Mentionsy

Sonder. Nieznane historie
Sonder. Nieznane historie
17.02.2026 18:37

Nie płakał, więc był winny. Jak policja zniszczyła życie nastolatka

Instagram @konradshymansky

https://www.instagram.com/konradshymansky/


Autor podcastu

Konrad Szymański

Opracowanie

Piotr Kostrzewski

Źródła: https://ntpd.eu/DmQM0

kontakt/współpraca: [email protected]


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "McCready"

Dla dowodzącego akcją detektywa Jamesa McCreadygo nie jest to jednak tak oczywiste.

O 9.20 do pokoju wchodzą detektywi Norman Rain i James McCready.

Problem w tym, że w świetle prawa działania McCready'ego i Reina są nieformalne, a zarazem służą zmiękczeniu podejrzanego.

Po 20 minutach McCready wychodzi z pokoju przesłuchań.

McCready zaczyna pytać chłopaka o szczegóły.

Dwie godziny po rozpoczęciu nieformalnego przesłuchania, McCready doradza totalnie rozbitemu Tangleffowi odczytanie mu praw Mirandy.

O godzinie 12, mniej więcej 6 godzin od momentu, gdy Martin zadzwonił na numer alarmowy, detektyw McCready sporządza tekst zeznania, w którym nastolatek ze szczegółami opisuje zabójstwo swoich rodziców.

Tak podczas procesu detektyw James McCready bronił swojej wersji wydarzeń, a dokładniej swojej techniki manipulacji, którą zastosował w celu wyciągnięcia od Martina obciążających zeznań.

Na szczęście dla siebie, Martin nie podpisał podsuniętego mu przez detektywa McCready'ego zeznania.

Na zarzuty o skłamanie w sprawie wskazania przez ojca Martina jako winnego detektyw McCready bronił się ewidentną winą oskarżonego.

Choćby postać detektywa Jamesa McCready'ego.

James McCready miał więc dobrą reputację, która mogła być dla sądu istotna.

Z drugiej strony, historia służby McCready'ego nie była już tak nieskazitelna.

Jadąc do domu Tangleffów, McCready miał już zapewne przeświadczenie, że tym razem sprawa jest identyczna.

Otóż w toku swojej pracy prywatny detektyw zdołał powiązać Jamesa McCready'ego z Jerem Steyermanem.