Mentionsy
S07E22: "Przepraszam, czy tu biją?" (1976) || We współpracy z Kinem Elektronik
Zapis dyskusji po projekcji filmu "Przepraszam, czy tu biją?" (1976) w reżyserii Marka Piwowskiego, jaka odbyła się 19 listopada 2025 w warszawskim Kinie Elektronik w cyklu "Polska klasyka ze SpoilerMasterem". Gościem pokazu był Radosław Korzyycki, naczelnik d/s kultury i promocji w Urzędzie Dzielnicy Śródmieście m. st. Warszawy.
Szukaj w treści odcinka
Marka Piwowskiego z roku 1976.
Ale tutaj w postaci filmu Piwowskiego spotykamy się z czymś, nie waham się powiedzieć, unikalnym.
Tutaj mamy rzeczywiście znakomitą, chwilami wręcz zegarmistrzowską filmową robotę, ale przecież, wracam do wątku, humor Piwowskiego wyraźnie tutaj wybrzmiewa.
I trzecia rzecz jest taka, że mamy wciąż gdzieś w tle, gdzieś pod skórą Piwowskiego dokumentalistę, który rozpoczyna swoją karierę filmową od dokumentów, pomiędzy Rejsem i, przepraszam, czy tu biją, kręci nadal filmy dokumentalne, chociażby film Hair poświęcony konkursowi.
Po premierze do Marka Piwowskiego podchodzi jeden z wiceministrów kultury i sztuki odpowiedzialny za Gdański Festiwal Filmowy.
Natomiast ten moment zawahania o tym, o czym ten film naprawdę jest, pokazuje też jakąś niezwykłą intuicję, przenikliwość Piwowskiego.
To jest ostatni pełnometrażowy film Marka Piwowskiego, aż do słynnego albo niesławnego uprowadzenia Agaty na początku lat 90.
Brutalna prawda i co ważne, prawda sfilmowana przez samego Piwowskiego, bo to jest fragment jego filmu z końcówki lat 60. pt.
Nie ma tutaj praktycznie kamery z ręki, wszystko jest ustawione, jest jazda, jest bardzo zrównoważony ten obraz, co odbiega od samego Piwowskiego i jego doświadczeń w dokumencie.
Dlatego ten film Piwowskiego jest dla mnie tak unikalny, bo rzeczywiście ma pewien...
Tak mówię to w pewnym cudzysłowie, nie wiem czy w obronie Piwowskiego, ale w takim może próbie pewnej empatii patrzę na postać Belusa i na to, że film kończy się z nim.
Ale jako jedyny w tym filmie ma pewien wyrazisty swój styl, pewną dezynwolturę także językową, która bardzo mi się kojarzy z postawą samego Piwowskiego, jak czyta się różne wspomnienia.
Pierwsze wydanie brytyjskie na wylot Królikiewicza i bardzo, bardzo będę pracował, żeby w pewnym momencie też wydali Piwowskiego.
Zastanawialiśmy się nad tym, że inaczej pracuje u Piwowskiego kamera niż u Fritkina, zresztą nie tylko we francuskim łączniku.
To są wydane trzy nowele filmowe Piwowskiego, rok 1993.
Ostatnie odcinki
-
S08E03: Żuławski In Memoriam || Dyskusja w 10. ...
19.02.2026 11:08
-
S08E02: "Ghost Dog: Droga samuraja" (1999) || W...
01.02.2026 03:25
-
S08E01: Top 10 / 2025
01.01.2026 10:57
-
S07E24: Filmowe twarze "Hamleta" || Gościnnie: ...
12.12.2025 07:00
-
S07E23: "Aria dla atlety" (1979) || We współpra...
11.12.2025 13:51
-
S07E22: "Przepraszam, czy tu biją?" (1976) || W...
21.11.2025 16:56
-
S07E21: "Łowca jeleni" (1978) || We współpracy ...
21.11.2025 15:52
-
S07E22: "Przepraszam, czy tu biją?" (1976) || W...
21.11.2025 14:41
-
S07E21: "Łowca jeleni" (1978) || We współpracy ...
21.11.2025 14:33
-
S07E20: "Dzięcioł" (1970) || We współpracy z Ki...
13.11.2025 08:00