Mentionsy

SpoilerMaster
SpoilerMaster
12.11.2025 09:30

S07E19: "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz" (1978) || We współpracy z Kinem Elektronik.

Odcinek jest zapisem dyskusji, jaką poprowadziłem po pokazie filmu "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz" (1978) Stanisława Barei w warszawskim Kinie Elektronik w dniu 17 września 2025.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Barei"

Z czego dokładnie się śmiejemy, kiedy śmiejemy się na filmach Barei?

I pierwsze, co chciałbym powiedzieć, już może powoli zachęcić do dyskusji, to jest to, że w momencie premiery, Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz, nastąpił pewien zwrot w dotychczasowej recepcji twórczości Barei.

Pamiętajmy, że Barei był przyjmowany zazwyczaj przez polską krytykę w sposób bardzo nierzeczliwy.

Romansowe perypetie dyrektora Krzakowskiego poszły w Polskę i znalazły swoją wierną publiczność, tak jak znalazły ją poprzednie filmy Stanisława Barei, tego chłopca do bicia polskiej kinematografii.

Filmy Barei publiczność ceniła sobie od lat, podczas kiedy krytyka piętnowała zawsze ich prymitywizm, sytuując Bareje gdzieś w pobliżu artystycznego dna.

Akceptacja filmu Barei to właśnie zgoda na to, że wysłuchamy tych dowcipów z ekranu, a nie od kogoś, kto stoi obok.

Elżbieta Dolińska i wydaje mi się, że ta rola implikowana tutaj oczywiście Stańczyka bardzo odpowiadałaby samemu Barei.

I tutaj już ostatni akapit tego mojego przedługiego wstępu, ale jednak chcę mocno podkreślić, że wydaje mi się, że w tych późnych filmach Barei zaczyna dochodzić do głosu

Ja może tak jeszcze osobiście dodam, że dla mnie to jest najlepszy film Barei.

To są jakieś niuanse bardzo drobne, ale nic u Barei nie było przypadkowe.

Który faktycznie bardzo uprzekszał życie Barei.

I myślę, że tu w jakiś sposób też Bareia nam pokazuje swojego bardzo nielubianego, z wzajemnością zresztą, reżysera właśnie jako taką postać, też bardzo taką śliską i niesympatyczną.

Więc kończąc to, co ja bym chciał powiedzieć, ja u Barei bardzo cenię to, że on pokazuje

Ja się tu rozgadałem, bo o Barei mogę opowiadać długo.

Bo zwracam uwagę tutaj, konkretnie w tym filmie uważam, że ze wszystkich filmów Barei tych różnych haseł, transparentów i tabliczek jest najwięcej.

I swoją drogą zwróćcie Państwo uwagę, jak ze znakomitymi współpracownikami Bareia wtedy działał.

I naprawdę nie jest przypadkowe to nagromadzenie tych właśnie tabliczek od takich niewinnych, w rodzaju tu wolno palić, prawda, do bardzo rozbudowanych, do tych transparentów, które w zasadzie już się stają częścią akcji, ale zwrócę uwagę, bo ja cały czas postuluję tą kwestię, żeby mówić, zresztą pan też to powiedział, żeby mówić o Barei jako o świadomym artyście, o świadomym reżyserze.

Tak jak mówię, ja jeszcze tam będę sobie popijał kawę czy herbatę, a jeśli ktoś chce dołączyć, to ja też chętnie jeszcze porozmawiam o Barei.