Mentionsy

SpoilerMaster
SpoilerMaster
04.06.2025 17:56

SPECIAL: Dyskusja po pokazie "I raz, i dwa" w Kinie Muranów

Zapis dyskusji po pokazie filmu "I raz, i dwa" (2000) Edwarda Yanga, jaka odbyła się w moje 43. urodziny, 31 maja 2025, w warszawskim Kinie Muranów. Pokaz odbył się we współpracy z Timeless Film Festival Warsaw. Za pomoc w nagraniu i w logistyce dyskusji dziękuję Patrycji Musze.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Yanga Yanga"

Ja myślę, że wręcz te słowa na końcu, które wypowiada Yang Yang to jest taki manifest twórczy samego Edwarda Yanga.

Tego dnia właściwie jedna niepozorna decyzja, to znaczy fakt, że ojciec zabiera syna do McDonalda, bo chłopiec grymasił przy jedzeniu, to ona tak naprawdę uruchamia lawinę zdarzeń, bo gdyby on, gdyby Andrzej, ojciec, nie zabrał Yanga Yanga na ten fast foodowy posiłek, to nie wracaliby w tym momencie tą windą.

Postacią Andrzeja, a postacią Adiego, to znaczy tego, że właśnie ten szwagier, kombinator, cwaniak, ale też ktoś, kto uważam, że tutaj bardzo jest wymyślony też tak konkretnie przez Edwarda Yanga jako właśnie

I to w ogóle ginie trochę, bo to jest tak zmontowane, to też jest jeden z tych takich licznych, też pewnych tutaj ekscentrycznych zabiegów Yanga, że widzimy te USG płodu, słyszymy narrację, wydaje nam się, że to jest o tym dziecku, ale okazuje się, że to jest o grze.

W tym filmie tego w ogóle nie ma, nie ma, nie ma po prostu, więc to jest bardzo, bardzo ważne, a tylko o tych kartach, jak on mówi, że to nie jest magia, to jest praca, to moim zdaniem on też jest w tym momencie port parol Yanga, bo moim zdaniem ten film też jest taki, że tutaj nie ma magii, tutaj nie ma sztuczek filmowych, tutaj nie ma, prawda, nie, to jest po prostu poukładanie scen w takiej i innej kolejności i tyle, i to jest właśnie

To mi się wydawało, że to mogłaby nawet jakaś zabawa Yanga być, żeby pokazać, a może co się z dzieckiem stanie teraz i tak dalej.

Tylko właśnie u Yanga może, ale czasami ludzie się rozmijają.

Więc myślę, że u Yanga po prostu, krótko mówiąc, jest ten żywioł życia.

I też myślę, że ten film w ogóle trochę się wpisuje w kino Yanga.