownie i w przenośni. Moim gościem jest Dorota Filipiak, autorka książki „Bug z Tobą”. Rozmawiamy o życiu na uboczu, nad rzeką wśród natury, ale także o tym, jak zmienia się świat wokół nas i jak my sami zmieniamy się wraz z nim. To długa, spokojna, letnia rozmowa, w której jest miejsce na wiele różnych wątków.
Zapraszam do słuchania!
Odcinek dedykuję moim sąsiadkom i sąsiadom, którzy bronią krajobrazu przyrodniczego, społecznego i kulturowego Doliny Neru i gminy Lutomiersk.
Zapraszam do wysłuchania 124 odcinka podcastu!
PARTNEREM ODCINKA JEST WYDAWNICTWO PAŚNY BURIAT.
Podziękowania dla wszystkich moich Patronek i Patronów. W tym zacnym gronie są: Joanna, Kamil, Daniel, Krystyna, Patrycja, Olga, Hanna, Paweł, Łukasz, Tomasz, Andrzej, Maciej, Edyta, Ewa, Kacper, Katarzyna, ‘Staszek’, Anna, Aga, Maciek, Ania, Agnieszka i Marta. Katarzynie dziękuję za kawę! :)
Dziękuję za Wasze zaufanie i zaangażowanie!
Sponsorzy odcinka (1)
"Czy Ty współpracując z tym wydawnictwem, z konkretnymi ludźmi, którzy je stworzyli powoli do życia, czy Ty masz takie poczucie, że robicie naprawdę kawał dobrej roboty dla naszego rynku wydawniczeg..."
Szukaj w treści odcinka
Moim gościem jest Dorota Filipiak, autorka książki Bug z Tobą.
Dorota, obserwatorka życia nad Bugiem, bo chyba tak by należało o niej powiedzieć, napisała książkę Bug z Tobą i nasza rozmowa kręci się wokół tej książki.
Nazywam się Dorota Filipiak i rozmawiamy dlatego, że jestem autorką książki, która ma w tytule rzekę Bug, a pełny tytuł to Bug z Tobą.
Pochwalę się jeszcze za książkę Bug z Tobą.
Ja piszę o Bugu, ale nie pochodzę znad Bugu, pochodzę znad Wisły.
Dorota, to jeszcze w formie takiej rozbiegówki, zanim się rozpędzimy i przeniesiemy nad ten Bug, to chciałem cię zapytać po pierwsze skąd nadajesz, bo ty zdaje się możesz nadawać nad rzeki Bug, ale możesz też nadawać znad rzeki Wisły.
Nie, już od kilku lat właściwie nadaję głównie znad Bugu, bo do Warszawy teraz jak jeżdżę, to jeżdżę na tyle, na ile muszę.
Natomiast jak pytasz mnie o coś takiego rzeczywiście zachwycającego, to w niedzielę byliśmy, jak zwykle zresztą, nad Bugiem, właśnie nad samą rzeką.
Natomiast taki mój odcinek Bugu, który jakoś regularnie odwiedzam, mieści się pomiędzy mostem w Przewozie Nurskim a Niemirowem, czyli tym takim miejscem przy samej granicy, gdzie Bug zakręca gwałtownie, bo najpierw płynie wzdłuż granicy, kierunek południe-północ.
Na pewno to też zauważyłeś, że Bug w tym roku jest bardzo niski.
Wiesz, kiedyś te najbardziej sławne krowy to były krowy biebrzańskie i to tak się utarło wtedy o tych pływających krowach, bo one tam faktycznie chyba w Brzostowie czy gdzieś tam sobie... Tak, po czym była awantura, czy te krowy biebrzańskie pływają, czy tylko brodzą, a naprawdę pływają te w Bugu.
Natomiast chciałbym cię bardzo zapytać o to, jak w ogóle narodziła się twoja relacja z Bugiem.
No i właśnie, gdzie się do tego Wielkiego Dunaju ma ten Bug?
To co się wydarzyło po drodze, że wymyśliłaś książkę o Bugu?
Czy odważysz się powiedzieć, że ludzie, którzy żyją nad Bugiem, są czymś połączeni?
Myślę też o tych, którzy jako właśnie napływowi potrafili docenić, no sam znam historię siedliska właśnie na Polesiu, ale też nad Bugiem, przy samej granicy, kobiety, która kiedyś ocaliła pierwszy stuletni dom.
On powiedział wprost, że na Bugu to w dalszym ciągu nie jest aż tak popularne, żeby można było z tego wyżyć.
Natomiast wszystkie takie rzeczy, które kiedyś były związane z rzeką, z wodą, no to one są już przeszłością oczywiście, już się nie spławia drewna, bugiem czy innych towarów.
Książkę o rzece chyba bardziej napisał Maciek Cmok właśnie, też Bug.
Z innej beczki i albo z innej strony jeszcze spróbujmy ugryźć Bug.
Jeśli tak, to jakbyś miała powiedzieć, jaki ten Bug jest, jakim ty go widzisz.
Z Bugiem jest problem.
Czy Bug jest jeden?
Ale tak jak ja Ci na samym początku mówiłam, że ten mój Bug mieści się pomiędzy tymi dwoma punktami na mapie, a bardzo słabo znam inne odcinki Bugu.
Więc nie mogę mówić o Bugu jako o całości.
I to już chociażby wpływa na to, że nie możemy mówić o jednym Bugu.
A to, że mówisz, że faktycznie nie ma tej jednej rzeki, która jest taka sama, to tak, absolutnie masz rację, uświadomiłem to sobie błyskawicznie, no właśnie wspominając swoje wyprawy nad Bug, tam dalej na południe, na ten poleski odcinek, graniczny odcinek, jak jeszcze parę ładnych lat przed wojną.
Ale już dalej na Podlasiu faktycznie też zdarzyło mi się parę razy by walczyć nad Bugiem, który tak jak mówisz był inną rzeką.
Ale z Bugiem rzeczywiście jest tak, że parę razy się nad tym złapałam, że jak jestem nad rzeką i sobie nad nią spaceruję, to czuję się tak, jakby mi ktoś zdjął obręcz z klatki piersiowej, że po prostu lżej mi się oddycha.
Bug nie jest jakoś szczególnie oblegany przez ludzi i w ogóle to jest taka rzeka, która nie daje do siebie takiego łatwego dostępu.
I on tam opisuje właśnie swoje spotkania z Bugiem i przez długi czas był dość mocno rozczarowany tą rzeką, ponieważ on podróżuje głównie samochodem i Bug nie da do siebie, nie na każdym odcinku da do siebie bardzo blisko podjechać.
Bug jest obwarowany starorzeczami, tak zwanymi burzyskami, łęgami, łąkami.
To nie jest tak, że się przyjedzie na dwa tygodnie na wakacje nad Bug i już będziemy znali po prostu wszystkie tajemnice tej rzeki.
A wtedy właśnie to powietrze nad Bugiem staje się jeszcze lżejsze.
Chociaż nad Bugiem zawsze strasznie wieje.
Takie najsłynniejsze miasteczko nad Bugiem, czyli Drohiczyn, ostatnio staje się coraz bardziej popularne.
I jechałam drogą prowadzącą do Drohiczyna w kierunku przeciwnym, wracając z nad Bugu, w Boże Ciało i po prostu z przerażeniem patrzyłam na sznur samochodów, które w stronę Drohiczyna ciągną.
Właśnie trafiliśmy nad ten Bug Poleski.
Cały czas wierzę, że naprawdę to jeszcze jest możliwe, że nie wszystko jeszcze stracone, a właśnie ludzie, których spotykam i tu blisko, i tam dalej nad Bugiem, nawet jeżeli robimy to zdalnie, to mnie utwierdza w przekonaniu, że naprawdę tu jest jeszcze przestrzeń na taką zmianę, na to, żeby to mogło pójść w trochę inną stronę, więc naprawdę tego sobie życzmy.
Ostatnie odcinki
-
138 – Artur Stankiewicz – Fotograf Duszy Dzikie...
16.04.2026 08:41
-
137 - Meldunek z początku Wiosny
29.03.2026 18:28
-
136 - Kamila Plis - Wszystko, co powinniście wi...
06.03.2026 15:16
-
135 - 10 najważniejszych zdjęć w historii fotog...
09.02.2026 18:25
-
134 - Agnieszka Dowgier - "Szacunek Naturalnie"...
23.01.2026 19:13
-
133 – Piotr Parzymies - Historia Pandy Wielkiej
10.01.2026 18:27
-
132 – Katarzyna Gubrynowicz – Urok Północy – Po...
31.12.2025 09:41
-
131 - Rafał Pniewski - Nasza wewnętrzna natura ...
12.12.2025 21:51
-
130 - Marcin Surowiec - Bushcraftowy - Ruszaj w...
28.11.2025 09:58
-
129 - Marek Józefiak - Polska Rzeczpospolita Leśna
16.11.2025 11:30